Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty

01 grudnia, 2024

"Wszyscy zakochani nocą" Mieko Kawakami

AUTOR: Mieko Kawakami

TYTUŁ: Wszyscy zakochani nocą

TŁUMACZENIE z języka japońskiego: Anna Horikoshi

WYDAWNICTWO: MOVA, Białystok, 2024r.

OKŁADKA: miękka, stron 286.


Z okładki:
 Fuyuko jest niezależną korektorką. Ma trzydzieści cztery lata i całkowicie poświęca się pracy, wyszukując najdrobniejsze błędy w tekście. Nad jej zleceniami czuwa przebojowa Hijiri i w zasadzie to jedyna osoba, z którą Fuyuko utrzymuje kontakt. W lustrzanym odbiciu staje twarzą w twarz ze zmęczoną i pozbawioną ducha kobietą, której nie udało się przejąć kontroli nad własnym życiem. Chciałaby coś zmienić, ale nie wie jak. Alkohol pozwala jej uwolnić się od samej siebie. Punktem zwrotnym okazuje się przypadkowe spotkanie mężczyzny, który opowiada jej o pięknie światła, muzyki klasycznej i widzi w niej coś, czego nikt inny wcześniej nie zauważył.


Mieko Kawakami to uznana japońska pisarka, ale chyba u nas mało znana. Dopiero przy tej publikacji zapoznałam się z jej pisarstwem.  Wstępem do kariery pisarskiej było prowadzenie bloga, gdzie prezentowała swoją twórczość, także jako poetka. Była także piosenkarką i aktorką. A debiutowała nowelą Watakushi-ritsu in ha, mata wa sekai, nietłumaczoną na język polski. Otrzymała mnóstwo nagród i zauważył ją Haruki Murakami. To jest jej trzecia powieść. Dwie poprzednie: Piersi i jajeczka oraz Heaven (przetłumaczone na dwadzieścia języków) są popularne na całym świecie. Będę musiała zaopatrzyć się w te tytuły, ponieważ pisarstwo Mieko jest niesamowite.



W tej książce jest wszystko, co najbardziej lubię w literaturze. Po pierwsze - jest azjatycka, po drugie jest napisana poetycko (w końcu autorka jest poetką), a po trzecie porusza bardzo ważne tematy, między innymi: japoński patriarchat, współczesne problemy egzystencjonalne, ciało. Jest to powieść uniwersalna, osadzona tylko w japońskim społeczeństwie. To bardzo ważny głos kobiet. Autorka nie boi się mówić o ciele, o gnębieniu przez inne kobiety, o wykorzystywaniu kobiet przez mężczyzn. Kawakami pokazuje nam cechy ludzkie takie jak: hipokryzja, konformizm, zaściankowość. Dokłada do tego przemoc i patriarchat, który w XXI wieku wcale nie znikają, a wręcz utrwalają się jeszcze mocniej.



Głowna bohaterka Fuyuko, mieszkająca w Tokio, tkwiąca w tym bagnie toksycznych relacji, poznaje mężczyznę, który widzi w niej to, co dla innych nie jest zauważalne i to jest punkt zwrotny w jej szarym, pozbawionym sensu życiu. Zaczyna się zmieniać, wychodzić z kokonu beznadziejności i stagnacji. 

Bardzo mądra, pouczająca i intymna książka, która daje wiele do myślenia. Będę do niej często wracać, bo zagościła w moim sercu już na stałe.

Polecam.                

                                                                                                                                                  Maa

Moja ocena 10.

Dziękuję wydawnictwu MOVA za cudowną powieść.




30 czerwca, 2024

"Idealny czas na smuteczek" Nanae Aoyama

 

AUTOR: Nanae Aoyama

TYTUŁ: Idealny czas na smuteczek

TŁUMACZENIE z języka japońskiego: Barbara Słomka

WYDAWNICTWO: MOVA, Białystok 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 187.


Z okładki:

Historia podzielona na cztery pory roku, która w oryginalny sposób obala stereotypy dotyczące relacji międzypokoleniowych. Z przebłyskami poważnego humoru i wyczuleniem na przejmujące szczegóły Nanae Aoyama opisuje bolesny proces wyrywania się z więzów młodości.

Miała niejasne wrażenie, że jak się człowiek zestarzeje, to pewnie niewiele już czuje.

Dwudziestoletnia Chizu, zmęczona wiecznym pouczaniem przez matkę, przyjeżdża do Tokio. Zamieszkuje u ekscentrycznej pani Ginko, która ma ponad siedemdziesiąt lat, a w jej domu jest więcej kotów niż ludzi.

Chizu nic nie wie o starszych ludziach. Boi się, że pani Ginko może w każdej chwili umrzeć. Wkrótce przekonuje się, że podczas gdy kobieta żyje pełnią życia, jej codzienność składa się z trudnych emocji, z którymi ledwie sobie radzi. Obie zaczynają mocniej się sobie przyglądać w codzienności, zmieniającej się wraz z porami roku.

Wydawnictwo Mova znów mnie nie zawiodło. Kocham literaturę japońską, uwielbiam ładne okładki i ubóstwiam koty. Wszystko to dostałam. A najlepsze jest to, że poznałam nowa autorkę współczesnej literatury japońskiej. 

Poznajemy dwudziestoletnią Chizu, która pragnie zamieszkać w Tokio, pomaga jej w tym matka, która ma daleką krewną w  stolicy. Dziewczyna nie ma łagodnej osobowości, jest złośliwa i ma sporo wad, ale udaje się jej nawiązać przyjazną relację z panią Ginko. I właśnie o tym jest powieść- o dwóch skrajnie różnych kobietach, które mają w swoim otoczeniu  mężczyzn i  mieszkają przy stacji kolejowej. Postacią drugoplanową, ale jednak ważną jest matka bohaterki.

Nie bardzo rozumiem dołączenie krótkiego opowiadania do tej historii, bo z niczym ono się nie łączy z naszą bohaterką i niewiele wnosi do książki. Dla mnie jest za krótkie, nie zdążyliśmy poznać bohatera tego opowiadania.

Jedynym minusem tej książki jest  jej długość. Jest za krótka, chętnie poznałabym tego męskiego bohatera i zobaczyła jak poznaje się z Chizu.

Bardzo ładna okładka i oczywiście na niej moje ukochane koty. Lubię bardzo ładnie wydane książki.

Książka dla ludzi lubiących powieści obyczajowe, szczególnie azjatyckie, a one są specyficzne, nie dla każdego.

Polecam Maa

Moja ocena 10 

Dziękuję wydawnictwu MOVA za możliwość poznania świata Chizu.





15 maja, 2019

"Inna kobieta Karolina" Głogowska i Katarzyna Troszczyńska

AUTOR: Karolina Głogowska i Katarzyna Troszczyńska
TYTUŁ: Inna kobieta
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 430
Z okładki:
Ona, on, ona. Bo w życiu nic nie jest czarno-białe…
Dwie kobiety. Żona i kochanka. Różni je wiele. Poglądy, charakter, styl życia. Inaczej widzą też mężczyznę, którego kochają. Po czyjej stanąć stronie? Żony, z którą on ma przeszłość i dzieci? Czy może kochanki, która daje mu to, czego dawno nie miał? Można wybaczyć? A może nie tylko on jest winny? Poznajcie dwie wersje tej samej historii, w której w końcu każdy musi zadać sobie pytanie: odejść czy zostać? Poddać się czy walczyć? Ważniejszy jest namiętny seks czy przywiązanie i bezpieczeństwo? Romans, który wciąga jak kryminał. Zwłaszcza że każdy uważa się za niewinnego…






(...) "Na tym polega przeklęta moc romansu, że kochankowie nie myślą, tylko czują. Tak bardzo pali ich potrzeba połączenia się z drugą osobą, że wszystko, co było, i wszystko, co będzie, rozmazuje się i zbiega w jeden gorączkowy punkt: tu i teraz. Romans składa się z takich punktów, a to, co pomiędzy nimi, czasem jest niepewnością, czasem czekaniem, a czasem czarną płachtą bezsensu i rozpaczy. Ci naprawdę zakochani zapełnią płachtę punktami tak długo, aż rozlewają się one w jedną wielką plamę. I wtedy nie ma już miejsca na nic innego." ( K. Głogowska i K. Troszczyńska "Inna Kobieta" s 150)

Inna kobieta, prawdziwa, życiowa, w której nie brakuje pogmatwanych losów i złych decyzji. Powieść pokazująca, że nie wszystko jest czarne albo białe. W tej historii swoje odbicie ujrzy nie jedna czytelniczka.

Ada - rozwódka, samotna matka czteroletniej Tosi. W pracy też nie najlepiej, szefowa wymaga pisania sprzecznych artykułów z sumieniem Ady. Ale jej szaro-bure dni rozjaśni romans z kolegą z pracy.
Joanna - przeciwieństwo Ady. Wzięta psycholożka dumna matka dwóch chłopców i szczęśliwa żona. Aśka przekonana o tym, że jej związek jest idealny, nie widzi pęknięć. Niespodziewanie losy Joanny i Ady krzyżują się w najmniej oczekiwanym momencie...

Jedna z ciekawszych polskich powieści obyczajowych jaką czytałam. Autorki stworzyły historię dwóch różnych kobiet, która z pewnością wytrąci was z równowagi, zmusi do wyjścia z poza utartych schematów. W tej opowieści dużą role odegra wasza empatia, to swoista gra na uczuciach czytelnika. Naprawdę trudno opowiedzieć się po jednej ze stron. Rozumiemy powody Ady. Każdy ma prawo do szczęścia, a, że szczęście każe sobie za to zapłacić, to już inna sprawa. Joanna kobieta XXI wieku, może za bardzo skupia się na sobie. Ale to jej skrycie kibicowałam. Cóż więcej mogę dodać. Panie Głogowska i Troszczyńska stworzyły coś niezwykłego w swojej prostocie. Inną kobietę polecam każdej czytelniczce. Rewelacyjna powieść. Justyna.ju

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.

31 stycznia, 2019

"Czerwony notes" Sofia Lundberg

AUTOR: Sofia Lundberg
TYTUŁ: Czerwony notes
TŁUMACZENIE: Ewa Wojciechowska
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 336
Z o kładki:
Kiedy Doris była małą dziewczynką, dostała od ojca czerwony, oprawiony w skórę notes. Przez całe życie zapisywała w nim adresy i numery telefonów osób, które znała i kochała. Dziś, patrząc na wykreślone imiona tych, którzy odeszli, wspomina swą przeszłość - a ta była barwna: Doris pracowała jako gosposia w Szwecji, w latach 30-stych była modelką w Paryżu, a w przededniu wojny uciekła do Nowego Jorku. Cotygodniowe rozmowy z młodszą o kilkadziesiąt lat Jenny, jedyną krewną, urozmaicają samotną codzienność 96 - letniej Doris. I odświeżają jej pamięć. Za to Jenny ma okazję poznać liczne rodzinne sekrety...





"Życzę ci wszystkiego tyle, ile potrzeba... Tyle słońca, ile potrzeba, żeby rozjaśniało ci dni. Tyle deszczu, ile potrzeba, żebyś doceniła słońce. Tyle radości, ile potrzeba na wzmocnienie duszy, ale też smutku, ile potrzeba, byś potrafiła docenić drobne przyjemności w życiu. I tyle spotkań, ile potrzeba, żebyś... przywykła do... pożegnań..." (S. Lundberg "Czerwony notes" s 326)

Tylko trzy książki doprowadziły mnie do stanu gdzie musiałam przerwać czytanie. Odłożyć lekturę, wytrzeć nos, oczy, wziąć trzy głębsze oddechy i czytać dalej.  O psie który jeździł koleją Romana Pisarskiego, Dziewczęta z Auschwitz Sylwii Winnik i Czerwony notes Sofi Lundberg. Tylko trzy książki!

Czerwony notes, to przepiękna, czuła i mocno wzruszająca empatyczna opowieść, o ludzkim często przewrotnym losie. O tym, że siła jest kobietą. O prawdziwej przyjaźni i miłości, która daje człowiekowi wiarę w lepsze jutro.

Doris to 96 - letnia kobieta, właścicielka Czerwonego notesu, który dostała od ojca jako mała dziewczynka. Od tej chwili Doris zapisywała w nim adresy osób, które znała i kochała. Czerwony notes zbiegiem lat stał się jej mapą życia. Specjalnie dla Jenny jedynej krewnej Doris postanowiła ten notes przepisać i rozszerzyć o wspomnienia tych, którzy już odeszli. Jej zapiski traktują o trudnym losie, który spotkał młodziutką dziewczynę, ale także o chwili sławy i luksusie, jaki przyszło jej zaznać. To także opowieść o prawdziwej przyjaźni i tej jedynej miłości, dla której zrobi się wszystko, ale czasem wszystko nie wystarczy...


 "Pod każdym nagrobkiem spoczywa miłość. Tak wiele miłości.
Jedno spojrzenie, które wywraca do góry nogami cały świat.
Splecione dłonie na ławce w parku.
Spojrzenie rodzica na nowo narodzone dziecko.
Przyjaźń tak silna, że nie potrzebuje namiętności.
Dwa ciała, które raz po raz stają się jednością.
Miłość.
To tylko słowo. Ale mieści tak dużo.
Na samym końcu liczy się tylko ona.
Czy kochasz tyle ile potrzeba?"
(S. Lundberg "Czerwony notes" s 334)

Reasumując polecam tę przepiękną, ciepłą i wzruszającą powieść każdemu. Książka refleksyjna, czytelnik sam zastanowi się co, by  chciał z własnych życiowych doświadczeń przekazać kolejnemu pokoleniu. Jeśli ktoś czytał Mężczyznę imieniem Ove Fredrika Beckmana czy Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął Jonasa Jonassona i te powieści się podobały, to Czerwony notes z pewnością przypadnie wam do gustu. Polecam z całego serca. Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B


08 lutego, 2018

"Ogród Zuzanny" Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska


AUTOR: Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska
TYTUŁ: Ogród Zuzanny
WYDAWNICTWO: W.A.B Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka,  stron 416




Z okładki:
Urzekająca opowieść o uczuciach przekazywanych za pomocą sekretnego języka kwiatów Zuzanna i Adam poznali i pokochali się na studiach, jednak nie dane było im być razem. Adam wyjechał na studia za granicę, po jakimś czasie ożenił się i przejął zarząd nad majątkiem teściów. Zuzanna zaś rzuciła studia, krótko była mężatką, a od lat samotnie wychowuje dziecko. Jednak los jest przewrotny i – po trzynastu latach – spotykają się na nowo. Adam zamawia projekt ogrodu, którym zajmować się ma właśnie Zuzanna. Kobieta postanawia przekazać mu wiadomość ukrytą w roślinach. W końcu nie od dziś fascynuje ją wiktoriański język kwiatów, często „pisze“ w ten sposób wiadomości do swoich bliskich. Czy Adam zdoła zrozumieć ukryte przesłanie? Ogród Zuzanny to powieść o szczególnej atmosferze, z wyrazistymi, interesującymi bohaterami (także tymi drugoplanowymi, na dwóch czy czterech… łapach), pełna 

ciepła i humoru. Pierwszy tom cyklu.


To opowieść o miłości przekazana za pomocy mowy kwiatów. Lekka optymistyczna i zabawna. Zuzanna to samotna matka po trzydziestce, która prócz syna prawdziwą i szczerą miłością obdarzyła tylko jednego mężczyznę Adama. Niestety nie dana im była wspólna przyszłość. Trzynaście lat później wszystko się zmienia.
Ogród Zuzanny to powieść nie dla wymagających czytelniczek. Jeśli któraś z Was czytała Powrót do starego domu Ilony Gołębiewskiej i podobało się, to owszem ta książka jest stworzona dla Was. Prosty nie skomplikowany język, zabawnych momentów jest ogrom. Czasem ma się wrażenie, że autorki na siłę chciały rozśmieszyć czytelnika. Musze przyznać, że nie jest to powieść wygórowanych lotów. Po dwóch dziennikarkach i jednej (Justyna Bednarek) nagrodzonej autorki książek dla dzieci, spodziewać by się mogło czegoś lepszego. Pani Justyna w swojej karierze pisarskiej może pochwalić się takimi sukcesami jak Warszawska Nagroda Literacka za Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek, na podstawie których powstaje serial animowany. Przecinek i kropka oraz Pięć sprytnych kun zyskało nominacje do tytułu Książki Roku polskiej sekcji IBBY.
Podsumowując Ogród Zuzanny nie jest powieścią beznadziejną. To dość dobra historia, która nastraja optymistycznie. W sam raz na mroźne wieczory. Polecam każdej nie wymagającej czytelniczce, bądź takiej, która ma ochotę na coś lekkiego przesłodkiego i nie tuczącego. Ogród Zuzanny w tym przypadku idealnie się sprawdza. Justyna.ju

Moja ocena 6


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B

24 września, 2017

"Nie podchodź bliżej" Katarzyna Misiołek

AUTOR: Katarzyna Misiołek
TYTUŁ: Nie podchodź bliżej
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 352 strony
Z okładki:
Dorota i Natasza. Kiedyś były niemal jak siostry. Jedna -  wychowywana przez rozchwianą emocjonalnie samotną matkę druga – córka alkoholika, pochodząca z pełnego przemocy domu. Dziś Dorota ułożyła sobie życie. Związana z przystojnym prawnikiem, mieszka w eleganckiej willi nad brzegiem morza i jest szczęśliwa. Jej nastoletnia córka znalazła w jej partnerze ojca, a ona sama w końcu znalazła bezpieczną przystań. Natasza na wiele lat zniknęła z jej życia. Pewnego dnia pojawia się nieoczekiwanie w rodzinnym miasteczku. Dawna bliskość szybko odżywa. Obie cieszą się czasem spędzanym w swoim towarzystwie , jednak nad ich przyjaźnią powoli zaczynają się zbierać ciemne chmury.


Tym razem przenosimy się nad morze, by poznać historię przyjaźni dwóch kobiet. W dzieciństwie niemal jak siostry nie rozłączne. W życiu dorosłym ich relacja zaczyna być bardziej toksyczna. A może była taka od samego początku?
Dorota i Natasza obydwie wychowane w rodzinach dysfunkcyjnych. Dora mieszkająca z samotną
Nie podchodź bliżej przeczytałam w mgnieniu oka. Temat ciężki i trudny. Opisany w empatyczny sposób sprawia, że opowieść Doroty przeżywamy równie mocno jak ona sama. Pani Katarzyna świetnie sprawdza się w powieściach psychologiczno – obyczajowych. To co odróżnia Misiołek od innych pisarzy, to niezwykła lekkość (tak to wygląda od strony czytelnika) w stworzeniu prawdziwej historii z prawdziwymi bohaterami i najszczerszymi emocjami. Nie podchodź bliżej rewelacyjna powieść. Nie mogło być inaczej. Gorąco polecam. Justyna.ju
nieszczęśliwą matką. Tasza córka alkoholika i ofiara przemocy domowej. Po wielu latach nieobecności w rodzinnym mieście pojawia się Natasza. Początkowo Dorota jest zachwycona niespodziewaną wizytą przyjaciółki. Niestety z czasem pojawia się cień na relacjach obu pań.

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

04 lipca, 2017

"Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej" Anna Broda


AUTOR: Anna Broda
TYTUŁ: Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 384 stron
Z okładki:
Marta ma przed sobą oszałamiającą karierę. Ta pisarka wyszukanych kryminałów, narzeczona bywalca salonów i wyznaczającego trendy kulturowe Andrew, słynie za znajomości świata Dagny Juel i Stanisława Przybyszewskiego, nosi najdroższe ubrania słynnych projektantów i błyszczy w świetle fleszy. Czy można pragnąc więcej?



Z pozoru wszystko w życiu Marty układa się wprost idealnie. Jest dobrze zapowiadającą się pisarką kryminałów, a jej bardzo atrakcyjny narzeczony to bywalec salonów i znawca dobrego stylu. Ale nie wszystko złoto co się świeci. Przed Martą prawdziwe życiowe rewolucje.

Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej to debiutancka powieść Anny Brody, o ludzkiej chciwości i manipulacji. Cała historia opowiedziana jest  z pewną dozą humoru i groteski. Autorka z ogromnym dystansem pisze o sprawach naprawdę ważnych. Dzięki temu zabiegowi powieść mimo smutnej historii Marty, osoby tak mało asertywnej i podatnej na manipulacje, jest historią która wywołuje uśmiech… Autorka nie przygnębia czytelnika smutnymi obrazami. Wręcz przeciwnie. Po przez dość pokrętną sytuację w jakiej znajduje się Marta można szczerze się pośmiać, w jaki sposób ta dziewczyna sobie (nie)radzi. Naprawdę fajna lekka książka. Historia głównej bohaterki wciąga od samego początku. Bardzo dobry debiut. Akurat tego zakalca Wam polecam. Justyna.ju


Moja ocena 7


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemy Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

30 maja, 2017

"Lirogon" Cecelia Ahern


AUTOR: Cecelia Ahern 
TYTUŁ: Lirogon
TŁUMACZENIE: Anna Dorota Kamińska 
WYDAWNICTWO:AKURAT Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka, 448 stron

Z okładki:
W południowo-zachodniej Irlandii, w dziewiczej okolicy, głęboko w lesie mieszka samotna młoda kobieta, Laura. Jest obdarzona niespotykanym talentem. Niezwykły dar polega na umiejętności naśladowania rozmaitych dźwięków. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności, Laura staje się telewizyjną celebrytką. Czy wielka miłość, która równocześnie pojawiła się w jej życiu, uchroni ją przed pułapkami i niebezpieczeństwami czyhającymi w bezwzględnym świecie? „Lirogon“ to przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna. Historia dzikiego serca, które bije w każdym z nas.





Lirogon – gatunek ptaka. Wyglądem i zachowaniem przypomina ptaki grzebiące, zwłaszcza bażanty. Słabo lata, ale świetnie biega. Występuje we wschodniej Australii, zamieszkując górzyste lasy tego regionu. Znany jest ze swoich zdolności naśladowania praktycznie każdego zasłyszanego głosu. Może nauczyć się śpiewu dwudziestu różnych gatunków ptaków, a także odgłosów mechanicznych np. sygnału alarmu samochodowego czy dźwięku piły mechanicznej. Taka jest Laura Button, główna bohaterka najnowszej powieści Ceceli Ahern. Brzmi intrygująco? Właśnie taka jest ta książka. Lirogon – intrygująca i tajemnicza. 
Tym razem Cecelia zabiera nas w głąb irlandzkich gór i lasów. Kreując przemyślaną, głęboko poruszającą i oryginalną historie miłosną. Ale to nie jest typowy, płytki romans. W wydaniu Ceceli nic nie jest  proste ani typowe. Ahern pisze magicznie, swoim „Ceceliowyn” stylem porwała miliony czytelników na całym świecie. Autorka po przez oryginalną fabułę pokazuje prostą prawdę. Dzikiego serca w klatce nie zamkniesz. Zapewniam Was takiej historii jeszcze nie czytaliście. Lirogon nowy bestseler Ceceli Ahern – myślę, że nic więcej nie trzeba dodawać. Justyna.ju



Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT

24 maja, 2017

"Jesteś moją obsesją" Federico Moccia


AUTOR: Federico Moccia 
TYTUŁ: Jesteś moją obsesją
TŁUMACZENIE: Karolina Stańczyk
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA 2017
OKŁADKA: miękka, 192 strony

Z okładki:
Giovanni jest człowiekiem sukcesu, spełnionym w życiu prywatnym i zawodowym. Opublikował kilka bestsellerowych powieści, ma atrakcyjną żonę i wspaniałą córeczkę. Jest przykładem mężczyzny, któremu niczego nie brakuje do szczęścia. Pewnego wieczoru dostaje na Fecebooku wiadomość od nieznajomej o imieniu Luna, to prawdopodobnie jedna z jego fanek. Internetowe rozmowy z tą tajemniczą kobietą, początkowo bardzo niewinnie, z upływem czasu zamieniają się w intrygującą wirtualną znajomość. W końcu stają się dla Giovanniego prawdziwą obsesją. Kim jest kobieta? Skąd tak dużo wie o jego życiu? Może Giovanni, nieświadomie, popełnił w przeszłości jakiś błąd? Namiętność, jaką w nim wzbudza, staje się tak nieznośna, że postanawia ją poznać…
Ta historia zaczyna się banalnie, jak wiele jej podobnych. Giovanni poczytny pisarz, szczęśliwy mąż i ojciec. Jednym zdaniem człowiek sukcesu. Pewnego wieczoru dostaje intrygującą wiadomość od tajemniczej Luny.



Naprawdę świetny pomysł, taki na czasie. Autor próbował pokazać nam jak szybko w dobie Messengera czy Whatsappa można paść w niebezpieczną fascynację. I zburzyć tym swój spokojny szczęśliwy świat. Niestety Moccia absolutnym brakiem „głębszego wejścia” w tą historię popsuł całą fabułę. Kompletny brak zarysu psychologicznego bohaterów, skutkuje tym, że ci są zupełnie nie realni wyimaginowani, sztuczni. Powieść płytka. Czytając miałam nie odparte wrażenie, że napisała ją debiutująca licealistka, a nie dojrzały mężczyzna. Niczym mnie Federico nie zaskoczył. To jest książka którą pisze się w mgnieniu oka i tak samo szybko się ją czyta. Język podobny do fabuły – nieskomplikowany. Jesteś moją obsesją polecam niewymagającym kobietą. Świetnie się czyta przy dobrym ciastku i kawie. Justyna.ju

Moja ocena 6

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

07 grudnia, 2016

"Skaza" Cecelia Ahern

AUTOR: Cecelia Ahern
TYTUŁ: Skaza
TŁUMACZENIE: Joanna Dziubińska
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo AKURAT Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 448stron
Z okładki:
Walka z bezdusznym systemem i gorąca miłość, konspiracja i budzące się namiętności, starcie młodzieńczego entuzjazmu z politycznym wyrachowaniem. Ukarana przez bezduszny Trybunał, 17-letnia Celestine, zostaje ikoną rewolucji zmierzającej do obalenia rządów ludzi, którym się wydaje, że mają prawo narzucać społeczeństwu swoje moralne i obyczajowe dogmaty. Choć napiętnowana Skazą,  podejmuje walkę o powrót jej świata do normalności.


WOW co za książka! Mimo, że powieść skierowana jest do fanów literatury Young Adult to może czytać ją każdy. Jak mówi sama Cecelia Skazę napisała „ze złością, miłością, pasją.” Ja doszukałam się też buntu. Buntu przeciw podziału społeczności, na tych dobrych i tych ze Skazą. Przekaz książki jest nader prosty i ważny. Nikt z nas nie jest idealny ani perfekcyjny. Każdy popełnia błędy i ma prawo na tych błędach się uczyć…lub nie. Każdy z nas ma Skazę. Autorka próbuje uświadomić młodych czytelników, po przez świetną historię 17-letniej Celestine, która została ukarana. Pomagając Naznaczonemu człowiekowi, on też w przeszłości popełnił błąd i został wykluczony ze społeczeństwa. Społeczeństwa do którego należała Celestine – idealnego. Znakomita poruszająca powieść. Uwielbiam autorkę i jej twórczość. Gorąco polecam Skazę, nie zawiedzie Was. Mam nadzieje, że już pisze się część druga ;) Z niecierpliwościom czekam na kolejne bestselery z pod pióra Ahern. Jest znakomita. Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej powieści serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT.

23 sierpnia, 2016

"Czcij ojca swego" Ela Sidi

AUTOR: Ela Sidi
TYTUŁ: Czcij ojca swego
WYDAWNICTWO: Smak słowa Sopot 2016
OKŁADKA: miękka , 312 stron



Z okładki:
„Czcij ojca swego” to gorzka i poruszająca opowieść o zranionym dzieciństwie oraz młodości, która zawsze żywi nadzieję na lepsze jutro. Na kartach swojej powieści Ela Sidi kreśli sugestywne emocjonalnie krajobrazy, których tłem jest rzeczywistość PRL – wprawdzie widziana z perspektywy dziecka, lecz pozbawiona infantylizmu i sentymentalnego idealizowania. Odważny styl autorki intryguje przenikliwością oraz intensywnością odczuć. W surowych dekoracjach Polski przełomu lat 70. i 80. XX wieku toczy się życie wychowywanej przez ojca-alkoholika Ani. Dziewczynka doświadcza okrucieństwa ze strony najbliższego człowieka, ale dziecięca mądrość i wrażliwość pomagają jej budować własny świat, którego fundamentem staje się miłość. Historia bolesna, lecz niepozbawiona optymizmu, bo choć dziewczynka cierpi i nienawidzi za doznawane krzywdy to zarazem bezwarunkowo kocha i uczy się wybaczać. „Czcij ojca swego” to powieść z gatunku tych, które są tak prawdziwe i mocne, że mogło je napisać tylko życie. I choć konfrontuje czytelników z ciemną stroną ludzkiej natury, to jednocześnie przypomina, że karta ludzkiego losu zawsze może się odwrócić.




Czcij ojca swego, to historia Ani – małej dziewczynki która w swoim życiu doświadczyła przemocy ze strony ojca – alkoholika i macochy Jadwigi. Sfrustrowanej bitej żony. Tłem do opowieści dziewczynki jest PRL-owska rzeczywistość widziana oczami dziecka. Autorka pozbawiając  narracje sentymentalnego idealizowania, stworzyła poruszającą i wzruszającą historię dziecka wołającego o pomoc. Mimo, że Ania życie miała ciężkie, to nie brak jej optymizmu. Wierzy, że jeszcze wszystko się ułoży i będzie dobrze. Przecież ojciec kiedyś przestanie pić i bić. Ta dziecinna naiwność łapie za serce. Ela Sidi stworzyła powieść tak mocną, „bezwstydną” i prawdziwą, że mogło napisać ją tylko życie. Czcij ojca swego to swego rodzaju konfrontacja czytelnika z ciemną, ponurą stroną życia dzieci w rodzinach patologicznych. Jednocześnie przypomina, że wszystko może się odwrócić. Nie przeniknione są ludzkie losy. Ela Sidi autorka bloga „Gojka z Izraela”, uhonorowana w 2014 roku laurem „Grang Press”. Jej bestseler Izrael oswojony, znalazł się na liście książek nominowanych do Nagrody im. Beaty Pawlak. Czcij ojca swego moim skromnym zdaniem, to jedna z najlepszych  polskich książek, do której na pewno wrócę. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Smak słowa.

06 sierpnia, 2016

"Pamiętnik z przyszłości" Cecelia Ahern

AUTOR: Cecelia Ahern
TYTUŁ: Pamiętnik z przyszłości
TŁUMACZENIE: Joanna Grabarek
WYDAWNICTWO:  AKURAT Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 432 stron



Z okładki:
Trudno sobie wyobrazić bardziej bolesne zderzenie z rzeczywistością od tego, jakiego doświadczyła 16-letnia Tamara Doodwin. Po nagłej śmierci ojca raptownie kończą się luksusy i dodatki – dziewczyna musi przeprowadzić się na wieś, do skromnego domu krewnych. Jedną z niewielu rozrywek, na jakie może sobie pozwolić, są książki z biblioteki objazdowej. Pewnego dnia w ręce Tamary trafia zagadkowa, oprawiona w skórę księga zamknięta złotą kłódką. To pamiętnik  - o tyle niezwykły, że pisany ręką Tamary, z wpisami z dni, które dopiero mają nadejść… Czy wiedza o przyszłości pomoże dziewczynie w zmaganiach z trudnym losem ? A może lepiej nie podejmować walki z przeznaczeniem?




Cecelia Ahern śliczna blondynka o pięknym uśmiechu i autorka bestselerowych powieści. Autorka którą niedawno odkryłam i z miejsca pokochałam. Książka Miłość i kłamstwa  pozytywnie mnie zaskoczyła. A Pamiętnikiem z przyszłości się zachwyciłam. Panie które nie przepadają za odrobiną magii niech się nie zrażają. Gwarantuje, że powieść Was nie rozczaruje. Historia doskonale przemyślana i opisana. Jedna z najciekawszych powieści jakie czytałam. Mimo, że narratorem jest 16-latka nie świadczy, że książka jest tylko dla młodych dziewczyn. Pamiętnik z przyszłości to tak naprawdę ciężka i smutna historia życia Tamary. Nastolatki która musi uporać się ze stratą ojca i poprzedniego, beztroskiego życia. Nastolatki która przypadkowo i powoli zaczyna odkrywać rodzinne tajemnice. Nastolatki podejmującej decyzje, które raz na zawsze odmienią losy jej i jej rodziny. Już nic nie będzie takie samo. Kto jeszcze nie zna twórczości Ceceli, niech szybko to zmieni. Kobieta pisze fenomenalnie i niebanalnie. Jej powieści to historie od których nie sposób się oderwać. Jak tylko przeczytamy jedną będziemy chcieli poznać wszystkie jej książki. Wiem jedno Cecelia Ahern nie znudzi mi się nigdy. Justyna.ju

Moja ocena 10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki dziękujemy Wydawnictwu AKURAT.

21 czerwca, 2016

"Pani mnie z kimś pomyliła" Ilona Łepkowska

AUTOR: Ilona Łepkowska
TYTUŁ: Pani mnie z kimś pomyliła
WYDAWNICTWO:  Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 448 stron
Z okładki:
 Życie nie rozpieszcza Joanny. Samotnie wychowuje nastoletnią córkę i co miesiąc sprawdzając stan konta, obawia się, że znowu zabraknie jej pieniędzy na opłacenie wszystkich rachunków. Nie chce zawieść Misi, której obiecała wyjazd na kurs językowy w Londynie, więc przyjmuje dobrze płatne zlecenie jako tłumaczka na planie nowego programu telewizyjnego. Wkrótce nieoczekiwanie, trochę wbrew sobie, zostaje gwiazdą.


Po Pani Ilonie spodziewałam się czegoś ciut ambitniejszego…Ale nie jest źle, wręcz bardzo dobrze. Łepkowską nie trzeba przedstawiać. Każdy ją zna i każdy Polak oglądał choć raz (ale nie wierze, że tylko raz) jej hit M jak Miłość. Czego dotknie się Pani Ilona z miejsca staje się hitem stacji. Podobnie jak Joanna Malicka główna bohaterka powieści. Autorka pisze o tym na czyn zna się doskonale czyli o telewizji i show – biznesie. Książkę czyta się , nie czyta, pochłania z ogromną przyjemnością i co najważniejsze ciekawością. Losy szarej myszki, która staje się królową telewizji wciągają już od pierwszych stron. W Pani mnie z kimś pomyliła, Łepkowska odkrywa przed zwykłymi śmiertelnikami jak wiele kosztuje sława i jakie (brutalne) są reguły gry. Jest też o tym jak popularność i pieniądze uzależniają i jak trudno z tym skończyć. Cała powieść pisana jest z lekkością i humorem, w sam raz na urlop ;) Jestem pewna,  że w tej książce podobieństwo niektórych osób nie jest przypadkowe. Reasumując uważam podobnie jak Katarzyna Glinka, jeśli interesuje Was w jaki sposób preparowane są plotki o celebrytach, to ta książka jest właśnie dla Was. Bardzo dobry debiut, szkoda Pani Ilona, że dopiero teraz. Polecam. Łepkowska piesze doskonałe scenariusze i jak miałam się okazje przekonać bardzo dobre książki. Czekam na kolejną. Justyna.ju

Moja ocena 8
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.


11 czerwca, 2016

"Miłość i kłamstwa" Cecelia Ahern

AUTOR: Cecelia Ahern
TYTUŁ: Miłość i kłamstwa
TŁUMACZENIE: Agnieszka Lipska - Nakoniecznik
WYDAWNICTWO:  AKURAT Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 416 stron
Z okładki:
Kiedy Sabrina Boggs przypadkiem natrafia na tajemniczą kolekcję, która znajdowała się w posiadaniu jej ojca, odkrywa prawdę tam, gdzie nigdy nie podejrzewała istnienia kłamstwa. Człowiek, przy którym spędziła całe dzieciństwo, nagle staje się kimś zupełnie obcym. Sabrina ma tylko jeden dzień na poznanie sekretów mężczyzny, którego rzekomo tak dobrze znała. Dzień, który wydobywa na światło dzienne wspomnienia, historie i ludzi, o istnieniu których nie miała dotąd pojęcia. Dzień, który na zawsze zmieni ją i wszystkich wokół niej
.

Wszystkich tych, którzy podobnie jak ja nie mieli do czynienia z prozą Ceceli Ahern, niech nie zmyli okładka i tytuł. Bo to nie jest tandetny harlequin, a doskonałe psychologiczne studium człowieka podejmującego na pozór błahe decyzje, które jak się okazuje miały kolosalny wpływ na jego dalsze życie. Miłość i kłamstwa to refleksyjna trochę intymna opowieść Fergusa – człowieka który po drodze sam siebie zagubił. Wspomnienia i równowagę psychiczną pomaga mu odzyskać jego córka. Co dziwne i zarazem fascynujące, że cała powieść toczy się wokół marmurków – szklanych kulek do gry (pamiętam raz taką kulkę znalazłam). Powiem szczerze, że po przeczytaniu dokładnego opisu książki i zrozumieniu, że owa kolekcja to – kulki doznałam szoku. Naprawdę chodzi tylko o marmurki? Nie dowierzałam, że ta książka może być dobrą powieścią. I miałam racje nie jest dobra. Jest rewelacyjną, klimatyczną powieścią, która rozbudza w nas dziecko. Owe kulki posłużyły jako katalizator uczuć córki do ojca. Ojca który był przy Sabrinie od zawsze, a którego naprawdę nie znała. Doskonałe rysy psychologiczne, doskonała opowieść. Teraz już wiem, że przy buszowaniu po księgarniach, nie mogę ominąć Ceceli Ahern. Jej książki publikowane są w 46 krajach, dziwne, że dopiero teraz ją odkryłam. Cóż jak to się mówi lepiej późno niż wcale. W 2007 roku powieść PS Kocham Cię została zekranizowana a w filmie wystąpili Hillary Swank Gerard Butler i Lisa Kudrow. Dwa lata temu na ekranach kin pojawiła się jej druga powieść Love Rosie. Reasumując książka prowadzona jest z dwóch perspektyw. Ojca – który wraca do lat dzieciństwa i córki – tu i teraz. Sabrina po przez odnalezienie zaginionej kolekcji i odkryciu prawdy o swoim ojcu, pragnie zrozumieć samą siebie. Doskonała historia, gorącą polecam. Justyna.ju
PS
Niektórzy z czytelników, a raczej ich większość uwielbiają cytować „złote myśli” autorów. Ja nigdy tego nie robię, nie lubię. Ale tu uczynię wyjątek i zacytuje Cecelie Ahern, te słowa, jej słowa doskonale oddają mój charakter i to jaka jestem „Jeśli chodzi o moją pamięć, istnieją trzy kategorię spraw: rzeczy, o których chcę zapomnieć, rzeczy, o których nie potrafię zapomnieć i rzeczy, o których zapomniałam, że mi wypadły z pamięci.”( „Miłość i kłamstwa” s 7.)

Moja ocena 9

 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tak fenomenalnej powieści dziękujemy Wydawnictwu AKURAT.

21 maja, 2016

"Pieczeń dla Amfy" - Salcia Hałas:

"Pieczeń dla Amfy" Salcia HałasAUTOR: Salcia Hałas
TYTUŁ: Pieczeń dla Amfy
WYDAWNICTWO:  Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 448 stron

Z okładki:
Jest róża.
I wciągająca.
Jest w niej rytm i melodia.
Ciemność czarna jak lukrecja.
Miłość, klątwa, wyzwanie i dziwne zwierzę.
Piekło, czyściec i lotnisko w Monachium.
Czerwony Kapturek w gotik stajlu
I wyobrażona jakucka prababka.
Bóg, Filips, Bosz i Miele.
Seks, narkotyki i internet.
Kryzys, efekt cieplarniany i Polska.
A także pierwsze Matki Boskiej Zaciekowskiej
objawienie feministyczne.
Główną bohaterką jest Maria Mania.
Jest ona taką jakby Szeherezadą.
Tyle że z Przymorza.
Opowiada, żeby nastąpił cud.
Cud się objawia.
Na falowcu, od pomarańczowej strony.                                      
Między mięsnym a fryzjerem.
Książka jest dziewczyńska, ale bez przesady.                             
Mężczyznom też się spodoba.
Bo są tam krótkie zdania.
Komunikaty takie jakby esemesowe.
 
 
 


W tej książce jest wszystko. Najdłuższy blog w Europie (do czasu pojawienia się internetu). Jest Matka Boska Zaciekowska, dziewczynka zombi z piątego wymiaru. Oraz Maria Mania i Elwirka. Ale o czym jest ta Pieczeń…? Przede wszystkim o brutalnym realizmie polskiego życia. Maria Mania pragnąca miłości florystka z przycmentarnej kwiaciarni. Niestety jej wybrankowie serca wolą czystą od Mani. Elwirka pracująca w Żabce samotna matka. Co prawda ma faceta, ale podobnie jak w przypadku Mari, Łysy też woli czystą od Elwirki. Więc obydwie panie spotykają się na ploteczki i jonta. I tak o to (nie) wesoło płynie im życie. A kim jest autorka całego zamieszania? O tuż Salcia Hałas urodziła się w Przemyślu. Ukończyła filologię polską, bo lubi czytać książki. Skończyła też ogrodnictwo, bo lubi również kopać. Autorka i nie jest to opinia na wyrost, ma bardzo oryginalny i specyficzny styl. W książce są nadzwyczaj prawdziwe dialogi. Nie spotkałam się z prozą która by oddawała tak realistycznie rozmówki międzyludzkie. Aha to ważne powieść pisana jest w formie fonetycznej. Czasem łapałam się na tym, że miałam trudność z przeczytaniem ;) przykład łikend (weekend). Pieczeń dla Amfy to trochę taka baśń, bajka. Coś rzadko spotykanego w Polskiej literaturze. Na samym początku byłam zachwycona powieścią. Ale im bliżej końca tym autorka bardziej kombinowała. No i przekombinowała. Za dużo zioła ;) Stanowczo za dużo. A co za dużo, to wiadomo. Reasumując jak sama Salcia twierdzi „Książka jest dziewczyńska, ale bez przesady. Mężczyznom też się spodoba. Bo są tam krótkie zdania. Komunikaty takie jakby esemesowe.” Powieść dla każdego, duży plus za oryginalność i niepowtarzalność. Pieczeń dla Amfy do duża niespodzianka, jest piękna jak ruskie bajki. Smutna, straszna i śmieszna. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 8
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.

10 kwietnia, 2016

"Nie oddam szczęścia walkowerem" Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska


AUTOR: Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska  
TYTUŁ: Nie oddam szczęścia walkowerem
WYDAWNICTWO:  Czarna Owca  Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 468 stron




Z okładki:
Życie po trzydziestce może zaskakiwać. Gdy dojrzałą kobietę dopada rutyna, nuda codzienności i udawane czułe gesty wobec mężczyzny, którego nie kocha, nic nie powstrzyma jej od przewrócenia swojego życia do góry nogami.
Czy samotnej matce wypada zakochać się w żonatym mężczyźnie? Co jeśli w obliczu niespodziewanego uczucia kobieta odkryje, że ojciec jej dzieci nie jest miłością  jej życia? Czy tylko mężczyznom wolno wdawać się w romanse? „Nie oddam szczęścia walkowerem” to pełna dystansu u humor opowieść o dwóch przyjaciółkach, które latami tkwiły w związkach przetykanych kłótniami, niezrozumieniem i emocjonalną pustką i nagle zrozumiały, że wcale nie musi tak być. W pisanych do siebie mailach kobiety żartują  ze swoich nowych doświadczeń, dzielą się lękami i coraz bardziej przekonują do nowo zawartych znajomości.


Premiera powieści 13 kwiecień

Nie oddam szczęścia walkowerem to powieść lekka, łatwa i dość przyjemna. Powieść mimo całkowitej fikcji jest o życiu i z życia wzięta. Takich historii jest ogrom. Bohaterki cóż, dość irytujące. I dobrze bo lepsze takie niż bezpłciowe. Jagoda – matka, żona i kochanka. Która tak do końca nie wie czy woli być żoną czy kochanką. Magda – naiwna samotna matka. Bywa hipokrytką. Ale podobno jest to nieodłączna cecha ortodoksyjnych (i nie tylko) katolików. Proszę się nie obrażać. To przyznała sama bohaterka ;) Powieść oczywiście z dużą dozą humoru przeplatanym łzami. Książka ma dość specyficzną oprawę. Cała fabuła to maile, w których przyjaciółki systematycznie się informują co u nich słychać. Tak, dobrze zrozumieliście, zero dialogu, tyko maile… Po raz pierwszy czytałam tak zbudowaną powieść. Co mnie irytowało? Dwie rzeczy. Nieszczęsne maile nie wiele miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. No chyba, że ja się mylę. Ale z moimi przyjaciółkami tego procederu nie uprawiamy, że się  tak kolokwialnie wyrażę. Mianowicie Magda i Jagoda na przemiennie dziękowały  sobie bardzo wylewnie za spotkanie. I nie chodzi mi tu o zwykłe „dzięki za kawę”. Tylko to były prawdziwe dziękczynne poematy… Czas na „a po drugie”. Relacji z uf pogaduszek na próżno szukać w książce. Są tyko… maile. Ale są również plusy takiego rozwiązania. Mianowicie akcja nie spowalnia, cały czas coś się dzieje dzięki temu powieść wchłania się bardzo szybko. Jeśli drogie panie czytałyście Trudnego mężczyznę Anny Bednarskiej i się podobało. To ta powieść jest dla Was. Naprawdę dobra kobieca obyczajówka. Chociaż po duecie spodziewałam się czegoś więcej. Niestety życie to nie książka i nie zawsze dobrze się kończy. Nie oddam szczęścia walkowerem to powinno być motto każdej z Nas. Powieść o kobietach i dla kobiet. Przeczytajcie. Mnie zaintrygowała. Mam nadzieje, że i Was pochłonie i wchłonie historia Magdy i Jagody. Polecam. Justyna.ju
Moja ocena 6

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu CZARNA OWCA.