Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura angielska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura angielska. Pokaż wszystkie posty

26 czerwca, 2026

"Klub detektywów. Dedykuj jak Agatha Christie" Gareth Moore

                                                                

 AUTOR: Gareth Moore

TYTUŁ: Klub detektywów. Dedykuj jak Agatha Christie

TŁUMACZENIE z języka angielskiego:
 Beata Horosiewicz

WYDAWNICTWO: Publicat, Poznań 2026 r.

OKŁADKA: miękka, stron: 160.

WSPÓŁPRACA: barterowa (wydawnictwo Publikat)




Czy jesteś bystrzejszy od Herkulesa Poirot? Testuję interaktywny kryminał dla dzieci (i dorosłych!)


Czy klasyczne kryminały można zamienić w interaktywną zabawę dla najmłodszych, przy której dorosły będzie się głowił godzinami? Dzięki Wydawnictwu Publikat miałam okazję wejść do świata samej Królowej Kryminału – Agathy Christie. Zapomnijcie o nudnych lekturach. Przed Wami pozycja, która rzuca wyzwanie Waszej spostrzegawczości!


Byłam bardzo ciekawa, jak napisana jest ta książka. Choć jest przeznaczona dla dzieci, ja jako dorosła świetnie się przy niej bawiłam. Na pewno zagadki nie były takie łatwe, jakby się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Siedziałam przy nich, głowiłam się i rozwiązywałam wytrwale.


Jest to świetna lektura, która wspiera koncentrację, logiczne myślenie oraz czytanie ze zrozumieniem. To umiejętności, które w dzisiejszych czasach są niestety trudne do osiągnięcia przez najmłodszych. Dostajemy tutaj 50 ciekawych zagadek zamkniętych w pięciu sprawach kryminalnych. Całość opiera się na formule: opowieść oraz zadania i zagadki do wyjaśnienia.


Do rozwiązywania potrzebne są tylko: mózg, kartka i ołówek. Żadne zbędne gadżety czy ekrany – i to jest najlepsze w tej pozycji! Książka jest w pełni interaktywna, dzięki czemu żaden czytelnik nie ma prawa się przy niej nudzić. Gareth Moore świetnie wypośrodkował trudność zadań. Są tu kwestie proste, ale też bardzo skomplikowane, przy których trzeba się sporo namyśleć.

Dla kogo to idealny materiał na prezent?
Książka sprawdzi się idealnie jako alternatywa dla ekranów podczas nudnych, deszczowych popołudni lub w trakcie długiej podróży samochodem. Choć wydawca sugeruje wiek szkolny, to genialny pretekst do rodzinnego spędzenia czasu. Możecie stworzyć domowy zespół śledczy: dziecko czyta opis sprawy na głos, a Wy wspólnie na kartkach rozrysowujecie poszlaki. Gwarantuję, że satysfakcja
 
z rozwikłania zagadki łączy pokolenia!

 


          Kim jest autor?

Gareth Moore, który stoi za tymi łamigłówkami, to nie przypadek. To prawdziwy specjalista od treningu mózgu i autor bestsellerowych książek z zagadkami dla dorosłych. W tej pozycji udowodnił, że potrafi pisać dla dzieci w sposób partnerski. Nie infantylizuje spraw kryminalnych, ale podaje je w przystępnej, niezwykle klimatycznej formie, która idealnie nawiązuje do stylu retro samej Agathy Christie.

Pora na Wasz ruch! Czy dacie się wciągnąć w tę retro grę i sprawdzicie, jak działają Wasze małe szare komórki? Jestem niesamowicie ciekawa, czy któraś z 50 zagadek sprawi Wam równie dużą trudność co mnie. Jeśli lubicie wyzwania, które wymagają jedynie ołówka
i otwartego umysłu, ta pozycja musi znaleźć się na Waszej półce.

Moja ocena 10.

Dziękuję wydawnictwu Publikat za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki.
(współpraca barterowa)




07 listopada, 2025

"Chagall" Jackie Wullschlager

"Chagall" Jackie Wullschlager
AUTOR: Jackie Wullschlager

TYTUŁ: Chagall

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Magdalena Koziej

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2025 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron: 607.

Z okładki:

„Kiedy Matisse umrze – powiedział Picasso – Chagall pozostanie jedynym malarzem, który rozumie, czym naprawdę jest kolor”.

Marc Chagall, malarz wspomnień i snów, poeta koloru, był uwikłany w najtragiczniejsze wydarzenia XX wieku: dwie wojny światowe, rewolucję, czystki i wysiedlenia. W epoce, kiedy wielu wybitnych artystów uciekało od rzeczywistości w abstrakcję, on przetwarzał swoje bolesne doświadczenia w bezpośrednie, a zarazem symboliczne obrazy przemawiające do każdego człowieka.

Urodził się na terytorium obecnej Białorusi w 1887 roku jako najstarsze z dziewięciorga dzieci żydowskiego handlarza śledziami. Uciekł jednak od biedy i represji do Paryża, gdzie tworzył u boku Modiglianiego i Légera, a dalsza tułaczka prowadziła przez Berlin i Stany Zjednoczone aż na południe Francji. Nigdy nie przestał przenosić na płótno swoich marzeń, tęsknot i wspomnień: malował sztetl z czasów dzieciństwa, drewniane chaty i synagogi, rabinów, skrzypków i pasterzy kóz – cały zaginiony świat wschodnioeuropejskich Żydów.

U niewielu malarzy życie i sztuka splatały się tak nierozerwalnie. Jednak relacje, które były siłą napędową twórczości Chagalla, często stanowiły zagrożenie dla bliskich mu osób. Jego matka, dziewczyna Tea, pierwsza żona Bella, córka Ida i późniejsza towarzyszka życia Virginia w taki czy inny sposób zostały złożone w ofierze. Dopiero w osobie drugiej żony, Vavy, równie przebiegłej i twardej jak on sam, znalazł godną siebie przeciwniczkę.

W oparciu o nieznane materiały archiwalne Jackie Wullschläger przybliża postać wielkiego artysty, ale przede wszystkim człowieka – ambitnego, czarującego, podejrzliwego, zabawnego, pełnego sprzeczności, obsesyjnie zdeterminowanego, by tworzyć sztukę o wyjątkowym pięknie i emocjonalnej głębi.

 

"Chagall" Jackie Wullschlager

To biografia artysty pełna kolorów – nie tylko tych, które widzimy w jego malarstwie, ale także tych, które wypełniają jego życie. „Kolorowa” w sensie dosłownym, bo Chagall był mistrzem barw, ale także metaforycznym, bo życie, o którym opowiada książka, to pasmo intensywnych przeżyć, marzeń i namiętności. Widać w nim człowieka, który nie bał się płacić ceny za swoje marzenia, nie oglądając się na konsekwencje. Dążył do celu, wykorzystując kobiety, które go kochały, oraz ludzi, którzy go wspierali. Mimo że depresja, która go ogarnęła w Petersburgu, mogła go złamać, on nie dał się jej pokonać, podczas gdy wielu innych artystów z tamtych czasów przegrało tę walkę.

Właśnie skończyłem/łam czytać biografię innej wielkiej postaci – Franza Kafki, gdzie dominuje mrok, szarość i przygnębienie. Tam, gdzie życie Kafki było pełne smutku i depresji, biografia Chagalla tętni kolorami, chociaż i tu nie brak smutnych wątków. Chagall, jako mistrz koloru, przelał swoją paletę nie tylko na płótno, ale także na swoje życie.


Fascynują mnie artyści, malarze w szczególności, ich historia, relacje z innymi. Artyści są trudnymi ludźmi, ciężko z nimi żyć. Marc wcale nie był wyjątkiem. Wybór partnera życiowego, który jest artystą, to bardzo ryzykowna gra.


Biografia jest napisana barwnym, obrazowym językiem, zachowując przy tym lekkość stylu. Dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. W tekście nie brakuje poczucia humoru, a mimo obszernego formatu, lektura wciąga i nie nuży. Jest to pozycja doskonale opracowana – autorka poświęciła mnóstwo czasu na jej napisanie. Ale czemu tu się dziwić, skoro Jackie Wullschlager to krytyczka sztuki w „Financial Times” i autorka kilku biografii, takich jak na przykład Andersen. Życie bajkopisarza.


Wydanie jest przepiękne. Okładka przykuwa wzrok, a w środku mamy mnóstwo zdjęć. Wolałabym więcej reprodukcji, ale na szczęście mam inną książkę, która mi ten brak zrekompensuje. Marginesy nigdy nie zawodzą, jeśli chodzi o stronę wydawniczą i dobre tłumaczenie.

Polecam z całego serca.

                                                                        Maa

Moja ocena 10.

Dziękuję wydawnictwu Marginesy, za tak piękną książkę w mojej kolekcji.




10 sierpnia, 2025

"Orlando" Virginia Woolf

AUTOR: Wirginia Woolf

TYTUŁ: Orlando

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Aga Zano

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2025 r.

OKŁADKA: twarda, stron: 320.


Z okładki:

Jedno z najbardziej oryginalnych i brawurowych dzieł w literaturze XX wieku w nowym – pierwszym od 30 lat – przekładzie Agi Zano.

Orlando rodzi się jako chłopiec. Pragnienie namiętności, przygody i spełnienia wyrywa go z jego czasów. Podróż za marzeniami zaczyna się w elżbietańskiej Anglii i przez czasy imperium osmańskiego prowadzi aż do lat dwudziestych minionego wieku. W połowie podróży Orlando staje się kobietą. Przemiana płci staje się psychologicznym, cywilizacyjnym i kulturowym przeżyciem.

Woolf zadaje pytania o to, jak płeć wpływa na życie jednostki, jakie są wobec niej oczekiwania, a także o to, jak społeczeństwo kształtuje nasze życie na podstawie tej kategorii. Autorka eksperymentuje również z formą biografii, tworząc fikcyjny i wymykający się konwencjom życiorys. Iskrząca się od humoru, ironii i satyry powieść jest także pełna nawiązań do literatury, sztuki i historii.

Orlando uznaje się za najważniejsze dzieło Virginii Woolf i tekst pionierski w kontekście literackiej analizy płci.



Oj, nie jest to prosta książka, czytanie jej trochę mi zajęło. nie da się jej czytać szybko, bez głębszego zrozumienia, jak niejeden kryminał z prostą fabułą.  Jest to książka złożona, w której jest wiele krytyki patriarchatu, literaturę, obyczaje, bogate rody. Bogactwo wątków, wielowymiarowość tego dzieła powala.

Analiza płci to coś nowatorskiego dla czasów, w których żyła Virginia Woolf, osoba biseksualna, bardzo nowoczesna nie tylko względem swoich czasów, ale także nam współczesnych.

 


Bardzo trafny opis dzieła przedstawił nam we wklejce książki Jerzy Jarniewicz, a mianowicie:

"Orlando", czyli najsłynniejszy bodaj list miłosny kobiety do kobiety w prozie anglojęzycznej, który jest także przypowieścią o tożsamości płciowej, fantazją, łże - biografią, powieścią rozwojową, literacką mistyfikacją i pamfletem na świat literatury, nie przestaje fascynować: początkowo uznawany za ekstrawaganckie dzieło wielkiej pisarki, okazuje się tekstem o wywrotowej mocy.

Jest to książka jak na owe czasy wywrotowa, buńczuczna, (taka, jak jej autorka), skandaliczna i nie mieszcząca się w głowach ówczesnych krytyków - mężczyzn. Przypominając sobie, jak o kobietach artystkach myślała Anna Iwaszkiewicz (uważała kobiety za nie dorastające do pięt mężczyznom pod względem literatury i sztuki), to jest to książka wykraczająca poza stereotypy lat 20. dwudziestego wieku. Śmiem twierdzić, że wykraczająca także poza nasze ograniczenia umysłowe.


Chciałabym także zwrócić uwagę na tłumaczenie Agi Zano, która jest drugim tłumaczem powieści Wolf. Po przeczytaniu wstępu tłumaczki, dzięki któremu wiele zrozumiałam w trakcie czytania, śmiem twierdzić, że jest to bardzo dobre tłumaczenie, pełne zaangażowania. Tłumaczka włożyła wiele wysiłku i mnóstwo tytanicznej pracy, by książka była jak najbliżej oryginałowi. Dzięki Ci za to Ago.



Zatem, kim jest Orlando? Dla autorki inspiracją była jej kochanka - Vita Sackville West, także pisarka i arystokratka, za którą Wolf szalała. Vita porzuciła pisarkę w niezbyt dobrym stylu, ta dla przeżycia żałoby po utracie kochanki, napisała książkę. Vita chwaliła się w środowisku artystycznym swoim wpływem  na powieść. Ciekawe musiały to być czasy.

Książka jest pięknie wydana, w środku znajdują się zdjęcia Orlanda, jak zmienia się w ciągu wieków, podróżując w czasie i przestrzeni, zmieniając także płeć. 

Dostaliśmy także dwie ekranizacje tej książki: Orlando z 1992 roku i Orlando - moja polityczna kariera  (2023 r.).

Polecam tę książkę cierpliwemu czytelnikowi, bo akcji tam nie jest dużo, więcej przemyśleń filozoficznych, głębokiej krytyki.

Warto. 

                                                                                          Maa

Moja ocena 10


Dziękuję wydawnictwu Marginesy za możliwość obcowania z dobrą literaturą. 



02 lipca, 2025

"Stracona" Kate Foster

AUTOR:  Kate Foster

TYTUŁ: Stracona

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Edyta Świerczyńska

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2025 r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron: 392.


Z okładki:

„Ostatecznie nie miało znaczenia, co powiedziałam na rozprawie. Nikt mi nie uwierzył”.

Wstrząsająca reinterpretacja prawdziwego procesu sądowego z XVII wieku.

Stracona to powieść inspirowana autentycznym wydarzeniem w Edynburgu w 1679 roku, kiedy to Lady Christian Nimmo została oskarżona o zamordowanie swojego kochanka i wuja, lorda Jamesa Forrestera. Wpływowy mężczyzna ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a opinia publiczna szybko wydaje wyrok: cudzołożnica, morderczyni, skazana na potępienie. Jeszcze niedawno Christian cieszyła się przywilejami i uznaniem, lecz teraz musi walczyć o przetrwanie w świecie, w którym to mężczyźni ustalają reguły, a kobiety ponoszą konsekwencje.

Była bezwzględną zabójczynią czy ofiarą patriarchalnego systemu?

Miała motyw czy padła ofiarą manipulacji?

W moje ręce trafiła debiutancka powieść szkockiej dziennikarki Kate Foster i co wam mogę powiedzieć w tej recenzji? Kobieta potrafi tworzyć. Przez 25 lat pisała o zdrowiu, a w 2023 roku zadebiutowała właśnie przeczytaną przeze mnie  powieścią historyczną. Duży przeskok, ale jakże udany. Autorka mieszka w Edynburgu i właśnie ten region w swej książce opisuje. Jest to historia autentyczna, a wydaje się być niemożliwa, tyle w niej zwrotów akcji, przypadku, podłych ludzi, zawiści, kołtunerii. Ale są też sympatyczne postacie, choć ich jest zdecydowanie mniej.


Bardzo ważny i trudny jest temat zbałamucenia i rozkochiwania w sobie młodej dziewczyny przez dorosłego mężczyznę. Niestety to dotyczy wszystkich czasów, współczesnych również. W ogóle znęcanie się nad istotami słabszymi ma tu mocny wydźwięk i dzięki ci za to autorko. O Jamesie nawet nie mam ochoty pisać, ponieważ od pierwszych scen w książce pałam do niego wielką nienawiścią.




Są to trudne dla kobiet czasy, bez względu na status czy pochodzenie. Kobieta bez mężczyzny nie istnieje, choć nasza bohaterka, jak na owe czasy, jest bardzo odważna, nie chce umierać. Mamy tu także do czynienia z jednostką chorobową, jaką jest seksoholizm. Poznajemy niziny życia siedemnastowiecznej Szkocji. Bieda, prostytucja, włóczęgostwo, morderstwa, kary śmierci są na porządku dziennym, a także okrutne kary wymierzane w kościele. 



Wiele interesujących historii poznajemy dzięki tej powieści. Jest też ciekawie prowadzona narracja z perspektywy dwóch bohaterek Violet i głównej bohaterki Christian. Widzimy świat skrajnie inny, choć dotyczący tego samego. Dwie kobiety żyjące w różnych środowiskach, ale walczące o to samo: o wolność, akceptację, szczęście. Seks, alkoholizm, zdrady, morderstwa, patriarchat, kobiety w roli przedmiotów, to cały brud wylewający się z tego szkockiego miasta, bogatych majątków. Powieść ta jest jednocześnie kryminałem, bo życie pisze nam różne scenariusze. Jest to książka, która daje do myślenia, bo pokazuje kobiety, które są inne, które są odważne, i które myślą samodzielnie. I to jest piękne.
Polecam z całego serca.
                                                                                                       Maa


 

 PS Role Violet i Christian na zdjęciach grały moje lalki Belle z Pięknej i Bestii.                                                                                                                

Moja ocena 10

Dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania książki. 



06 sierpnia, 2024

"Wikingowie. Wojownicy Północy" Philip Line

AUTOR:  Philip Line

TYTUŁ: Wikingowie. Wojownicy Północy

TŁUMACZENIE z języka angielskiego Katarzyna Skawran

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo RM, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: miękka, stron: 320.


Z okładki:

Od VIII do XI wieku wikingowie przemierzali Europę – napadali, eksplorowali i kolonizowali – a swoją obecność zaznaczyli nawet na Rusi i w Bizancjum. Mimo że do dziś słyną jako wspaniali wojownicy, otacza ich wiele mitów i błędnych przekonań na temat ich sposobów walki.

Książka opisuje działania wojenne wikingów na tle epoki, ich cele i taktykę. Przede wszystkim skupia się na praktycznych aspektach prowadzenia wojny w średniowieczu: organizacji armii wikingów, wyposażeniu, uzbrojeniu, metodach walki. Zawiera rekonstrukcje kampanii, najazdów i bitew. Ukazuje morską potęgę skandynawskich wojowników i ich fortyfikacje.



Literatura skandynawska, książki o dziejach wikingów, mitologia, interesują mnie od wielu lat, więc nie mogłam wobec tej pozycji przejść obojętnie. Jest to kompendium ogromnej wiedzy w zakresie wikingów, na tle dziejów historycznych wczesnego średniowiecza. Autor włożył tytaniczną pracę nad książką, sprawdzał każdy szczegół, nie wierzył ogólnym opiniom, sam do wszystkiego dochodził. Mam wielki szacunek dla tego człowieka i jego dzieła.

Książka zaczyna się pokazaniem i przeanalizowaniem dostępnych źródeł, które nie zawsze są miarodajne. Studiując epokę średniowiecza, bardzo często miałam okazję czytać jacy to władcy byli nieomylni, najmądrzejsi i najwspanialsi, co czasem nie miało nic wspólnego z prawdą. Trzeba wiele wysiłku włożyć, aby oddzielić ziarno od plew, czyli prawdziwe informacje od peanów na cześć jakiegoś dostojnika. Najgorsze jest to, że Skandynawia nie miała źródeł pisanych, a większość faktów znamy od wrogów wojowników północy.


Z książki dowiemy się także w szczegółach o broni jaką się  posługiwali, ich zbrojach, koniach i łodziach. Dogłębnie poznamy sztukę wojenną: szkolenia wojskowe, plany bitew, kampanie wojenne, przyjrzymy się wojownikowi, poznamy fortyfikacje.



 Nie znam bardziej szczegółowej i tak dopracowanej pozycji w tym temacie. Ale nie jest to łatwa książka, z mnóstwem trudnych pojęć i długich opisów, są też szczegółowe mapy, które przybliżą nam miejsca do których przybywali wikingowie. Na końcu zamieszczona jest bogata bibliografia.

Książka jest ładnie wydana, ma sporo czarno-białych zdjęć, a litery są w odpowiedniej wielkości (dla okularników to ważna informacja).



Nie jest to książka dla wszystkich, ale Ci, którzy kochają Skandynawię, uwielbiają średniowieczną historię, powinni mieć tę książkę na swojej półce.
Polecam serdecznie
                                                                                                                                               Maa

Moja ocena 10.

Dziękuję Wydawnictwu RM za możliwość przeczytania znakomitej książki.




09 listopada, 2023

„Morderstwo w świątecznym ekspresie” Aleksandra Benedict

 AUTOR: Aleksandra Benedict

TYTUŁ: Morderstwo w świątecznym ekspresie 

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Janusz Maćczak

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2023r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 352.




Z okładki:

Na pokładzie świątecznego ekspresu każdy jest podejrzany. Krajobraz za oknem otula śnieżny puch, a w pociągu giną kolejni pasażerowie. Odkryj, kto zmienił tę podroż w śmiertelnie niebezpieczną pułapkę. To będą intrygujące święta…

Pociąg mknący przez zaśnieżone pola.

18 pasażerów.

Ofiara w zamkniętym od środka w przedziale.

Czy ktokolwiek z podróżujących może czuć się bezpieczny?


Kryminał w stylu Agaty Christie, ale w nowoczesnym wydaniu. Mamy kolejną, ciekawą historię dziejącą się w pociągu, w przedświątecznym czasie. Jest to kryminał połączony z powieścią obyczajową. Mała przestrzeń, ale dużo ważnych treści współczesnego świata. Kult piękna, wykorzystywanie seksualne, grooming, uzależnienie od social mediów to jedne z najważniejszych problemów tej książki i współczesnego świata. I świetnie się wpisuje w problemy, jakie wyszły niedawno w naszym kraju (m.in. grooming).

Postacie są wyraziste i z charakterem, jedne się lubi, innych nie znosi. Jestem bardzo ciekawa, jak by potoczyło się życie bohaterów w kolejnym tomie. Poznałam wiele określeń, o których nie miałam pojęcia, a przecież nawet kryminał może nas nauczyć czegoś ważnego.

Styl jest poprawny i bardzo nowoczesny, trzeba się do tego przyzwyczaić. Ja jednak wolę trochę inną narrację, może nie nadążam za współczesnością.

  Świetna pozycja na zimowe wieczory, czyta się bardzo szybko.

                                                                                                                                            Maa

Moja ocena 7

Współpraca reklamowa z @wydawnictwokobiece












01 października, 2023

„Wallis Simpson. Księżna” Wendy Holden

AUTOR: Wendy Holden

TYTUŁ: Wallis Simpson. Księżna

TŁUMACZENIE z języka angielskiego:
Barbara Budzianowka-Budrecka

WYDAWNICTWO: Harper Collins Polska, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron: 480.
 


Z okładki:

On oddał dla niej tron.

Ona oddała dla niego wszystko.

Miłość do tej kobiety była tak wielka, że król oddał za nią koronę. A może monarcha szukał również ucieczki od ciężaru panowania? Zadania, któremu – jak mniemał – nie zdoła sprostać? Wendy Holden, autorka licznych bestsellerów, powraca w tej powieści do jednego z najgłośniejszych skandali XX wieku.

Rok 1928. Do Londynu przybywa z mężem Amerykanka w średnim wieku i przeciętnej urody. Nie ma pieniędzy ani znajomości, pierwsze miesiące w tym mieście przynoszą jej jedynie zawód i rozgoryczenie. Chcąc wypełnić pustkę samotnych dni, namiętnie czytuje modne pisma i chłonie wiadomości z życia towarzyskich elit Londynu.

Jej los ulega nagłej odmianie, gdy dzięki pewnemu zaproszeniu uzyskuje dostęp do kręgów towarzyskich księcia Walii, następcy tronu. Od pierwszego spotkania książę jest zauroczony jej amerykańskim akcentem i prostolinijnym sposobem bycia. Wallis Simpson wnosi powiew świeżego powietrza w duszną dworską atmosferę jego codziennej egzystencji. W miarę upływu czasu coraz mocniej łącząca ich przyjaźń przeradza się w miłość.

Wallis zdaje sobie sprawę, że jej szczęście nie może trwać wiecznie. Książe w końcu poślubi odpowiednią kandydatkę na królową, a ona wróci do męża. Nagła śmierć Jerzego V ostatecznie przesądza o dalszym biegu wydarzeń. Książę Walii zostaje królem Edwardem VIII. Wtedy jednak, ku zdumieniu i przerażeniu Wallis, oznajmia, że nigdy nie dopuści do ich rozstania. Bajkowy romans zmienia się w koszmar. Cała rodzina królewska zwraca się przeciw niej, a król Edward VIII, nie uzyskawszy zgody na ich małżeństwo, postanawia zrzec się tronu.

Wallis Simpson staje się przedmiotem kampanii oszczerstw i powszechnej nienawiści, kobietą oskarżaną o upadek monarchii, symbolem wszelkiego zła i bohaterką królewskiego skandalu stulecia.



To już druga książka o bohaterach świata brytyjskiej monarchii. Pierwsza to: Królewska guwernantka
o nauczycielce Elżbiety II i Małgorzaty, natomiast aktualnie, autorka jest w trakcie pisania  
The Princess   –  o wczesnych latach życia Diany, księżnej Walii.

Tak, jak poprzednia książka, jest to powieść biograficzna lub biografia zbeletryzowana. Nie umiem tego rozstrzygnąć, do której kategorii ją zaliczyć, ponieważ nie znam szczegółów z życia Wallis Simson, mimo że ta postać interesuje mnie od wielu lat. Powieść biograficzna to bardzo ciekawy gatunek literatury, ponieważ w przystępny, ciekawy sposób poznajemy historię osoby, bez nudnych, suchych faktów.

Nie mogłam oderwać się od tej książki. Pochłonęła mnie od pierwszej strony i trzymała do ostatniej. Wendy Holden ma bardzo interesujący styl pisania, bogate słownictwo. Duże znaczenie ma także dobre tłumaczenie Barbary Budzianowskiej – Budreckiej.



Wallis Simson to bardzo kontrowersyjna i niejednoznaczna postać. Można ją kochać lub nienawidzić. Wiadomo jakimi uczuciami do niej pałali członkowie rodziny królewskiej i obywatele Zjednoczonego Królestwa. Zawsze jest winna kobieta, bo odebrała im wspaniałego króla. czy Edward VII byłby dobrym królem? Tego się nigdy nie dowiemy, on natomiast uważał, że się do tego nie nadaje.

Dzięki  książce mam wielką ochotę mocniej zagłębić się w poznanie tej fascynującej, skomplikowanej kobiety. Przypomina mi trochę postać Rachel Meghan Markle, żonę księcia Harry'go. Obie kobiety wywołały ogromne poruszenie w monarchii i obie były znienawidzone przez Pałac i naród brytyjski. Tyle, że historia Megan jeszcze się nie skończyła, a Wallis już tak.

Polecam serdecznie tę książkę. Jest naprawdę fascynująca i pouczająca.

                                                                                                                                            Maa

Moja ocena 10


04 kwietnia, 2023

"Niesforne ziarenko" John Jory

AUTOR: John Jory

TYTUŁ: Niesforne ziarenko

SERIA: Smaczna Banda i Emocje

TŁUMACZENIE z angielskiego: Katarzyna Huzar-Czub

WYDAWNICTWO:Harper Collins Polska, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: twarda, stron 32.




 

Niesforne Ziarenko to postrach okolicy i nicpoń, jakich mało.

Wepchnie się w każdą kolejkę, dobre wychowanie dla niego nie istnieje, a i z higieną jest na bakier. Dzieci straszy przerażającą miną, kawały, które opowiada, nikogo nie śmieszą,
a wszelkie zasady istnieją dla niego tylko po to, aby je łamać. Ale czy zawsze tak było? I czy tak być musi?

Ta mądra, pozytywna, a przy tym zabawna i wielopoziomowa opowieść to sposób na to, by w przystępny i bezpośredni sposób zaprosić dziecko do rozmowy o emocjach, uczuciach, niepisanych zasadach społecznego współżycia, a wreszcie - 

o szacunku dla innych i dla siebie samego (z okładki).

Polecam serdecznie tę krótką, 32 stronicową historyjkę, może pomóc niejednemu niesfornemu ziarenku. Ja tę książkę na pewno wykorzystam do zajęć. Maa

                                                                                   


Moja ocena 10
 

28 marca, 2023

"Królewska guwernantka" Wendy Holden – recenzja

AUTOR:  Wendy Holden

 TYTUŁ: Królewska guwernantka

TŁUMACZENIE z angielskiego: Alina Patkowska

WYDAWNICTWO: Harper Collins Polska, Warszawa 2023 r.

OKŁADKA: miękka, stron 544.

Z okładki:

 Przyszła znikąd i... wychowała królową.

Dramat abdykacji, przepych koronacji, trauma drugiej wojny światowej – Marion Crawford, pieszczotliwie nazywana Crawfie, przez cały ten czas stała u boku rodziny królewskiej.

W 1933 roku młoda postępowa nauczycielka została guwernantką małych księżniczek Elżbiety i Małgorzaty. Chcąc im zapewnić normalne, radosne dzieciństwo, jeździła z nimi autobusami, zabierała je na publiczny basen i świąteczne zakupy do Woolworths.

Przez siedemnaście lat służyła w samym sercu rodziny królewskiej. Jej oddanie i lojalność okazały się jednak daremne, gdy zrobiła jeden nierozważny krok, który spowodował, że wypadła z łask i została na zawsze zepchnięta w mrok niepamięci.

Ta dogłębna, bogata w szczegóły powieść przywołuje dawno zapomnianą historię i rzuca nowe światło na najsłynniejszą rodzinę świata.


 Królewska guwernantka  to przejmująca powieść biograficzna o dziewczynie z wielkimi marzeniami. Marion kształci się na nauczycielkę i postanawia uczyć dzieci
z nizin społecznych. Na swojej drodze spotyka jednak rodzinę królewską i zaczyna opiekować się i uczyć sześcioletnią Elżbietę, przyszłą królową Wielkiej Brytanii. 

Intrygi, abdykacja, II wojna światowa, to wszystko spotyka pannę Crawford, podczas pracy u rodziny królewskiej. Siedemnaście lat oddanej służby, jeden błąd i zostaje zapomniana przez wszystkich, jakby nigdy nie istniała. Nieważne, że poświęciła swoje życie, plany, by zbliżyć królewskie córki do zwykłych ludzi. Czy jej się to udało? Ja nie jestem w stanie tego stwierdzić, ponieważ rodzina królewska mało mnie interesuje. Czy królowa Elżbieta była bardziej ludzka od swoich poprzedników? Nie wydaje mi się. Gdy czytałam opisy zachowania członków rodziny królewskiej, to czułam, że jestem na Olimpie, a tam występują zamiast zwykłych ludzi-bogowie greccy. Za takich się niestety rodzina Windsorów uważała. Czułam do nich wielką antypatię, bo to nie są bogowie, a zwykli śmiertelnicy.


 

 Książka jest napisana bardzo ładnym poprawnym językiem. Nie można się od niej oderwać. Bardzo lubię powieści biograficzne, bo są o prawdziwych ludziach. Wiele się można z takich historii nauczyć. Okładka ma wytłoczone złote litery. Przyciąga wzrok. Bardzo serdecznie polecam tę pozycję, jest naprawdę warta przeczytania.

                                                                                                                                    Maa

Moja ocena 10

14 października, 2020

"Morderców tropimy w czwartki " Richard Osman

AUTOR: Richard Osman
TYTUŁ: Morderców tropimy w czwartki
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2020
OKŁADKA: miękka, stron 448
z okładki:
Coopers Chase to ekskluzywny ośrodek dla seniorów, zbudowany na terenie byłego klasztoru. Właśnie tutaj co tydzień odbywają się zebrania Czwartkowego Klubu Zbrodni. Jego członkowie omawiają przypadki morderstw, których w przeszłości nie udało się wyjaśnić policji.
Kiedy lokalną społecznością wstrząsa wiadomość o śmierci dewelopera, klub detektywów amatorów wreszcie ma szansę się wykazać. Czworo z pozoru zwykłych emerytów, których łączy zamiłowanie do rozwiązywania kryminalnych zagadek, z entuzjazmem rozpoczyna prywatne śledztwo. Czy ten niekonwencjonalny, lecz błyskotliwy zespół detektywów zdoła schwytać zabójcę, nim będzie za późno?


Morderców tropimy w czwartki, to kryminał z brytyjskim humorem! Paczka przyjaciół mieszkających w ekskluzywnym ośrodku dla seniorów Coopers Chase, zakłada Czwartkowy Klub Zbrodni. Przy winie i herbatnikach omawiają nie wyjaśnione przypadki zbrodni. Kiedy lokalną społecznością wstrząsa wiadomość o śmierci nie lubianego dewelopera, klub detektywów amatorów z entuzjazmem zaczyna prywatne śledztwo.


Fanem komedii kryminalnych nie jestem. Zdecydowanie przy lekturze wolę się bać, niż śmiać. Ale z tą książką było inaczej. Rekomendowano ją jako "pełną humoru i ironicznego brytyjskiego dowcipu". A tak się akurat złożyło, że ja uwielbiam angielski humor. Pomyślałam co mi szkodzi przeczytać. A nóż widelec Morderców tropimy w czwartki okaże się hitem?!


Bez wątpienia ta powieść jest pełna sprzeczności. Miało być śmiesznie. Nie było. Szukałam upragnionego ironicznego brytyjskiego humoru. Nie znalazłam. Wartkiej akcji też brak. A co jest? Czwórka specyficznych staruszków, aczkolwiek sympatycznych, którzy dzięki swojej aparycji są o krok przed policją. Jak już jesteśmy przy wieku bohaterów, nie sposób nie porównać ich do naszej polskiej Zofii Wilkońskiej. Przyznam szczerze, że angielska wersja podoba mi się bardziej. Zdecydowanie powściągliwy humor Osmana dużo bardziej przypadł mi do gustu.


 
Reasumując Morderców tropimy w czwartki, czyta się dość dobrze. Niestety akcja nieskończenie rozciągnięta w czasie, ślimaczy się tak bardzo, że zamiast ciekawej fabuły z humorem powstało lekarstwo na bezsenność. Okropnie wieje nudą. Zamiast dobrej zabawy, strasznie się męczyłam aby dotrwać do końca. Ja Richardowi Osmanowi mimo wszytko podziękuje! Nie mój styl, nie mój gatunek. Ni mniej fanom komedii kryminalnej tę książkę polecam! Justyna.ju


Moja ocena 5


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA 


27 września, 2020

"Mowa roślin" Alice Vincent

AUTOR: Alice Vincent

TYTUŁ: Mowa roślin

TŁUMACZENIE: z angielskiego Katarzyna Mojkowska, Agata Pryciak  

WYDAWNICTWO: MUZA SA, Warszawa 2020 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 416.  


Z okładki:

Piękna, liryczna opowieść o tworzeniu swojego miejsca na Ziemi, dostrzeganiu tego, co w życiu ważne i czerpaniu radości z obcowania z Naturą.

Alice Vincent dzieli się swoją ogrodniczą przygodą i pokazuje nam, którzy ponad połowę życia spędzamy w cyberprzestrzeni, rozmawiamy z przyjaciółmi za pomocą komunikatorów, rzadko chodzimy do lasu lub na łąkę, a za to codziennie wiele godzin spędzamy przed ekranem komputera, w jaki sposób sprowadzenie roślin do domu może pomóc zdrowo żyć. Książka jest jak powiew świeżego powietrza w centrum miasta. Jest to swoisty hołd dla Natury, której tak wiele zawdzięczamy.

Kiedy życie Alice wywróciło się do góry nogami, kobieta odkryła, jak dużo radości i satysfakcji dostarcza jej uprawianie małego ogródka, który urządziła na balkonie. Obserwowanie kiełkujących roślin, kwiatów i pnących się winorośli sprawiało, że czuła spokój.


Zafascynowana nowo odkrytym hobby zaczęła śledzić drogę, jaką przeszły niektóre gatunki roślin – od mających stanowić namiastkę ojczyzny na obcej ziemi egzotycznych gatunków przemycanych w kieszeniach imigrantów, po pierwsze ogrody botaniczne i opracowania naukowe dotyczące roślin. Autorka zręcznie przeplata swoją osobistą historię z wiedzą botaniczną, podkreślając znaczenie, jakie w naszym życiu odgrywają rośliny.                                                           


    

      Od pierwszego wejrzenia zakochałam się w okładce tej książki i musiałam ją przeczytać, czego nie żałuję. Jest to piękna opowieść o młodych osobach, które muszą dojrzeć i zdają sobie sprawę, że nie wszystko, co sobie zaplanują- spełni się. Tak właśnie dzieje się z główną bohaterką Alice, która ma  poukładane życie- kochającego chłopaka, dobrą pracę i własne mieszkanie na kredyt. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jej życie to rutyna.  W tym jednak  uświadamia ją chłopak, gdy od niej odchodzi.       I trzeba zaczynać wszystko od nowa. 

       W przetrwaniu najtrudniejszych chwil pomagają jej rośliny, te z jej balkonu i z otaczającego świata.  Historia napisana jest pięknym językiem, pasjonatom botaniki spodobają się informacje            o odkrywcach różnych roślin, wplatane w treść opowieści. Szczególnie polecam tę książkę osobom, które pasjonują się światem roślin, ale także laikom, bo od autorki można się zarazić pasją pielęgnacji roślin. 


        Bardzo podoba mi się opis życia współczesnych millenialsów, którzy żyją w świecie komunikatorów, a zapominają, że istnieje prawdziwe życie, poza instagramem                         i facebookiem. Polecam z całego serca tę opowieść, bo jest piękna i mądra. Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania cudownej i mądrej opowieści.