Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia zbeletryzowana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia zbeletryzowana. Pokaż wszystkie posty

16 sierpnia, 2026

"Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą" Catherine Bell

 AUTOR: Catherine Bell

TYTUŁ: Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą

TŁUMACZENIE z języka niemieckiego: Magdalena Kaczmarek

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron: 320.






Jane Austen – miłość, która stała się literaturą. Recenzja zbeletryzowanej biografii mistrzyni.
Czy można stworzyć najpiękniejsze historie miłosne świata, samemu mając złamane serce? Jane Austen udowodniła, że tak. Choć współczesny rynek zalewają tysiące romansów, ona pozostaje dla mnie jedyną i niedoścignioną mistrzynią – reszta dla mnie mogłaby nie istnieć. W moje ręce wpadła właśnie jej nowa, zbeletryzowana biografia zatytułowana Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą. 


Książka ta to piękna opowieść o walce o wolność, jaką w tamtych czasach było pisanie. W XIX wieku kobieta była całkowicie zależna od mężczyzny. Nie miała autonomii, a całe jej życie – a nierzadko i los jej rodziny – zależało od tego, czy dobrze wyjdzie za mąż. To brutalna, ale jakże prawdziwa rzeczywistość tamtej epoki.
Jane od najmłodszych lat wiedziała, że chce tworzyć. Rodzice nie rzucali jej kłód pod nogi: ojciec mocno ją wspierał, choć matka, pragmatycznie, marzyła przede wszystkim o dobrym zamążpójściu córki. Austen krok po kroku dążyła jednak do realizacji swojego największego marzenia – wydania książki. Była to wyboista droga, ponieważ kobiecie w XIX wieku po prostu nie wypadało być pisarką. Nic dziwnego, że swoją debiutancką powieść wydała anonimowo, podpisując ją jedynie: A Lady.

To, co szczególnie urzeka w tej pozycji, to sposób, w jaki została napisana. Autorka książki, Catherine Bell, (właściwie Kerstin Dgoniny), posługuje się niezwykle lekkim, pełnym wdzięku stylem. Przez powieść dosłownie się płynie. Bell serwuje nam piękne, plastyczne opisy i buduje niesamowitą, sugestywną atmosferę. Czytając te strony, można bez reszty przenieść się do dawnej Anglii, poczuć klimat epoki regencji, poznać ówczesne konwenanse oraz towarzyskie układy. 


Tę opartą na faktach historię, napisaną w duchu Dumy i uprzedzenia, czyta się z zapartym tchem. Oczywiście wiele wątków w biografii zbeletryzowanej musi być fikcją literacką, ponieważ nie wszystkie źródła historyczne przetrwały. Prawdą jest jednak, że Jane kochała, ale nigdy nie stanęła na ślubnym kobiercu. Choć sama cierpiała z miłości, jej książki przynosiły wytchnienie innym kobietom. Ogromnie żałuję, że żyła tak krótko. Kto wie, ile cudownych, pokrzepiających dzieł mogłaby nam jeszcze podarować. 


Catherine Bell stworzyła literackie cudo z ogromnym szacunkiem do samej postaci Austen. Jeśli szukacie historii, która pozwoli Wam przenieść się na angielską prowincję z przełomu XVIII i XIX wieku, a przy tym zainspiruje do walki o własne marzenia – gorąco polecam! 
A jak to jest u Was? Czy czytaliście już tę biografię, czy może wolicie wracać wyłącznie do oryginalnych powieści Jane Austen? Dajcie znać w komentarzach!
Moja ocena: 10
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za możliwość przeczytania książki.
(współpraca barterowa)


02 czerwca, 2024

"Tancerka z Moulin Rouge" Tanja Steinlechner

AUTOR: Tanja Steinlechner

TYTUŁ: Tancerka z Moulin Rouge

TŁUMACZENIE z języka niemieckiego: Agata Chmielecka

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron: 400.


 Z okładki:

Paryż, rok 1882. Szesnastoletnia Louise Weber po śmierci ojca wychowywana jest samotnie przez matkę. Obie pracują jako praczki i żyją w biedzie. Dziewczyna marzy o innym losie: chce czerpać z życia pełnymi garściami, być podziwiana i wolna.

Pasją Louise jest taniec. Dziewczyna potajemnie wymyka się do barów i kawiarni i przy wsparciu takich artystów jak Renoir i Toulouse-Lautrec zostaje gwiazdą kankana. Tak rodzi się legendarna Goulue – królowa Montmartre’u o nieposkromionym apetycie na nowe doświadczenia. Odrzuca mieszczańską moralność i ograniczenia, a jej bezkompromisowość i namiętność zaprowadzają ją na szczyt – to ona zostaje główną tancerką w nowo otwartym kabarecie Moulin Rouge i rozpala zmysły jego gości.

Mimo ogromnego sukcesu Louise dręczy strach przed ponownym popadnięciem w nędzę i zależność od innych. Dlatego w imię wolności ryzykuje wszystko: pieniądze, szczęście i miłość swojego życia…


Z ogromną niecierpliwością czekałam na przesyłkę z wydawnictwa Marginesy, trochę się ona przeciągała, ale wtedy otrzymałam trzy przepięknie wydane książki, bo Marginesy robią to rewelacyjnie. Nie ma dla mnie  piękniejszych wydań. Dlaczego tak czekałam? A to dlatego, że Modernizm/Młoda Polska/Młoda Europa to moja najukochańsza epoka, nie tylko literacka (oprócz PRL-u i współczesności). Czekałam, ale było warto.

Jest to powieść obyczajowa na motywach biografii Louise Weber, najsławniejszej tancerki Moulin Rouge. Autorka w posłowiu zaznaczyła, że sporo rzeczy zmieniła w biografii Goulue, żeby nie zaburzyć toku opowieści, więc nie jest to stricte powieść biograficzna, a raczej inspirowana życiem gwiazdy.


Cudownie było poczuć klimat końca XIX wieku, reguł i zasad panujących w tamtym czasie. Rozwijał się przemysł, powstawały ważne wynalazki i rozwijała się sztuka, szczególnie mi bliskie malarstwo i architektura. Powstała nowa dziedzina sztuki: plakat. Panowało hasło: sztuka dla sztuki, niekoniecznie musiała być użytkowa, ale za to poruszająca.

Dlaczego niepozorna, biedna dziewczyna zwróciła na siebie uwagę? Oprócz ogromnego talentu do tańca, miała w sobie odwagę, bezpruderyjność i wiedziała, już w tak młodym wieku, czego chce. Łamała tabu i konwenanse. Uważam, że  prześcignęła swoją epokę. Teraz ludzie są bardziej pruderyjni i zaplątani w konwenanse, niż ona wtedy. Obracała się w kręgu najznakomitszej bohemy  tamtych czasów. Portretował ją znakomity Henri de Toulouse-Lautrec, który przedstawiał jej prawdziwe wnętrze, z czego bardzo często była niezadowolona, bo było ono mroczne i pełne bólu.



Książka jest naprawdę warta przeczytania- dla atmosfery, poznania ówczesnego życia, dla samej Louise oraz dlatego, że jest bardzo dobrze napisana. Tanja Steinlechner ma lekkie pióro, nie ma chwili nudy w tej opowieści. Książka jest także dobrze przetłumaczona i zredagowana, co nie jest takie oczywiste w tych czasach. Każda powieść biograficzna z tego wydawnictwa to strzał w dziesiątkę. Jestem zachwycona!




Gorąco polecam i czekam na kolejną perełkę. 
                                                                                                                                Maa

Moja ocena 10

Dziękuję wydawnictwu Marginesy za chwile spędzone z bardzo dobrą literaturą.
  



01 października, 2023

„Wallis Simpson. Księżna” Wendy Holden

AUTOR: Wendy Holden

TYTUŁ: Wallis Simpson. Księżna

TŁUMACZENIE z języka angielskiego:
Barbara Budzianowka-Budrecka

WYDAWNICTWO: Harper Collins Polska, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron: 480.
 


Z okładki:

On oddał dla niej tron.

Ona oddała dla niego wszystko.

Miłość do tej kobiety była tak wielka, że król oddał za nią koronę. A może monarcha szukał również ucieczki od ciężaru panowania? Zadania, któremu – jak mniemał – nie zdoła sprostać? Wendy Holden, autorka licznych bestsellerów, powraca w tej powieści do jednego z najgłośniejszych skandali XX wieku.

Rok 1928. Do Londynu przybywa z mężem Amerykanka w średnim wieku i przeciętnej urody. Nie ma pieniędzy ani znajomości, pierwsze miesiące w tym mieście przynoszą jej jedynie zawód i rozgoryczenie. Chcąc wypełnić pustkę samotnych dni, namiętnie czytuje modne pisma i chłonie wiadomości z życia towarzyskich elit Londynu.

Jej los ulega nagłej odmianie, gdy dzięki pewnemu zaproszeniu uzyskuje dostęp do kręgów towarzyskich księcia Walii, następcy tronu. Od pierwszego spotkania książę jest zauroczony jej amerykańskim akcentem i prostolinijnym sposobem bycia. Wallis Simpson wnosi powiew świeżego powietrza w duszną dworską atmosferę jego codziennej egzystencji. W miarę upływu czasu coraz mocniej łącząca ich przyjaźń przeradza się w miłość.

Wallis zdaje sobie sprawę, że jej szczęście nie może trwać wiecznie. Książe w końcu poślubi odpowiednią kandydatkę na królową, a ona wróci do męża. Nagła śmierć Jerzego V ostatecznie przesądza o dalszym biegu wydarzeń. Książę Walii zostaje królem Edwardem VIII. Wtedy jednak, ku zdumieniu i przerażeniu Wallis, oznajmia, że nigdy nie dopuści do ich rozstania. Bajkowy romans zmienia się w koszmar. Cała rodzina królewska zwraca się przeciw niej, a król Edward VIII, nie uzyskawszy zgody na ich małżeństwo, postanawia zrzec się tronu.

Wallis Simpson staje się przedmiotem kampanii oszczerstw i powszechnej nienawiści, kobietą oskarżaną o upadek monarchii, symbolem wszelkiego zła i bohaterką królewskiego skandalu stulecia.



To już druga książka o bohaterach świata brytyjskiej monarchii. Pierwsza to: Królewska guwernantka
o nauczycielce Elżbiety II i Małgorzaty, natomiast aktualnie, autorka jest w trakcie pisania  
The Princess   –  o wczesnych latach życia Diany, księżnej Walii.

Tak, jak poprzednia książka, jest to powieść biograficzna lub biografia zbeletryzowana. Nie umiem tego rozstrzygnąć, do której kategorii ją zaliczyć, ponieważ nie znam szczegółów z życia Wallis Simson, mimo że ta postać interesuje mnie od wielu lat. Powieść biograficzna to bardzo ciekawy gatunek literatury, ponieważ w przystępny, ciekawy sposób poznajemy historię osoby, bez nudnych, suchych faktów.

Nie mogłam oderwać się od tej książki. Pochłonęła mnie od pierwszej strony i trzymała do ostatniej. Wendy Holden ma bardzo interesujący styl pisania, bogate słownictwo. Duże znaczenie ma także dobre tłumaczenie Barbary Budzianowskiej – Budreckiej.



Wallis Simson to bardzo kontrowersyjna i niejednoznaczna postać. Można ją kochać lub nienawidzić. Wiadomo jakimi uczuciami do niej pałali członkowie rodziny królewskiej i obywatele Zjednoczonego Królestwa. Zawsze jest winna kobieta, bo odebrała im wspaniałego króla. czy Edward VII byłby dobrym królem? Tego się nigdy nie dowiemy, on natomiast uważał, że się do tego nie nadaje.

Dzięki  książce mam wielką ochotę mocniej zagłębić się w poznanie tej fascynującej, skomplikowanej kobiety. Przypomina mi trochę postać Rachel Meghan Markle, żonę księcia Harry'go. Obie kobiety wywołały ogromne poruszenie w monarchii i obie były znienawidzone przez Pałac i naród brytyjski. Tyle, że historia Megan jeszcze się nie skończyła, a Wallis już tak.

Polecam serdecznie tę książkę. Jest naprawdę fascynująca i pouczająca.

                                                                                                                                            Maa

Moja ocena 10