Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

29 grudnia, 2025

"Marnotrawka" Klaus Verner

AUTOR:  Klaus Verner

TYTUŁ: Marnotrawka

WYDAWNICTWO: NOVAE RES, Gdynia 2025 r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron: 120.

Z okładki:

Pewnego dnia… przyjdzie Nicość i nas zje

Ośmioletni Zdunio z nudów zaczyna splatać Nicość. Wydaje się to nieszkodliwym zajęciem – zwłaszcza w porównaniu z jego wcześniejszymi wybrykami: hipnotyzowaniem mieszkańców wsi, zmienianiem struktury materii czy znikaniem na życzenie. Jednak tym razem zabawa szybko wymyka się spod kontroli. Nicość ożywa i zaczyna pożerać wszystko – furtkę, sąsiada, stodołę… Na ratunek przybywa wojsko, ale kiepsko radzi sobie z tak nietypowym wyzwaniem.

Tymczasem życie w wiosce stopniowo zamiera. Wygląda na to, że przyszłość ludzkości pozostaje w rękach Zdunia. Czy rezolutny malec zdoła naprawić swój błąd i uratować świat przed pochłonięciem?
Marnotrawka to opowieść o polskiej wsi, która w obliczu kosmicznego absurdu wciąż zachowuje typowy lokalny koloryt. Pełna lingwistycznych smaczków, aluzji do popkultury i refleksji nad tym, co dzieje się, gdy zbyt uważnie wpatrujemy się w otchłań… która w końcu zaczyna patrzeć w nas.

Klaus Verner to moje odkrycie ostatnich miesięcy. Gdy zobaczyłam, jak cienka jest ta książka, początkowo zwątpiłam – zazwyczaj wolę długie powieści. Nic bardziej mylnego! Autor, który z wykształcenia jest wykładowcą akademickim i nauczycielem angielskiego (co zresztą przeczuwałam), ma niesamowity styl. Z jednej strony mamy tu postać dziwnego ośmiolatka, który posiada ogromną wiedzę i dokonuje rzeczy niemal magicznych, niczym Gandalf, a z drugiej – mówi wiejską gwarą. Czas w jego wiosce pozornie zatrzymał się w XX wieku, choć czytelnik szybko orientuje się, że jest inaczej. Zdradzają to wypowiedzi Zdunia o współczesności czy obecność laptopów i nowoczesnego sprzętu wojskowego. Ta wieś jest po prostu mentalnie i technologicznie odcięta od świata, a kontrast między dawnymi czasami a nowoczesnością wypada w powieści fenomenalnie.


Utwór przesiąknięty jest ironią i czarnym humorem, które mają głębszy sens. Całość stanowi gorzką metaforę naszej współczesności. Naprawdę warto po nią sięgnąć, żeby odkryć to ukryte znaczenie.
Podczas lektury bardzo często śmiałam się w głos. Oczywiste były też aluzje do „Władcy Pierścieni” – widać, że autor jest wielkim fanem twórczości Tolkiena.
Finał historii do samego końca pozostaje zagadką, a ja nieustannie głowiłam się, jak potoczą się losy bohaterów. Kluczowym elementem książki jest jednak język. Wiejska gwara, którą posługują się niemal wszyscy mieszkańcy – z wyjątkiem tajemniczego pustelnika –
 w zachwycający sposób kontrastuje z niezwykłymi talentami chłopca. 
 Nasz ośmioletni Zduniu dysponuje wiedzą humanistyczną i ścisłą, która wykracza daleko poza kompetencje przeciętnego dorosłego. 

                                                       


Dlaczego sięgnęłam po tę pozycję? Przez okładkę i pierwsze zdanie opisu:

Ośmioletni Zdunio z nudów zaczyna splatać Nicość.

Tyle wystarczyło.
Okładka absolutnie mnie zauroczyła – swoimi delikatnymi, naturalnymi kolorami i niemal sielskim obrazem. To właśnie ona sprawiła, że sięgnęłam po tę książkę i zdecydowanie nie żałuję tej decyzji. Już teraz wiem, że znajdzie się ona w moim TOP 10 tego roku.
Koniecznie przeczytajcie także króciutką notę biograficzną autora. Jestem pewna, że napisał ją sam, a i wybór zdjęcia z pewnością nie był przypadkowy.


Polecam serdecznie.
                                                        Maa
Moja ocena 10
Dziękuję wydawnictwu NOVAE RES za możliwość przeczytania tak znakomitej książki.




 

23 marca, 2025

"Galeria snów GallerGuta" Lee Miye

AUTOR: Lee Miye

TYTUŁ: Galeria  snów GallerGuta

TŁUMACZENIE z języka koreańskiego: Jeong In Choi, Filip Danecki

WYDAWNICTWO: MOVA, Białystok 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 271.


Ze strony wydawnictwa:

Koreański fenomen, najlepiej sprzedająca się książka w Korei Południowej w 2021 roku.  

Zmęczeni? Czas wybrać sen skrojony pod siebie.   

Galerię Snów można odwiedzać tylko we śnie.  Aż roi się w niej od klientów, którzy wybierają coś dla siebie: sen zwyczajny, popularny, innowacyjny lub specjalny. Tu walutą są emocje. Jeśli sen spełnił swoje zadanie, śniący płaci Ekscytacją, Zachwytem, Ciekawością, a czasem Pewnością siebie i Poczuciem własnej wartości. Penny udało się spełnić marzenie o pracy w tym niezwykłym miejscu. Skusiły ją nie tylko pensja, benefity i nagrody w postaci darmowych snów, ale też sam zaszczyt pracy u boku sławnego DallerGuta. Zarządza zapasami snów i dba o to, aby mieć jak najwięcej zadowolonych klientów. Dzięki Galerii Snów dowiaduje się, że snom jest czasem bliżej do rzeczywistości, niż jej się wydawało. Jednak zanim jej praca rozpocznie się na dobre, dochodzi do poważnej kradzieży.   

Debiutancka powieść Lee Mi Ye to zupełnie niezwykła mieszanka fantazji i rzeczywistości. Oryginalne i dowcipne poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: „Jak to możliwe, że sny, będąc tak realnymi, mogą być tylko iluzją, stworzoną przez nieświadomy umysł?”.   

Lee Mi Ye (kor. 이미예, ur. 1990, Busan) – z wykształcenia fizyczka, ukończyła studia w Busan National University School of Materials Science and Engineering, pracowała jako inżynier półprzewodników w Samsung Electronics. Swoją pierwszą powieść, Galerię Snów DallerGuta, wydała poprzez crowdfunding. Pomysł i realizacja zostały entuzjastycznie i z sukcesem wsparte zarówno przez nastolatków, jak i dorosłych.  


Bardzo ciekawa książka, która niby nie jest częścią serii, ale popatrzcie na te 3 okładki książek ze zdjęcia. Wszystkie są o rzeczach nierealistycznych, o postaciach z fantasy. Zawsze, gdy biorę je do ręki, to wiem, że będzie to podróż do innego świata fantazji, tajemniczych istot, świata surrealistycznego. Nigdy się nie zawiodłam. Polecam więc: Księgarnię Napojów Księżyca (moją ulubioną) i Pralnie serc Marigold

Linki do recenzji:

https://ksiazkinaszapasja.blogspot.com/2024/10/ksiegarnia-napojow-ksiezyca-seo-dongwon.html

https://ksiazkinaszapasja.blogspot.com/2024/07/pralnia-serc-marigold-jungeun-yun.html



Penny to zwykła dziewczyna żyjąca nową pracą, bardzo zaangażowana w to co robi, pomaga ludziom wybrać odpowiedni sen. Tak SEN to najistotniejszy element tej książki, życia  ludzi przedstawianych na kartach powieści.


Mamy trzech głównych bohaterów: Penny, Dallerguta i prowadzącą recepcję panią Weather. W każdym rozdziale poznajemy krótkie historie bohaterów, którzy dzięki zakupowi w Galerii Snów i wybraniu odpowiedniego produktu, poprawiają jakość swojego życia, nawet spełniają swoje marzenia. Mamy także świętego Mikołaja, który produkuje sny tylko na Boże Narodzenie czy  mężczyznę, który poświęcił się zwierzętom i wymyśla sny dla nich, nie patrząc na pieniądze. Najważniejsze są zwierzęta nie dobra materialne czy wygoda (ten bohater jest mi najbliższy).



Penny jest zafascynowana tym, że dzięki szefowi może poznać sławnych ludzi tworzących sny, bohemę tego świata. Dostajemy obrazy zwykłego życia, ale są to okruszki dnia codziennego, więcej jest fantastyki. Książka jest bardzo interesująca i ma drugie dno, trzeba je tylko odkryć.

Jeśli lubicie surrealizm, niestandardowe rozwiązania, fantasy, to ta książka jest dla was. Ja kocham takie klimaty i chcę więcej dziwacznych koreańskich publikacji, bo zakochałam się w tej literaturze, którą prezentuje wydawnictwo MOVA.

A jak pięknie książka jest wydana, piękna twarda oprawa, znakomite tłumaczenie i świetna korekta i redakcja. Brawo!

Polecam z całego serca.

                                                                                                                      Maa

Moja ocena 10.


Dziękuję wydawnictwu MOVA za cudowną podróż w fascynujące sny.




24 listopada, 2024

"Alelxander Graves. Dziedzictwo" Adrian Dominiak

AUTOR: Adrian Dominiak

TYTUŁ: Alelxander Graves. Dziedzictwo

WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia, 2024r.

OKŁADKA: miękka, stron: 344.



Z okładki:

 Drzwi do starożytnych cywilizacji stoją przed tobą otworem



Rok 2012, Londyn. Alexa, adoptowanego syna pary archeologów, dręczą niepokojące sny. W nocnych wizjach ogląda między innymi starożytną wyspę – Atlantydę – stojącą u progu zagłady, a także siebie, tylko że… w innym wcieleniu. Każdy kolejny sen odkrywa przed nim sekrety pradawnych, upadłych cywilizacji, a we wszystkich to właśnie on odgrywa główną rolę.

Już wkrótce zagłębienie się w mroczne wizje ściągnie na Alexa poważne kłopoty. Na jego drodze staną ludzie, których… najprawdopodobniej kiedyś już spotkał. Z ich pomocą będzie próbował rozwiązać zagadkę tajemniczych snów. Szybko przekona się, że nie nawiedzały go bez przyczyny, a jemu samemu pisany jest los niemalże wyjęty ze starożytnych legend…

„Alexander Graves. Dziedzictwo” to pełna tajemnic i symboliki opowieść z pogranicza jawy i snu, która zabiera Czytelników w fantastyczną podróż wśród upadłych cywilizacji.



Nowa wizja katastrofy Atlantydy, podana we współczesnej odsłonie. Chaos, śmierć, samotność, wędrówka. Z drugiej strony postacie z innego świata, wojownicy, szpiedzy, naukowcy. Kolejna warstwa narracyjna dzieje  się w 2012 roku, gdzie poznajemy bogatego chłopaka - Alexandra, który żyje na wysokim poziomie, dzięki adopcyjnym rodzicom archeologom, w jego życiu pojawia się tajemnicza dziewczyna.... Próba pokazania wielu wątków, ale właśnie z tym mam problem. Nie są one dobrze wyjaśnione i akcja biegnie bardzo szybko, a ja zostaję z niczym, kolejny wątek i ta sama sytuacja. Zagubiłam się w tej fabule. Dochodzą jeszcze tajni agenci, Korea. Za dużo wszystkiego.




Autor sprawnie posługuje się polszczyzną, widać jego oczytanie, dużą wiedzę na różne tematy. Jego postaci nie są papierowe i mdłe.

Okładka jest bardzo ładna, w wielu odcieniach niebieskiego i granatu. Pokazuje współczesność i czasy Atlantydy oraz głównych bohaterów, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Być może książka jest dla prawdziwego fana fantasy, ja ten gatunek lubię, ale czytam raczej rzadko, może po prostu nie zrozumiałam przesłania. Dam synowi do przeczytania, bo to prawdziwy fan fantasy, to się przekonam czy to moja wina, że nie zrozumiałam książki.
                                                                                                                                                Maa
Moja ocena 6

Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania powieści.





19 listopada, 2024

"Gargulce. Strażnicy" - recenzja komiksu

AUTOR:  Denis-Pierre Filippi, Silvio Gamboni 

TYTUŁ: Gargulce. Strażnicy, tom 3

TŁUMACZENIE z języka francuskiego Maria Mosiewi

WYDAWNICTWO: Story House Egmont, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron 56.


 Komiks stworzony przez D.-P. Filippi i S. Gamboni to trzeci tom przygód Grzesia, który przemieszcza się między światem współczesnym a daleką  przeszłością. W każdym miejscu ma problemy rodzinne oraz poważniejsze związane z magią i mroczną siłą. Kolejny raz pomaga strażnikom portalu w ratowaniu magicznych stworzeń, na które polują słudzy ciemnej mocy. Grzesiu poznaje nowe zaklęcie oraz szkoli się na podróżnika czasu i maga. Niestety mroczne moce rosną w siłę. Czy pozytywni bohaterowie mają szanse na pokonanie wroga? 



Komiks możemy zaliczyć go do gatunku fantasy. Myślę, że spodoba się czytelnikom od 10 roku życia, mnie się bardzo podoba. Szata graficzna ma sporo mroku w sobie, ciemnych kolorów, ale nie przygnębia. Kreska jest trochę geometryczna, co widać szczególnie u bohaterów opowieści. Komiks wydrukowany jest na dobrej jakości papierze. 



Na pewno będę kontynuować czytanie tej serii, ponieważ wciąga od pierwszych stron. jest tak mnóstwo humoru i magii.


Polecam serdecznie.

                                                                                                         Maa

Moja ocena 10







05 października, 2024

"Księgarnia Napojów Księżyca" Seo Dongwon

 

AUTOR: Seo Dongwon

TYTUŁ: Księgarnia Napojów Księżyca

TŁUMACZENIE z języka koreańskiego: Klaudia Ciurka

WYDAWNICTWO: MOVA, Białystok, 2024r.

OKŁADKA: twarda, ozdobnymi brzegami, stron: 248.


Z okładki:

Podnosząca na duchu opowieść o magicznej księgarni, której klienci mogą cofnąć się w czasie, zobaczyć swoje życie na nowo i uwierzyć, że każdy problem da się rozwiązać.


Seo Dongwon- urodził się  w Seulu w 1993 roku, ukończył  studia inżynierskie , a teraz pracuje w branży IT. Książka, którą przedstawiam, to jego debiut.

Jak ja lubię tak udane debiuty, od razu powieść skojarzyła mi się z powieścią: Pralnia Serc Marigold. Także jest to książka  fantasy, oniryczna i bardzo pouczająca, mająca ważne przesłanie. Wszystko w niej jest dziwne i nieoczywiste. 



Bohaterowie pochodzą z kosmosu, wykonywali i nadal wykonują przedziwne zawody. Głównymi bohaterami są: Mun - właściciel Księgarni - baru z tajemniczymi napojami i jego pracownica - Księżycowa Króliczka, która przybyła na Ziemię z odległego Księżyca.. W ich świecie tak wszystko zadziwia, że przy zakończeniu, już nic nie zadziwia. Opowieść jest wspaniała, bohaterowie skomplikowani i niejednoznaczni, kryją w sobie mnóstwo mrocznych tajemnic, których do końca nie odkryjemy.



Jest to baśniowa opowieść z dużą kroplą goryczy, bo jakie jest życie? Ciągle popełniamy błędy, żałujemy ich, a potem znów popełniamy. Na szczęście nie zawsze i czasem na tych błędach się uczymy, jak bohaterowie tej cudownej - słodko- gorzkiej opowieści.



Szata graficzna jest przepiękna (jak zwykle w tym wydawnictwie), bo oprócz pięknej okładki, dostaliśmy zdobione brzegi i twardą oprawę. To moja pierwsza taka książka i chcę więcej!



Kocham literaturę azjatycką, a od pewnego czasu, uwielbiam literaturę koreańską, bo dzięki wydawnictwu MOVA, mogłam  poznać młodych koreańskich twórców.

Polecam z całego serca czytelników, którzy lubią nieoczywistą literaturę.

                                                                                                                                          Maa

Moja ocena 10.

Dziękuję wydawnictwu MOVA za przepiękną i wartościową powieść.




06 maja, 2024

"Cymelia smoków" K.J. Beta

AUTOR: K.J. Beta

TYTUŁ: Cymelia smoków, tom 1

WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia 2023r.

OKŁADKA: miękka, stron: 236.


Z okładki:

Góry kryją więcej tajemnic, niż może ci się wydawać.

Podobno każda legenda zawiera w sobie ziarno prawdy. Nie wierzysz? To dobrze, bo dzięki temu kobiety z rodu Cura od wieków mogą w tajemnicy wykonywać swoje zadanie – bronić smoków.

Jedna z nich, nastoletnia Iliana, przeprowadza się w Bieszczady, by pod czujnym okiem przywódczyni trenować swoje umiejętności. Szkoli się na obrończynię, każdego dnia zmagając się z surowym klimatem gór. Jednak to dopiero początek jej przygody…

Pierwsza część „Cymelii smoków” to znacznie więcej niż opowieść o dziewczynie próbującej odnaleźć się w nowej roli. To pełna humoru oraz pikantnych uniesień podróż przez fantastyczny świat pełen magii, niebezpieczeństw i smoków – widzianych z perspektywy, jakiej jeszcze w polskiej fantastyce nie było.

                                    autor zdjęcia: Katarzyna Chojnacka - Musiał, książka: Smoki. niesamowite legendy i historie


K.J Beta to autorka, o której nie znalazłam nic w Internecie. Tylko dedykacja (i styl pisania) pozwala nam rozpoznać płeć autora. Nadal uważam i zdania nie zmienię, że pisanie książek fantasy jest bardzo trudne, jedno z najtrudniejszych. Po Tolkienie i Sapkowskim nie jest prosto wymyślić coś świetnego i oryginalnego. Pomysł na tę książkę podoba mi się, bohaterzy są ok. Mam pewien zgrzyt z babcią, bo w niektórych momentach wydaje mi się zbyt młoda i nowoczesna w swych poglądach. Postacie jeszcze nie są zbyt rozbudowane i brak głębi psychologicznej. Może nastąpi to w kolejnych częściach.










Bardzo podobają mi się rysunki Karoliny Lewandowskiej, fajnie dopełniają książkę. Natomiast nie podoba mi się korekta. Jest nieporządna, mnóstwo błędów, w tym zmienione imię bohaterki. Jak na tak krótką książkę, jest tego za dużo.

                                                    autor zdjęcia: Katarzyna Chojnacka - Musiał, smok mój


Książka jest przeznaczona (według mnie) dla starszej młodzieży i dorosłych,  raczej nie dla dzieci.

                            autor zdjęcia: Katarzyna Chojnacka - Musiał, książka: Smoki. niesamowite legendy i historie


Powieść czyta się bardzo szybko i jest to mile spędzony czas. Bardzo chcę poznać przeszłość obu kobiet (babci i wnuczki), ponieważ niewiele dowiadujemy się o nich w pierwszym tomie. Rodzina Korneliusza też mogłaby być interesującym wątkiem w powieści.  Mnisi mnie fascynują, jak każde negatywne postacie w książkach i w filmach, chętnie poznam ich historię. Kocham smoki. Smoków- więcej, więcej, więcej. I mam nadzieję, że  książka będzie dłuższa.

                                                                                                                       Maa

Moja ocena 7

Dziękuję wydawnictwu NOVAE RES za możliwość przebywania ze smokami.



Smoki. Niesamowite legendy i historie

05 marca, 2022

"Ostatni goblin" Edgar Hryniewicki

AUTOR: Edgar Hryniewicki

TYTUŁ: Ostatni goblin

SERIA: Czarne koty, tom 2

WYDAWNICTWO: NOVAE RES, Gdynia 2022.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron: 439.


Z okładki:


 Droga powrotna do domu bywa najtrudniejszą podróżą w życiu.



   Wojna z Południem wkracza w decydującą fazę. Królestwa Krotosu i Protosu podporządkowują sobie kolejne terytoria należące do Ligi Wyspiarskiej, a lud Thornis drży przed zbliżającym się zagrożeniem. Tymczasem Mins, młodzieniec zmuszony do opuszczenia rodzinnej wyspy i pozbawiony przyjaciół, musi odpokutować za błędy popełnione podczas pogoni za patriotycznymi ideami. Osamotniony i zagubiony, próbuje odnaleźć swoich towarzyszy, przemierzając ogarnięte wojennym chaosem kraje. Jego druhowie, podobnie jak on, każdego dnia staczają nierówną walkę z przeciwnościami losu, by wrócić do domu. Z kolei na Thornis Tulelia zaczyna dojrzewać do swojego przeznaczenia, rozumiejąc, że w życiu liczy się o wiele więcej, niż dotychczas myślała. Świat zmienia się na oczach wkraczających w dorosłość przyjaciół. 
Kontynuacja książki "Czarne koty". 

Droga powrotna do domu bywa najtrudniejszą podróżą w życiu.

         Jak można nie zauroczyć się książką, gdy czytamy taki głęboki tekst? A autor to dwudziestojednoletni chłopak( starszy od mojego syna o trzy lata), który wydał już drugą książkę cyklu: Czarne koty i pracuje nad trzecią.Gratuluję wydawnictwu NOVAE RES intuicji i odwagi, że zaufali bardzo młodemu autorowi. Napiszę jedno- WARTO BYŁO.                 Książka jest świetna, bardzo dobrze napisana w warstwie stylistycznej i w każdej innej. Język jest kwiecisty i bardzo dopracowany. Jak zwykle się nim zachwycam,
bo w dzisiejszych czasach jest to rzadkość. Autor bardzo dojrzał od ostatniej książki. Stworzył opisy tak brutalne, że nie mogłam ich czytać, bo jestem na to zbyt wrażliwa
( a opisy bitw, zabójstw, ogólnie śmierci są naprawdę mocne). 
        Bohaterowie książki też dojrzeli, choć chciałabym poznać trochę więcej ich wnętrza, brakuje mi tu pogłębienia postaci. Pokochałam goblina, nie pokochałam Minsa, jakoś
za nim nie przepadam, bo sam mało robi, a wszystko mu się udaje. A goblin(tytułowy bohater) ma w sobie wielką tajemnicę, ogromny ból, spryt, odwagę i męstwo. Ludzie mu do pięt nie dorastają.

        Okładka powieści jest interesująca i bardzo tajemnicza. Prosta, a jednocześnie bardzo ciekawa.
        Chciałabym jeszcze przybliżyć  czytelnikom osobę autora, krótką notkę biograficzną znalezioną na stronie wydawnictwa Zaczytani.pl
Edgar Hryniewicki – rocznik 2000. Millennials z urodzenia, duchowo przynależy do pokolenia, w którym słowo „wyobraźnia” miało jeszcze swoją wagę. Student Wydziału Mechanicznego na Politechnice Białostockiej. Miłośnik książek, gier komputerowych i sportu, zwłaszcza piłki nożnej i jazdy na rowerze. Przygodę z literaturą rozpoczął w wieku kilku lat, pisząc u dziadków krótkie opowiadania. Debiutancką powieść (będącą pierwszą częścią trylogii) zaczął tworzyć w wieku siedemnastu lat. Obecnie, prócz studiowania i cieszenia się młodością, pracuje nad kontynuacją „Czarnych Kotów”.

            Moi drodzy czytelnicy tego bloga, chciałabym bardzo serdecznie polecić serię: Czarne koty, bo lepiej czytać od pierwszego tomu niż od środka. Książki są świetne, a tom drugi jest rewelacyjny. Nie mogę doczekać się ostatniego tomu, na pewno będzie fascynujący. Polecam tę książkę czytelnikom w każdym wieku. Spodoba się ona i osiemnastolatkom( jak mój syn, który jest ogromnym fanem autora), jak i starszym czytelnikom( jak ja, która jest ogromną fanką autora:))
MOJA o cena 10

Dziękuję autorowi Edgarowi Hryniewickiemu za kolejną wspaniałą powieść oraz za autograf. Taka pamiątka wiele dla mnie znaczy.

Zapraszamy także na nasze media społecznościowe. Znajdziecie nas na Instagramie
 i Facebooku pod nazwą: Książki naszą pasją.

11 sierpnia, 2021

"Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Drakerios " Aaron Dorian Stella


 AUTOR: Aaron Dorian Stella

TYTUŁ: Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie  fantasy. Drakerios, tom 1

WYDAWNICTWO: AlterNatywne, Poznań 2021 r.

OKŁADKA: miękka, stron 317.


Z okładki:

 Gotowi na wielką przygodę? Magia, intrygi i spora dawka humoru – oto czego możecie się spodziewać po tej książce.



Dwie drużyny – banda lisa i banda wilka, dowodzone przez niekoniecznie urocze Elsabath i Naalę, zupełnym przypadkiem wyruszają w tym samym kierunku, czyli do świętego miejsca magów. Wciąż mijają się o włos. Całe szczęście, bo krwi rozlałoby się co niemiara, a konfrontacja uszczupliła niektórych o pewne części ciała.

Dołączcie do jednej z drużyn, poznajcie i krasnoludzice, i magów (co prawda czasem relegowanych z Akademii Magii, ale przynajmniej próbowali się czegoś nauczyć), i cnotliwych złotych rycerzy, i elfów, i kryminalistów, i łowców nagród, i…
Nudzić się nie będziecie.

Przybądźcie wraz z nimi do Florestad. Miasto nie cieszy się dobrą renomą, ale zapewniamy atrakcje i ciekawie spędzony czas. A to dopiero pierwszy tom historii…


        Lubię fantasy w wydaniu Tolkiena i Sapkowskiego, szukam ich następców. Niestety Aaron Dorian Stella nie zostanie jednym z nich. Ostatnio miałam szczęście przeczytać same dobre książki, ale moja dobra passa skończyła się przy tej pozycji. Może ta książka jest skierowana do młodszego czytelnika? Jednak Hobbit też był skierowany do dzieci, a ja go przeczytałam pięć razy. 

       W mojej ocenie ta książka jest o niczym, nie ma celu, akcja się toczy, ale nie ma ramy. Bohaterzy są interesujący, szczególnie kobiety, które mają więcej odwagi niż niejeden mężczyzna przedstawiony w powieści. Podoba mi się wymyślony świat. Fajne są nowe zwierzęta, nazwy, jak to w świecie fantasy powinno być, ale na Boga nie nazywajmy krasnoludów- krasnoludkami. Niestety największy problem tej powieści jest język- dla mnie najważniejszy element dobrej książki. Wychwyciłam mnóstwo błędów językowych. Przy dwóch korektorach nie powinno to mieć miejsca. Drogie panie, korektor powinien przeczytać książkę, a nie tylko przejrzeć. Drugi i ostatni problem to poczucie humoru narratora. Dla mnie tragiczne, innym się podoba. Autor chyba chciał być jak narrator Hobbita, ale jednak nie wyszło to dobrze. 

      Książka  ma dobre opinie, podoba się czytelnikom. Może jestem za stara na tę serię. Każdy miłośnik fantasy musi przekonać się sam. Maa

Moja ocena 3

Dziękujemy Wydawnictwu AlterNatywne za możliwość przeczytania powieści.


21 lipca, 2020

"Czarne koty" Edgar Hryniewicki

AUTOR: Edgar Hryniewicki
TYTUŁ: Czarne koty(tom 1)
WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia 2020 r.
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 503


Z okładki:

W czasach spisków, zdrad i chwiejnych sojuszy zacierają się granice między dobrem i złem.

Nadchodzą mroczne czasy dla handlowego miasta Thornis. Zagrażają mu wrogie Królestwa Południa, spustoszone przez długotrwałe wojny i suszę, a także bunt powiązanej z nieprzyjaciółmi szlachty. Tymczasem Mins, nastoletni syn szkutnika, marzy, by dokonać wielkich rzeczy i wyróżnić się spośród rówieśników przytłoczonych szarą rzeczywistością metropolii. Los zsyła mu szansę na spełnienie tych snów i już wkrótce chłopak zostaje przyjęty do tajnej organizacji, która ma na celu ratowanie Thornis przed skutkami nieuchronnie nadciągającej wojny. Czy jednak poświęcenie okaże się warte tego, co czeka go na końcu tej trudnej i ryzykownej drogi? Czy będzie umiał odróżnić przyjaciół od wrogów, a dobro od zła? Dokąd zaprowadzi go pragnienie walki o ojczyznę?

Wiara, siła i honor to hasła, którym winni być oddani członkowie tej organizacji. Wiara zarówno w CzworoBoga, jak i w siebie, swą rodzinę oraz przyjaciół, wiara w swe możliwości i przekonania. Siła – po równo – fizyczna i psychiczna, bo bez jednej bardzo trudno o drugą. By w obliczu strachu zwyciężyła wiara i własna moralność – to trudne zadanie. Honor. Bynajmniej nie chodzi tu o już przeżyty kodeks rycerski. Każdy sam sobie powinien stawiać wyzwania, zwane właśnie honorem.

       Byłam ogromnie ciekawa, tej pozycji, szczególnie, że miałam okazję popisać e-maile z samym autorem, który jest bardzo sympatycznym człowiekiem. Interesowało mnie, co może stworzyć tak młody autor, bo książkę swą zaczął pisać w wieku 17 lat i skończył po 3 latach. 
      Moim ogromnym zaskoczeniem jest język powieści, tak staranny i dopracowany, jakby autor dopieszczał każde napisane zdanie. Takiej staranności trudno się dopatrzeć u współczesnych autorów, szczególnie młodego pokolenia. Pisarz wybrał sobie trudny gatunek- fantasy, bo zadziwić, zafascynować czytelnika nie jest łatwo. Stworzyć nowy świat, potwory, inną rzeczywistość. I tu zabrakło mi trochę tych elementów. Były, ale za mało. Stwierdzam, że bardziej jest to powieść przygodowa z elementami fantasy. Mam nadzieję, że w następnych częściach(a ma być to trylogia) będzie więcej potworów, dziwolągów, że bardziej poznamy ten fantastyczny świat. Fajnie, że jest stworzona nowa rzeczywistość- nowe kraje, religia, rytuały, to jest bardzo interesujące, znajdzie się także czarownica. 
       Postacie też są żywe, nieszablonowe, można się do nich przywiązać. Wydaje mi się, że autor lubi twórczość Sienkiewicza, bo pewne zwroty wskazują na to. Oczywiście jak to w fantasy, nie mogło zabraknąć szczegółowych mapek, które są dopracowane do perfekcji. 
      Polecam tę książkę, jeśli chcecie przeczytać opowieść w pięknie napisanej polszczyźnie i poznać nowe krainy. Ta książka jest dla mnie szczególna, bo ma autograf autora.Maa
Moja ocena 8

Dziękuję autorowi oraz wydawnictwu NOVAE RES za możliwość przeczytania świetnej książki oraz promowanie polskich, zdolnych autorów.

19 października, 2018

"Przesilenie" Katarzyna Berenika Miszczuk

AUTOR: Katarzyna Berenika Miszczuk
TYTUŁ: Przesilenie
WYDAWNICTWO: W.A.B Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka stron 464


Z o kładki:


Po gorącym lecie, pełnym tajemniczych morderstw oraz dziwnych wizji, Gosia nie pogardziłaby chwilą spokoju. Nic z tego, atrakcji jej nie brakuje. Mieszko – choć powinien podejść do tematu dojrzale (tysiąc lat do czegoś zobowiązuje) – za żadne skarby nie chce uwierzyć w swoje ojcostwo. Przyciśnięta do muru mama wyjawia Gosi sekret rodzinnej klątwy. A co z tożsamością jej ojca?  Tego nikt nie chce jej zdradzić. Nawet Baba Jaga ma przed Gosią tajemnice, a na strychu ukrywa pokój pełen świec. Jeśli chodzi o Swarożyca, to wcale nie jest lepszy! Kręci się w pobliżu, zwodzi, uwodzi, ale podać imię tego, kogo będzie musiała zabić, nie, tego już nie jest łaskaw zrobić! No i jest jeszcze pełen oczekiwań, milczący Weles, wystająca pod oknami Mokosz i pospolite mdłości… Uff, pierwsze tygodnie ciąży Gosi to zdecydowanie nie jest sielanka rodem z kobiecych pism. Bogowie, strach pomyśleć, jak to się wszystko skończy.


Przygód Gosławy Brzóski ciąg dalszy. W Przesileniu dzieje się najwięcej. W końcu wszystko się wyjaśni.

Tym razem w Bielinach mieszkańcy szykują się do obchodów święta zmarłych czyli Dziadów, to w tę noc wszystko się rozstrzygnie. Szczerze powiedziawszy autorkę do samego końca nie opuszczała fantazja, ani poczucie humoru. Cała seria bardzo przyjemna. Język prosty i łatwy, dzięki czemu książki czyta się niezwykle szybko. Pomysł oparty na naszej słowiańskiej mitologii rewelacyjny. Fanom gatunku szczerze polecam. Ale fanom nie wymagającym! Jedyne do czego się doczepię, to prostackie poczucie humoru. Głowna bohaterka irytuje nie miłosiernie swoją głupotą i ignorancją. Poza tym seria oryginalna i jak najbardziej godna polecenia. Pani Katarzyno, nie tylko pani będzie brakowało Gosi, Baby Jagi, Mieszka, Swarożyca i innych. Ale każda historia musi mieć swój początek i koniec. Kwiat paproci jest naprawdę bardzo dobrą serią. Jeszcze raz polecam. Justyna.ju


Moja ocena 7

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B

30 maja, 2018

"Żerca" Katarzyna Berenika Miszczuk


AUTOR: Katarzyna Berenika Miszczuk
TYTUŁ: Żerca 
WYDAWNICTWO: W.A.B Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka stron 496




Z o kładki:
Słowiański ślub, lato w rozkwicie i magia miłość. Czy uczennica szeptuchy przegna smutek ze swojego serca?
Miało być pięknie, miał być nowy początek. Jednak książę z bajki zniknął bez słowa, by uporać się ze swoją przeszłością. Na horyzoncie pojawiają się  żądne zemsty demony, bogowie się obrażają, a wieszcze zdolności nagle przestają działać. Gosia i Baba Jaga starają się pogodzić z tragicznymi wydarzeniami Nocy Kupały. Obie rzucają się w wir pracy i przygotowań do Święta Plonów.
Tymczasem do Bielin przyjeżdża nowy żerca, przystojny Witek, gotów zawrócić w głowie każdej pannie. Swarożyc, bóg ognia, postanawia przypomnieć Gosi o swojej przysłudze, którą mu obiecała. Na dodatek ktoś zaczyna polować na boginki i demony, a podejrzenia padają na młodą szeptuchę. Czy sama zdoła sobie z tym poradzić?


Zdecydowanie najciekawsza część. Pojawia się nowy żerca Witek, który w Bielinach przyspieszył bicie serca nie jednej panny. Gosi, Swarożyc przypomina o obiecanej przysłudze, a Baba Jaga wyjechała na wakacje, tzn. na pielgrzymkę.
Osobiście uważam za najciekawszy wątek starosłowiański rytuał płodności, odprawiany przed swaćbą. Taki nasz wieczór panieński. Tylko nasze starsze „siostry”, uwierzcie mi na swoich wieczorach bawiły się o niebo lepiej. Trzeci tom tak jak dwa poprzednie ocieka humorem. Świetny pomysł na powieść. Swojsko, ale oryginalnie i nie banalnie. Szczerze polecam serie Kwiat paproci. Żerca jak do tej pory najlepsza część cyklu, Przede mną ostatnie Przesilenie, jestem ogromnie ciekawa jak się sprawy rozwiążą… Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B

20 maja, 2018

"Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk


AUTOR: Katarzyna Berenika Miszczuk
TYTUŁ: Noc Kupały
WYDAWNICTWO: W.A.B Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka stron 416




Z o kładki:
Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?
Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.
Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.




Drugi tom Kwiat paproci równie ciekawy jak poprzedni. Nasza Gosława ciut mocniej za obcowała z naturą i już tak bardzo nie przypomina paniusi z Warszawy. Książka napisana jest lekko i z humorem. Autorka z pewnością poświęciła wiele czasu, aby nam przedstawić pradawne obchody niektórych słowiańskich świąt. Miszczuk wzbogaciła fabułę krótką retrospekcją historii Mieszka. A wątek z byłą żoną napędza akcje. Bez Ote ta część byłaby po prostu mdła i nudna. Bardzo ciekawi mnie co Katarzyna wymyśli w części trzeciej. Szczerze polecam to słowiańskie fantasy. Cykl głównie oparty na słowiańskich wierzeniach i legendach. Jeśli kogoś interesują „takie klimaty”, to seria Kwiat paproci jest stworzony dla Was. Justyna.ju

Moja ocena 7

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B