Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylvain Reynard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylvain Reynard. Pokaż wszystkie posty

03 stycznia, 2017

"Shadow" Sylvain Reynard

AUTOR: Sylvain Reynard
TYTUŁ: Shadow
TŁUMACZENIE: Ewa Skórska
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo AKURAT Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 400stron
Z okładki:
Mroczny cień padł na Florencję. Inspektor Batelli nie spocznie, zanim nie udowodni Raven udziału w kradzieży bezcennych dzieł sztuki z galerii Uffizi, ale to niejedyny problem, z którym musi sobie poradzić dziewczyna. Oto powrócił książę wampirów, grożąc straszliwą zemstą wszystkim, którzy wyrządzili jej krzywdę. Dziewczyna staje przed trudnym wyborem: sprzysiąc się z siłami ciemności, czy odważnie stawić im czoło, odtrącając bezwzględnego, głodnego krwi adoratora? Cokolwiek postanowi, nie zdoła uwolnić się od burzliwej przeszłości, która i tak może okazać się zaledwie niewinnym wstępem do krwawej, mrocznej, pulsującej namiętnością przyszłości.


Nie mogłam doczekać się kontynuacji Raven. I o to jest Shadow. Jeszcze bardziej erotyczna, mroczna, tajemnicza. Sylvain Reynard nie ma sobie równych. Mam wszystkie książki tego autora, mimo, że gatunek romans i paranormal romanse nie należą do moich ulubionych. Ale jego/jej powieści posiadają niezwykły klimat. Reynard wie jak rozbudzić ciekawość czytelniczek w niebanalny sposób. Shadow jest wspaniałą kontynuacją Raven. Jeszcze więcej zwrotów akcji i niespodzianek. Książka co prawda rozkręca się powoli. Dopiero około 200 strony przyspiesza nam puls i tak już jest do ostatniego słowa. Z niecierpliwością czekam na kolejną część przygód Księcia Ciemności i jego idealnej Cassity. Wspomniałam o tym przy recenzji Raven, ale powiem raz jeszcze. Doskonały pomysł w wpleceniem wątku Gabriela Emersona. Kto nie czytał – polecam. Co do Shadow to kontynuacja na najwyższym poziomie. Czekam na więcej. Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT.

07 kwietnia, 2016

"Raven" Sylvain Reynard

AUTOR: Sylvain Reynard
TYTUŁ: Raven
TŁUMACZENIE: Ewa Morycińska - Dzius
WYDAWNICTWO:  AKURAT  Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 512 stron



Z okładki:
Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Raven traci przytomność, a odzyskawszy ją stwierdza ze zdumieniem, że jest teraz przepiękną, atrakcyjną kobietą. Jeszcze bardziej zaskakuje ją fakt, że minął tydzień, że w galerii wszyscy traktują ją jak obca osobę oraz że ze zbiorów znikła kolekcja bezcennych ilustracji Boticellego. Poszukiwania sprawców zuchwałej kradzieży oraz próby ustalenia tożsamości jej anonimowego wybawcy prowadzą ją w mroczne zakamarki Florencji, gdzie słowa "namiętność" i "strach" nabierają nowego znaczenia, i gdzie mieszkają istoty rodem z przerażających legend i sennych koszmarów.


Wiedziałam, że na Sylvain Reynard można liczyć. Raven drogie panie Was nie zawiedzie. Tak jak w trylogii Gabriela, tak i tu autor dużą wagę przywiązuje do sztuki. Tym razem są to dzieła Botticellego. Ciekawym zabiegiem jest wplątanie w całą sytuację z wampirem dalszych losów państwa Emersonów. Co prawda profesor Gabriel jest tu tylko wątkiem pobocznym. Pierwsze skrzypce oczywiście gra Raven i piekielnie przystojny, wszechmocny wampir William. Szczerze to nie przepadam za paranormal romanse. Ale lubię prozę Reynard. Przyznaje się bez bicia, że trylogię Gabriela kupiłam wyłącznie z sentymentu do imienia ;) I nie żałuje. Styl autora i sposób w jaki buduje klimat swoich powieści – rewelacja. Raven najnowsze dziecko Reynard jest doskonałe w swoim gatunku. Niesamowicie opowiedziana historia. Pomysł na główną bohaterkę również zasługuje na pochwałę. Nie jest ona typową ślicznotką. Ma nadwagę i jest niepełnosprawna. Autor bardzo trafnie ujął to jak świat odbiera takie osoby. Jawnie się je dyskryminuje, a dla płci przeciwnej są po prostu niewidzialni. To taka opowieść o współczesnym kopciuszku, który znalazł swojego księcia. W tym przypadku owszem księcia ale… wampirów… Tylko on dostrzegł w tej kalekiej dziewczynie piękną kobietę. Bardzo romantyczna historia nietuzinkowych bohaterów. Od tej książki nie sposób się oderwać. Ja już niecierpliwie czekam na ciąg dalszy. Raven – doskonała, namiętna, tajemnicza powieść. Dla kobiet które lubią romans z wampirem. Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania tak dobrej powieści dziękujemy Wydawnictwu AKURAT.

08 czerwca, 2014

"Ekstaza Gabriela" - Sylvain Reynard

AUTOR: Sylvain Reynard
TYTUŁ: Ekstaza Gabriela
TŁUMACZENIE: Marcin Mutermilch
WYDAWNICTWO: Akurat Warszawa 2013
OKŁADKA: miękka , 462stron



Z okładki…

Po romantycznych wakacjach we Włoszech, podczas których profesor Emerson wprowadzał Julię w tajniki wyrafinowanych, seksualnych rozkoszy, oboje wracają do monotonnego, akademickiego życia. Wkrótce jednak nad głowami wybitnego uczonego i jego młodej kochanki gromadzą się chmury. Profesor staje przed wyborem: walczyć o kobietę, dla której stał się kimś znacznie więcej niż tylko przewodnikiem po świecie zmysłowych doznań, czy podzielić los Dantego i zgodzić się na wygnanie?


Ekstaza Gabriela to kontynuacja losów piekielnie przystojnego profesora Emersona i jego pięknej studentki Julii. Ta część jest dużo bardziej ciekawsza od poprzedniej, tu w przeciwieństwie do Piekła Gabriela coś się dzieje. Książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Ale Piekło jak i Ekstaza Gabriela nie są diabelskimi erotykami, one nawet nie stały na półce koło „zwykłych” erotyków. To co jest napisane na okładce jest zwykłą bzdurą która wprowadza czytelnika w błąd(!) Bardzo irytuje mnie wypisywanie głupot na okładkach po to tylko, żeby książka miała wzięcie. To, że pisze się na marnym kryminale „fantastyczny w dodatku z melodramatycznym szczytem, trzyma w napięciu do ostatniej strony”, to jeszcze zrozumiem. Gdyż to co, zaskoczyło i zmroziło znanego dziennikarza, z popularnej gazety – mnie uśpiło – bo gusta są różne…;) Ale jeśli ktoś pisze, że Piekło i Ekstaza Gabriela są erotykami, to niech najpierw przeczyta TE KSIĄŻKI, albo niech sprawdzi w słowniku pojęcie EROTYK (!) Pisanie takich głupot jest niczym innym jak tanią reklamą na którą mamy się nabrać MY CZYTELNICY!!! Jeśli miałabym być skrupulatna i czepialska to Piekło i Ekstazę Gabriela oceniałabym jako erotyk zgodnie z tym co sugeruje okładka i ocena byłaby tragiczna. Całe szczęście nie jestem wredna i tego nie zrobię. Mówiąc krótko Ekstaza Gabriela bardziej mi się podobała, ponieważ w końcu była jakaś akcja. Dla miłośników ckliwych historyjek w sam raz na prezent. Justyna.Ju

Moja ocena 6

31 maja, 2014

"Piekło Gabriela" - Sylvain Reynard

AUTOR: Sylvain Reynard
TYTUŁ: Piekło Gabriela 

TŁUMACZENIE: Joanna Grabarek, Anna Dorota Kamińska i Ewa Marycińska-Dzius
WYDAWNICTWO: Akurat Warszawa 2013
OKŁADKA: miękka , 638stron



Z okładki…

Profesor Gabriel Emerson prowadzi podwójne życie: pozornie wydaje się ustatkowanym szacownym uczonym, zgłębiającym tajniki utworów Dantego, ale jak tylko nadarzy się sposobność oddaje się wyuzdanym przyjemnościom poszukując rozkoszy wszędzie, gdzie można ją znaleźć. Stopniowo popada w coraz głębszą frustrację, lęka się bowiem, że szansa na zbawienie jego grzesznej duszy oddala się z każdym dniem. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej w jego życiu pojawia się słodka i niewinna Julia Mitchell. Zafascynowana dystyngowanym profesorem studentka, uczęszcza pilnie na jego wykłady, ale los sprawia, że pewnego dnia ich wzajemne relacje przenoszą się na inny, znacznie bardziej intymny, poziom.

W tej książce pokładałam wiele nadziei, na coś nowego, zaskakującego i piekielnie rewelacyjnego. I proszę sobie wyobrazić jakie ogromne jest moje rozczarowanie… Piekło Gabriela to nic innego ja zwykły romans, może ciut przewyższa poziomem przeciętne romansidło, ale nadal jest to tylko (przynajmniej pierwsza część) romans a nie piekielny erotyk jak głosi okładka (!) W Piekle Gabriela także nie znajdziemy odważnych erotycznych poszukiwań. Tu jest to co ma każdy romans czyli opowieść o prze romantycznej, słodkiej, lukrowej fascynacji, namiętności i oczywiście prawdziwej, najprawdziwszej takiej do końca życie i jeszcze dłużej MIŁOŚCI. Tej serii proszę nie mylić z Trylogią Greya, ani broń Boże do niej porównywać. Podobieństwa owszem występują ale TYLKO w bohaterach czyli on- piekielnie przystojny i bogaty, a ona- słodka, ładna, przygryzająca wargę niewinność. Ten romans stylem i smakiem przewyższa o lata świetlne Trylogie Greya. Wmięszanie fragmentów Dantego jest bardzo trafnym posunięciem, nadającym książce klimatu i tego czegoś dzięki czemu lektura wbija nam się w pamięć. Powieść przyciąga uwagę tajemnicą i obiecującym streszczeniem na okładce, poza tym intrygująca wzmianka o autorze. O którym nic nie wiemy, nawet tego, czy jest kobietą, czy mężczyzną. Piekło Gabriela ukazało się najpierw jako self-published book: książka odniosła tak ogromny sukces, że prawa do niej, oraz do drugiego tomu pt. Ekstaza Gabriela kupiło Wydawnictwo Penguin. Wydana w nakładzie pół miliona egzemplarzy książka natychmiast stała się wielkim hitem, także w wersji drukowanej. Autor, autorka bądź autorzy pracują już nad trzecim tomem. Podsumowując, okładka to jedno wielkie KŁAMSTWO!!! I proszę się nią nie sugerować. Autor bardzo inteligentnie i smacznie nakreślił historię Julii i Gabriela, porównując ją z Dante i Beatrycze. Osobiście nie przepadam za tym gatunkiem literatury, ale nie mogę książki ocenić źle tylko dlatego, że nie lubię romansów. Piekło Gabriela jest lektura romantyczną, którą bardzo dobrze i przyjemnie się czyta. Polecam ją jak najbardziej TYLKO miłośnikom romansów – powinna być to ich obowiązkowa lektura. Pozostali niech czytają na własną odpowiedzialność ;) Justyna.Ju
Moja ocena 6