25 października, 2026

„Prawda o świcie” Ernest Hemingway

AUTOR:  Ernest Hemingway

TYTUŁ: Prawda o świcie

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: 

Dorota Konowrocka - Sawa

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.

OKŁADKA: twarda, stron: 432.





Ernest Hemingway w wyjątkowym wydaniu. Recenzja książki Prawda o świcie od Marginesów

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki w serii Ernest Hemingway w Marginesach, wiedziałam, że muszę ją mieć. Okładka i ilustracje stworzone przez Annę Pol są po prostu genialne – proste, a jednocześnie niesamowicie interesujące. Idealnie pasują do surowego, męskiego i oszczędnego stylu pisarskiego samego Ernesta. Wydawnictwo Marginesy naprawdę stanęło na wysokości zadania, bo ta seria wygląda na półce obłędnie.


Sama książka ogromnie mi się podobała. „Prawda o świcie” przenosi nas do Kenii w 1953 roku, na ostatnie safari w życiu pisarza. Hemingway jest tu tuż po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla, u szczytu sławy, a u stóp Kilimandżaro towarzyszy mu czwarta żona, Mary. Na pierwszym planie mamy afrykańską codzienność, wątki fascynacji młodą Afrykanką, Debbą, oraz oczywiście polowania.


Muszę tu jednak zrobić małe zastrzeżenie – nie mogę czytać o polowaniu na zwierzęta i zawsze opuszczam te fragmenty, bo za bardzo kocham zwierzęta. Na szczęście dla mnie ta pozycja to coś znacznie, znacznie głębszego niż tylko relacja z safari, więc mogłam się skupić na tym, co w niej najwspanialsze.


Dla mnie to przede wszystkim niesamowity, intymny dokument wewnętrznego życia pisarza. Uwielbiam jego styl – szorstki, momentami pospieszny, a jednak emanujący potężną siłą i żywiołowym urokiem. Pisarz dzieli się tutaj swoimi najgłębszymi przemyśleniami o naturze twórczości. Wraca wspomnieniami do Paryża i Hiszpanii, snuje refleksje o innych twórcach i bezlitośnie analizuje to, co to właściwie znaczy pisać i jak trudne bywa uchwycenie prawdy.

Ernest balansuje na granicy autobiografii i mitu. Czytając, cały czas zastanawiamy się, gdzie kończą się prawdziwe przeżycia, a gdzie zaczyna się autorska kreacja. Książka nigdy nie została przez niego ukończona – do druku przygotował ją dopiero jego syn Patrick w setną rocznicę urodzin noblisty. I to czuć, ta niedokończona forma ma w sobie coś magicznego.

Jeśli cenicie sobie styl Hemingwaya, jego bezkompromisowe przemyślenia i szukacie książki z głębią, która przy okazji zachwyca wydaniem – musicie ją mieć w swojej kolekcji!
                                                                                                             Maa
Moja ocena 8
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za kolejną perełkę do mojej kolekcji.
(współpraca barterowa)

"Gruppa. Buntownicy sztuki" Borysław Czyżak

AUTOR:  Borysław Czyżak

TYTUŁ: Gruppa. Buntownicy sztuki

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.

OKŁADKA:  twarda, stron: 368.







Jak sześciu chłopaków z ASP zatrzęsło polską sztuką. Recenzja nowości od Wydawnictwa Marginesy


Gdy zobaczyłam, kto jest autorem tej książki, nie musiałam nawet znać jej dokładnej tematyki. Wiedziałam, że to będzie świetna lektura. Borysław Czyżak napisał wspaniałą „Kolekcję. Opowieść o współczesnej sztuce polskiej”, którą pochłonęłam momentalnie. Polecam ją każdemu, kto choć trochę interesuje się tym tematem.



Autor wgryza się w zawiłe meandry sztuki, analizuje ją, interpretuje i szuka głębi. Zagląda też do psychologii, opisując po kolei każdego artystę z Gruppy. Dokładnie poznał biografie tych malarzy – rozmawiał z nimi i zadawał trudne pytania. Dzięki temu dostajemy znakomity portret ludzi, którzy nie są dziś tak powszechnie znani jak na przykład Jerzy Duda-Gracz.


Bardzo ważne są tu wątki walki z systemem komunistycznym. Sprzeciw wobec PRL-u jest mocno widoczny w pracach członków Gruppy i to już od ich dzieł dyplomowych. Nie sprzedali się – bywali biedni, ale zachowali honor. Ich warsztat stale się rozwijał. Nie ograniczali się zresztą tylko do płótna – wśród nich był przecież także poeta, Ryszard Grzyb. Tworzyli też nietypowe, oryginalne projekty, jak choćby wspólny obraz w Niemczech w ramach Documenta 8 w Kassel, który później... przemalowali bez zgody niektórych współtwórców.

A jak to się właściwie zaczęło? Spotkało się sześciu studentów i absolwentów warszawskiej ASP: Ryszard Grzyb, Paweł Kowalewski, Jarosław Modzelewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk i Ryszard Woźniak. Postanowili, że będą tworzyć razem. Ponieważ czasy były trudne, a peerelowska rzeczywistość brutalna, ich obrazy były pełne ironii i obsceniczności. Samą sztukę nazywano „bezczelną” i „dziką”. Trudno się dziwić – artyści nie owijali w bawełnę i nie bawili się w subtelne aluzje. Dostawało się politykom, Kościołowi i naszym typowo polskim przywarom. Byli mieszanką wybuchową – bez sztywnego programu, ale za to z masą genialnych pomysłów. Stworzyli coś, czego wcześniej ani później w polskiej sztuce już nie było.

Szata graficzna zachwyca, pięknie wydana książka i mnóstwo reprodukcji obrazów, zdjęcia artystów, a także wiersze Ryszarda Grzyba to kolejny punkt mojego zachwytu.

Można by jeszcze długo pisać o tej pozycji, ale mam lepszą propozycję: po prostu ją przeczytajcie, bo naprawdę warto. To prawdziwa perełka. Kto interesuje się sztuką oraz czasami „słusznie minionymi”, po prostu musi mieć ją na półce.
                                                                                                             Maa
Moja ocena 10

Dziękuję wydawnictwu Marginesy, za możliwość zagłębienia się w tej wspaniałej książce.

(współpraca barterowa)



 

11 października, 2026

"Polki w Polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji" Sylvie Aprile, Maryla Laurent, Elżbieta Łątka- Likh, Monika Salmon- Siama, Janine Ponty

 AUTOR: Sylvie Aprile, Maryla Laurent, Elżbieta Łątka- Likh, Monika Salmon- Siama, Janine Ponty.

TYTUŁ: Polki w Polu. Nieznana  historia polskich chłopek we Francji

TŁUMACZENIE z języka francuskiego: Elżbieta Łątka - Likh

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.

OKŁADKA: twarda, stron: 312.





Anioł ze Lwowa i zapomniane migrantki. Czy warto przeczytać Polki w polu?


Książka Polki w polu to niezwykłe literackie połączenie: po części reportaż, publikacja naukowa, biografia oraz wnikliwe studium socjologiczne. Opisuje zarobkową emigrację Polek do Francji w latach 30. XX wieku. Muszę jednak przyznać, że spodziewałam się po tej lekturze czegoś innego. Książka nie wciągnęła mnie aż tak bardzo, a powodem okazała się zbyt duża liczba listów, jakie kobiety kierowały do Julii Lachowicz-Duval. Myślę, że gdyby układ rozdziałów był nieco inny, a samych listów było mniej, dynamika czytania mocno by na tym zyskała. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z ogromnie wartościową publikacją.


Dla językoznawców ta książka będzie prawdziwą gratką. To fascynujący powrót do dawnego języka osób zazwyczaj słabo wykształconych, choć wśród autorek zdarzały się także kobiety piszące poprawną polszczyzną.
Podczas lektury wzruszałam się wielokrotnie, czytając nagłówki: „Kochana Mamusiu”, „Droga Pani i Matko nasza”. Zdesperowane i nieszczęśliwe kobiety pisały do obcej przecież osoby, prosząc o ratunek lub choćby dobre słowo. Często były brutalnie wykorzystywane przez pracodawców, nie otrzymywały pensji, zachodziły w niechciane ciąże. W tym całym dramacie to właśnie Julia była ich jedynym ratunkiem.



Najbardziej urzekł mnie ostatni rozdział, który przedstawia biografię samej Julii. Ta urodzona we Lwowie absolwentka Sorbony była kobietą niezwykle nowoczesną. Pasjonowała się wieloma dziedzinami, w tym pisarstwem. Stanowiła ogromne wsparcie i była pierwszą recenzentką dzieł swojego męża, a przy tym dobrą, oddaną matką. Właściwie przez całe życie się kształciła i zdobywała nowe umiejętności, co w pierwszej połowie dwudziestego wieku wcale nie było tak oczywiste w przypadku kobiet. Co jednak najważniejsze – była po prostu dobrym człowiekiem. Nie potrafiła zostawić nikogo bez rady czy pomocy. To prawdziwa kobieta anioł, która – choć sama przeszła w życiu wiele cierpienia – niosła światło innym.

Warto sięgnąć po tę książkę choćby ze względu na postać Julii. Warto ją poznać i warto o niej pamiętać.
To książka stworzona z myślą o miłośnikach historii społecznej oraz literatury z nurtu herstory, która z pewnością zachwyci pasjonatów dawnej polszczyzny, a także wszystkich tych, których wcześniej poruszyły dramatyczne losy bohaterek słynnych Chłopek.
Polki w polu to bolesna, ale i niezwykle piękna lekcja pamięci o kobietach, które zepchnięto na margines historii, oraz o aniele, który dał im nadzieję na ocalenie. Choć struktura książki bywa wymagająca, warto przez nią przejść dla tej jednej, wyjątkowej postaci – Julii Lachowicz-Duval, której dobroć i nowoczesność powinny być dla nas inspiracją do dziś.
                                                                                                                 Maa
Moja ocena 8
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za możliwość przeczytania książki.
(współpraca barterowa)



16 września, 2026

"Śmierć w cieniu dziesięciu wież" Tomasz Sobieraj

"Śmierć w cieniu dziesięciu wież" Tomasz Sobieraj
AUTOR: Tomasz Sobieraj

TYTUŁ: Śmierć w cieniu dziesięciu wież

WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia 2026 r.

OKŁADKA: miękka, stron: 406.








Jeden kryminał i miłość od pierwszego wejrzenia? Tak, jeśli napisał go Tomasz Sobieraj!
Tomasz Sobieraj wchodzi do czołówki moich ulubionych pisarzy i to zaledwie po jednej książce! To moje pierwsze spotkanie z jego twórczością i jestem absolutnie zauroczona. Uwielbiam czytać kryminały historyczne z tak dobrą narracją, świetnie napisanymi bohaterami, humorem (głównie w przypisach) i bogatą warstwą historyczną. Tutaj dostałam to wszystko w najlepszym wydaniu.
Książka jest dopracowana pod każdym względem. Tło historyczne zostało opisane bardzo dokładnie. Akcja dzieje się w przededniu wojny i przenosi nas w różne miejsca. Główną rolę odgrywa tu Transatlantycka Centrala Radiotelegraficzna w Babicach, która była niezwykle ważnym punktem dla Polski, ale też dla jej wrogów. Właśnie dlatego obiekt jest pilnowany przez wojsko i tajne służby. Mimo to dochodzi tam do zabójstwa. Do akcji wkraczają policjanci: Dionizy Grabski i Franciszek Lędziorek, których po prostu nie da się nie lubić. Najbardziej podoba mi się to, że są normalnymi ludźmi z krwi i kości, a nie superbohaterami, jakich często spotyka się w kryminałach.


     Kolejnym ważnym miejscem w powieści jest Wolne Miasto Gdańsk – wolne niestety tylko z nazwy. Polacy są tam terroryzowani przez niemieckie służby i NSDAP: bici, poniżani i zmuszani do mówienia wyłącznie po niemiecku. Żydów już nie ma, ponieważ zostali wywiezieni, a ich majątki zrabowano. Czyta się o tym z autentycznym przerażeniem. W książce pojawia się sporo zabójstw i brutalności, ale wszystko mieści się w granicach dobrego smaku. Nie brakuje też wątków szpiegowskich, dużych pieniędzy i zdrad.
To znakomita pozycja, a ja mam zamiar szybko sięgnąć po inne książki tego autora.
Kim jest twórca tej historii?
Tomasz Sobieraj to polski pisarz i socjolog. W swojej twórczości z powodzeniem łączy powieści obyczajowe z tłem historycznym. Słynie z ogromnej dbałości o detale i umiejętnego przeplatania fikcji literackiej z autentycznymi wydarzeniami z przeszłości – co widać w każdym rozdziale tej książki.
Polecam serdecznie!
Maa
Moja ocena: 10/10
Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość odkrycia tego autora.
(współpraca barterowa)

27 sierpnia, 2026

"Tajemnica talizmanu" Mateusz Tomczyk

AUTOR:  Mateusz Tomczyk

TYTUŁ: Tajemnica talizmanu

WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia, 2026 r.

OKŁADKA: miękka, stron: 268.






Od dziecka pasjonuję się filmami science fiction. Od kilkunastu lat czytam starszą, klasyczną fantastykę, a od kilku lat śledzę też tę współczesną. Nic dziwnego, że tytuł Tajemnica talizmanu Mateusza Tomczyka od razu mnie zainteresował.
Akcja toczy się w odległym 2360 roku. Podbity kosmos, Ziemia zniszczona wielką wojną i ogrom potworności – to mroczne tło ma w sobie ogromny potencjał.
Odnoszę wrażenie, że autor jest fanem filmów Star Wars oraz serialu The Expanse, który osobiście uważam za najlepszy serial SF. Sam zamysł książki i wątki bardzo mi się podobają. Gdy działa się akcja, jakieś ciekawe wydarzenie, bardzo dobrze się tę książkę czytało.


Niestety, mam do tej pozycji sporo uwag, które psuły mi przyjemność z lektury. Zupełnie nie podobają mi się postacie, a szczególnie dialogi między nimi. Czasem czułam wręcz zażenowanie zachowaniem głównych bohaterów – Agaty i Tomasza. Mnich wcale nie był lepszy. Ich rozmowy przypominały mi dyskusję nastolatków. Autor musi mocno popracować nad ekspresją dialogów i głębią psychologiczną swoich postaci.
Kolejna rzecz, która mnie irytowała, to rażący błąd, który powinien wyłapać każdy korektor. Trzeba znać znaczenie słowa „ojczym”. To mężczyzna, który poślubił matkę dziecka, ale nie jest jego biologicznym ojcem. Tymczasem w książce jest napisane, że opiekun Agaty ją adoptował. A to oznacza, że prawnie jest jej ojcem, a nie ojczymem. Może jest to zwykłe czepialstwo, ale ja takich błędów nie toleruję.


Tajemnica talizmanu to książka z dużym potencjałem i świetną akcją, która jednak potknęła się na słabych dialogach i niedopracowanych postaciach.
Maa

Moja ocena 6
Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania książki.
 (Współpraca recenzencka)



23 sierpnia, 2026

"Iwaszkiewicz. Przyjaciele i wrogowie" Beata Izdebska - Zybała

AUTOR: Beata Izdebska - Zybała

TYTUŁ: Iwaszkiewicz. Przyjaciele i wrogowie

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron: 328.
 







Jarosław Iwaszkiewicz bez maski. Recenzja biografii autorstwa Beaty Izdebskiej-Zybały

Jarosław Iwaszkiewicz to jedna z najbardziej fascynujących i wielowymiarowych postaci polskiej literatury. Choć o jego życiu napisano już wiele, nowa książka Beaty Izdebskiej-Zybały pozwala spojrzeć na autora Panien z Wilka z zupełnie nowej perspektywy. Jako kustoszka Muzeum Iwaszkiewiczów w Stawisku, autorka miała wyjątkowy dostęp do intymnego świata pisarza, co zaowocowało biografią, obok której nie można przejść obojętnie.


Książka Beaty Izdebskiej-Zybały to nie lada gratka dla miłośników twórczości Jarosława Iwaszkiewicza. Jest to biografia inna niż wszystkie – nie opisuje sucho kolejnych etapów życia pisarza, lecz skupia się na jego relacjach z ludźmi. A było to otoczenie niezwykle różnorodne, złożone zarówno z kobiet, jak i mężczyzn.


Najbardziej urzekła mnie opowieść o relacji Iwaszkiewicza i Andrzeja Wajdy. Autorka poświęciła im długi rozdział, opisując piękną przyjaźń oraz trudy, z jakimi mierzył się reżyser podczas ekranizacji opowiadań pisarza. Zarówno literackie Panny z Wilka, jak i film Wajdy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Po lekturze tej książki czuję, że to idealny moment na przypomnienie sobie tej klasyki. Śledzenie emocji, jakie towarzyszyły obu artystom przy pracy nad filmem, to czysta przyjemność (warto pamiętać, że Iwaszkiewicz pojawia się w filmie w malutkim epizodzie na sam koniec). W biografii spotykamy też wiele innych, niezwykle interesujących postaci, takich jak Zbigniew Herbert, Wanda Telakowska (której biografię miałam już okazję czytać) czy członkowie rodziny. Pojawia się tu również żona pisarza, Anna Iwaszkiewicz, która sama doczekała się wspaniałej biografii W stronę Anny autorstwa Sylwii Góry.

Autorka nie ocenia Iwaszkiewicza, lecz pokazuje, jakim był człowiekiem. W czasie wojny wraz z żoną uratował wielu żydowskich przyjaciół, po wojnie udostępnił potrzebującym swój dworek w Stawisku, a także czule opiekował się chorą psychicznie żoną. Z drugiej strony, nie sprzeciwił się władzy PRL. Był konformistą, ale i z tej pozycji pomagał – tym razem młodym twórcom. Wspierał m.in. Edwarda Stachurę, którego nie chciano drukować w Twórczości, gdzie Iwaszkiewicz był przecież najważniejszą osobą.


To fascynujący człowiek, który w swoim życiu przeszedł wiele zawirowań. Miał mnóstwo przyjaciółek, ale nigdy nie zdradził żony z inną kobietą. Nie można tego jednak powiedzieć o jego relacjach z mężczyznami, których w jego życiu było wielu. Kochał, pisał, zdradzał i zostawił po sobie mnóstwo listów. Dzięki temu poświęcone mu biografie są tak pełne szczegółów. W tej książce poznajemy Jarosława z zupełnie innej perspektywy, ale odkrywamy też ludzi z jego bliskiego otoczenia – i to jest w tej pozycji najwspanialsze.
Polecam z całego serca!
Maa

Moja ocena: 10/10
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za fantastyczną podróż z Iwaszkiewiczem.
(współpraca barterowa)