Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irena A. Stanisławska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irena A. Stanisławska. Pokaż wszystkie posty

12 października, 2021

"Toksyczna matka" Irena A. Stanisławska i Robert Rutkowski

AUTOR: Irena A. Stanisławska i Robert Rutkowski
TYTUŁ: Toksyczna matka
WYDAWNICTWO: MUZA SA Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, stron 224
z okładki:
Autorzy bestsellerowych książek „Oswoić narkomana” i „Pułapki przyjemności” skupiają się na problemie trudnej relacji z matką. Starają się odpowiedzieć na pytania: Jaka jest toksyczna matka? Jakie mechanizmy stosuje? Jak się zachowuje i jaki ma to wpływ na nas i nasze funkcjonowanie w dorosłym życiu? Jak z nią postępować? Jak się bronić przed jej wpływem i ustalać granice? Czy wreszcie – w jaki sposób można uwolnić się od niesprzyjającej nam relacji i poczucia winy?

 

 

 


Toksyczna matka- uprzykrza czasem nieświadomie życie swoim dzieciom. Stawia sprawy w taki sposób, aby jak najbardziej przeszkodzić im w samodzielności. Nie pomaga, kiedy jest o to proszona. Często chce "pomóc" jednak wtedy, kiedy jest to zbyteczne.


Przez pierwsze dziesięć lat życia matka jest dla nas zupełnym autorytetem. Wszystko co nam powie traktujemy poważnie. Stawiamy za pewnik. Matka to taki odpowiednik boga. Robimy wszystko co nam każe. Starając się przy tym jej nie rozgniewać. Niestety czasem tak bywa, że relacja matka - dziecko naznacza na dalsze życie.


Myślę, że większość z nas na pytanie czy kochasz swoją matkę? Odpowie "tak kocham, matkę ma się jedną, oczywiście, że kocham, to kobieta która mnie urodziła." Ale z odpowiedzią na pytanie czy lubisz własną matkę już nie jest tak prosto. Prawda? Z pewnością nie jeden z was kiedyś zastanawiał się czy na prawdę wszyscy kochają swoje rodzicielki? Czy tylko mnie ona denerwuje? Czy zemną w takim układzie jest wszystko ok, skoro złości mnie własna matka? A może jestem wyrodną córką/synem? Nie! Nie jesteś wyrodnym dzieckiem! Tak, takich osób, które kochają swoje matki, ale ich nie lubią jest znacznie więcej, niż ci się wydaje.


Ceniona dziennikarka, pisała dla takich czasopism jak Zdrowie, Kobieta i Życie, czy Playboy i CKM, Irena A. Stanisławska wraz z certyfikowanym psychoterapeutą i wykładowcą akademickim Robertem Rutkowskim. W swojej najnowszej książce starają się przybliżyć obraz toksycznej matki. Jak jej zachowanie ma wpływ na nasze dalsze życie rodzinne. Podpowiadają jak się z takiej relacji uwolnić bez poczucia winy. I jak postępować z toksyczną matką.


Książka nie należy do łatwych lekkich i przyjemnych, a szczególnie trudna będzie dla osób, których problem dotyczy bezpośrednio. Znajdziemy tu nie tylko podpowiedzi psychologa, ale przede wszystkim historie osób , którym toksyczna matka złamała życie. Lektura ciekawa, dla każdego! Myślę, że warto ją przeczytać. Justyna.ju

Moja ocena 7


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA
 

25 listopada, 2019

"Kobieta z blizną" Irena A. Stanisławska i Katarzyna Dacyszyn

AUTOR: Irena A. Stanisławska i Katarzyna Dacyszyn
TYTUŁ: Kobieta z blizną
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 256
Z okładki:
Korytarz łódzkiego sądu. Przed procesem o stalking do Katarzyny Dacyszyn podchodzi Robert W. i oblewa ją kwasem siarkowym.
Kobieta z blizną to opowieść o tym, jak nieprzewidywalne bywa życie. Opowieść o zmaganiach zawodowych i wytrwałości w dążeniu do realizacji marzeń, odnajdywaniu w sobie siły do mierzenia się z najbrutalniejszymi okolicznościami. Projektantka odnosząca sukcesy w świecie mody, pełna energii, marzeń i planów na przyszłość, wskutek ataku stalkera doznaje rozległych i głębokich oparzeń ciała. W jednej chwili wszystko, na co ciężko pracowała, obraca się wniwecz. Teraz zmuszona jest walczyć o życie. Musi uporać się z targającymi nią emocjami i obawami przed przyszłością. Zaakceptować swoje oszpecone ciało. Znaleźć energię na walkę o sprawiedliwość i walkę, by stać się na powrót silną. Być może silniejszą niż kiedykolwiek wcześniej.




Dokładnie pamiętam, pracowałam, gdy w radiu usłyszałam informacje, że w łódzkim sądzie kobieta została oblana kwasem przez swojego stalkera. Pomyślałam wtedy, "Rany Boskie, biedna dziewczyna." Druga moja myśl to niedowierzanie. W sądzie? Jak to możliwe, że w budynku sądu może dojść do takiej tragedii? Kiedy dowiedziałam się, że "ta dziewczyna", odważyła się wrócić do traumatycznych wspomnień, od razu chciałam je przeczytać.

Katarzyna Dacyszyn fotomodelka, projektantka mody i właścicielka marki Bunny Blanc. Od 2010 roku prześladowana przez Roberta W. 22 sierpnia 2016 roku Katarzyna Dacyszyn wchodzi do budynku sądu razem ze swoją prawniczką Martyną. Katarzyna jest zdenerwowana, od rana ma złe przeczucia. Czekając na rozprawę siada na korytarzu. Do budynku spokojnie wchodzi Robert W. Przez nikogo nie kontrolowany, spokojnie podchodzi do Dacyszyn i równie spokojnie wylewa na nią kwas siarkowy. Tu rozpoczyna się jej dramat.

Książka niezwykle intymna, odważna. Katarzyna Dacyszyn w rozmowie z Ireną A. Stanisławską nie szczędzi drastycznych szczegółów. Momentami robi się słabo czytając jak tak kobieta cierpiała. Szczerze mówi o samym ataku. Co czuła, jak bardzo się bała. Będąc ofiarą stalkera uświadamia czym jest stalking. Katarzyna po mimo tragedii jaka ją spotkała, nie poddała się. Walczy o swoje zdrowie i normalne życie. Motywuje innych do radzenia sobie z trudnościami. Za swoje działania otrzymała nagrodę Pozytywki TVN.

Kobietę z blizną poleca wszystkim. Może choć jednej kobiecie uświadomi i pokaże jak działać w obliczu problemu stalkingu. Podziwiam Dacyszyn nie tylko za odwagę w dzieleniu się z innymi swoją tragedią, ale przede wszystkim za ogromną siłę i wole walki o życie. Proszę sobie wyobrazić, że ta kobieta nie zemdlała, nie spanikowała. Ratowała siebie. A, to naprawdę trudne, gdy ratujesz jedną cześć ciała, a druga w tym czasie się rozpuszcza! Nie wiem kobieto jak Ty tego dokonałaś! Dla mnie jesteś wielka! Justyna.ju

Moja ocena 10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA


18 lutego, 2019

"Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry" Irena A. Stanisławska i Edward Krzemiński

AUTOR: Irena A. Stanisławska i Edward Krzemiński
TYTUŁ: Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry
WYDAWNICTWO: MUZA SA Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 256
Z o kładki:
W wywiadzie przeprowadzonym przez Irenę A. Stanisławską z doktorem Edwardem Krzemińskim psychiatra rozwiewa mity o chorobach psychicznych, wyjaśnia, kiedy mamy do czynienia z problemami, a kiedy z zaburzeniami lub chorobami psychicznymi. Mówi o schizofrenii, chorobie dwubiegunowej, depresjach, nerwicach, psychogeriatrii i wychowywaniu dzieci. A także o typie osobowości najlepszym na partnera, o sposobie na jąkanie, funkcjonowaniu szpitala psychiatrycznego i teatrze Bim-Bom. 




"Chciałbym, żeby z naszej rozmowy ludzie wynieśli informacje, że jesteśmy różni i, że ta różnorodność nie jest niczym nadzwyczajnym. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, w jakim stopniu jesteśmy neurotyczni, biernozależni czy histeryczni. i nie należy traktować tego w kategoriach choroby. Każdy z nas ma jakąś cechę mniej lub bardziej przerysowaną, ale ciągle jest zdrowym człowiekiem. Tylko albo trochę niepewny siebie, albo trochę wybuchowy, albo nieprzewidywalny, albo w trudnych relacjach. I już. Tylko tyle, i aż tyle."


Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry, to mądra i inspirująca rozmowa rzeka Ireny A. Stanisławskiej z doktorem Edwardem Krzemińskim, psychiatrą z ponad pięćdziesięcioletnim stażem. W tej książce zostają poruszone bardzo ważne i aktualne tematy, jak depresja, o której dużo się słyszy. Wręcz jest to choroba XXI wieku. Choroba śmiertelna, która zbiera większe żniwo niż nie jeden nowotwór. Krzemiński mówi o schizofrenii, o uzależnieniach, czy o osobowości psychopatów. Ta pozycja zawiera większość zagadnień, o których chcielibyśmy zapytać psychiatrę.

Mimo, że tyle się słyszy o depresji aktorów, w mediach co rusz pojawiają się informacje o celebrytach i ich uzależnieniach, czy przeróżnych fobiach, załamaniach nerwowych. To zwykły Kowalski wstydzi się pójść do psychiatry "przecież on nie jest wariatem". A przy dzisiejszym tempie życia, szybkich spektakularnych karier, wycieńczającej pracy, czy zbyt wielkich oczekiwań w stosunku do samego siebie. Wiele ludzi zwyczajnie nie daje rady. Odpada w bezsensownym wyścigu szczurów. Z braku czasu dla siebie, bo muszę zarobić na nowe auto, na lepsze wakacje, większe mieszkanie zaniedbujemy samych siebie. Media społecznościowe promują styl nowobogackich biznesmenów - dżentelmenów i wysportowanych przepięknie zrobionych kobiet. Szczęśliwych mam, które bez problemu godzą karierę z rolą najlepszej matki na świecie. Wiele z tych osób jest pacjentami psychiatrów, bo zwyczajnie przerosły ich oczekiwania. Ponad jedna czwarta dorosłych Polaków cierpi na zaburzenia psychiczne.

Książka ta, poniekąd uświadamia nas o pozytywnych zmianach jakie zaszły w sposobie traktowania osób z problemami psychiatrycznymi, że jest ich coraz więcej i nie ma się czego wstydzić. Z drugiej strony Krzemiński ostrzega do czego doprowadzić może zaniedbanie naszego dobrego samopoczucia. Pozycja niezwykle ciekawa, w inteligentny i dosadny sposób przedstawia psychiczną sytuację Polaków. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 7

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA