Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amerykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amerykańska. Pokaż wszystkie posty

06 kwietnia, 2026

"Projekt Hail Mary" Andy Weir

AUTOR:  Andy Weir

TYTUŁ: Projekt Hail Mary

TŁUMACZENIE: z angielskiego Radosław Madejski

WYDAWNICTWO: Akurat, Warszawa 2021

OKŁADKA: miękka, stron 512.




Z portalu: "Lubimy czytać"

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.
Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.
Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?
Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?


Ten post to aktualizacja z 21 lipca 2021 roku, kiedy dodałam recenzję książki, a gdy doczekaliśmy się filmu, to należy dodać kilka słów.

   

    Nigdy nie czytam opisów z tyłu, tylko ogólne informacje. Nie chcę wiedzieć, co dzieje się w książce. I z tą było podobnie. Dowiedziałam się tylko, że powieść napisał autor "Marsjanina"(obejrzałam tylko film). Więcej rekomendacji nie potrzebowałam. Science fiction to nie jest mój ulubiony gatunek w czytaniu, za to nr 1 w oglądaniu filmów i seriali. (aktualizacja po 5 latach, już jest jednym z moich ulubionych gatunków książek).

Wciągnęłam się od pierwszych słów, nie mogłam przerwać, wspaniale się to czytało. Trzymająca w napięciu akcja, różne wątki, mnóstwo fizyki, która nie jest moją ulubioną dziedziną, a jednak czytało się o tym z wielkim zainteresowaniem. Czuło się autentyczność opisów mnóstwa zjawisk. Widać także ogrom pracy autora włożony w napisanie tej fantastycznej książki. Ona dała mi nadzieję, że polubię ten gatunek powieści. Mam zamiar przeczytać "Marsjanina". Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Bohaterzy są bardzo ciekawi, wielowymiarowi. Jest ich naprawdę niewielu, ale świetnie sportretowani i zabawni. Głównych bohaterów bardzo się lubi, mimo ich słabości czy niedociągnięć. Język powieści jest płynny i dopracowany. Poczucie humoru nie jest nachalne.

Mam nadzieję, że ekranizacja, której główną rolę ma zagrać Ryan Gosling dojdzie do skutku, bo doskonale się do tego nadaje. Skoro dało się zrobić film o jednym człowieku na Marsie, to czemu by tu nie spróbować?

Z całego serca polecam tę książkę, bo czyta się ją jednym tchem. Dużo też mówi o kondycji naszego świata, o katastrofie jaką sprowadzamy na Ziemię naszym egoizmem.



Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu AKURAT za możliwość przeczytania rewelacyjnej powieści.



6 kwietnia 2026 rok.

Długo im zeszło z tym filmem, ale wreszcie jest i warto iść do kina. Jest mnóstwo wzruszeń, bo główne przesłanie książki to przyjaźń i poświęcenie. Jest też mnóstwo głupotek i najważniejsze rzeczy dotyczące fabuły są potraktowane po macoszemu. Osoba, która nie przeczytała książki wiele nie zrozumie. Przeczytajcie książkę, idźcie do kina.




08 października, 2024

"Seria niefortunnych zdarzeń. Groźna grota, Przedostatnia pułapka" Lemony Snickeet

AUTOR: Daniel Hadler (pseudonim: Lemony Snickeet)

TYTUŁ:  Groźna grota, tom 11
                Przedostatnia pułapka 12

SERIA: Seria niefortunnych zdarzeń, tom 11, 12

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Jolanta Kozak

WYDAWNICTWO: Harperkids, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 352, 368.

                

 Oto przed nami kolejne tomy lubianej Serii niefortunnych zdarzeń. W tomie 11o tytule Groźna grota sieroty Baudelaire myślą, że już będzie lepiej, że skończy się zła passa, nic bardziej mylnego.

Dzieci cudem wydostały się z Gór Grozy i trafiły wprost w morskie głębiny. Co będzie dalej? Czy trafią na przebiegłego Hrabiego Olafa, czy spotkają sprzymierzeńców? Musicie  sami się  przekonać, sięgając po ten tom.



W 12 tomie przygód Słoneczka, Wioletki i Klausa, dzieciom ledwo udaje się uciec z  Gorgonicznej Groty. Kiedy sieroty zaznają spokoju i szczęścia? Na pewno nie w tym tomie i nie przy tym wrogu, jakim jest Hrabia Olaf.

Jak zwykle zachwycam się szatą graficzną obu części. Okładki są twardej tektury, tajemnicze, trochę mroczna jest z tomu 11 a zdjęcia pochodzą z serialu wyprodukowanego przez Netflix. 




Rozdziały są krótkie, a książkę szybko się czyta, czasem jest więcej pytań niż odpowiedzi. A koniec tomu 12 jest bardzo zagmatwany i tajemniczy. Co przyniesie ostatni tom? Myślę, że wszystko się rozwiąże. 

Polecam serię

                                            
                                                                                                             Maa

Moja ocena 7 

 


 

06 października, 2024

"Komu bije dzwon" Ernest Hemingway

AUTOR: Ernest Hemingway

TYTUŁ: Komu bije dzwon

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Rafał Lisowski

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 656.


Z okładki:

„Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on tobie”

Do grupy republikańskich partyzantów działającej w górach na południu Hiszpanii, na terenie kontrolowanym przez faszystów, zostaje wysłany młody amerykański ochotnik. Robert Jordan ma za zadanie wysadzić strategiczny most w określonym czasie, aby ułatwić jednoczesny atak republikanów na miasto Segowia. W ciągu trzech dni spędzonych wysoko w górach Jordan mierzy się z niebezpieczeństwami wojny, ale też zawiązuje braterstwo broni z antyfaszystowskimi partyzantami. I tam spotyka Marię, młodą kobietę, która uciekła przed bojownikami generała Franco…

 


Najważniejsze dzieło Ernesta Hemingwaya, odświeżone musiało się pojawić w  wydawnictwie Marginesy. Książka wydana w jednym tomie nie jest może za wygodna w czytaniu, ale jak ładnie wygląda.



Napisano już tyle opracowań jednej z najważniejszych książek o wojnie, że moje przemyślenia niewiele  cegiełek dołożą do całości. Zawsze cierpię z moimi bohaterami książkowymi, wojna mnie przeraża, przeraża mnie także bezmyślność ludzi wierzących w system, czy to totalitarny, komunistyczny, anarchię czy którykolwiek inny. Bezmyślna wiara jest niebezpieczna i zła. I to właśnie widzę w powieści  Hemingwaya. Autor opisuje to niebezpieczeństwo, fanatyzm obu stron wojny domowej i jako prawdziwy dziennikarz stara się być bezstronny. Wojna to zło, zniszczenie wszystkich ideałów stworzonych przez ludzkość przez tysiąclecia.


Bohaterzy są bardzo ciekawie przedstawieni. Prości i skomplikowani jednoczesnie. Pablo, dawniej pełen życia i energii bojownik walki o ideały, z biegiem czasu stał się cieniem siebie, zniszczony wojną, wycofany i cyniczny. Przeciwieństwem  jest jego kochanka -  Pilar - kobieta pełna energii, z ciętą ripostą, szorstka w obyciu, zazdrosna. Głowni bohaterowie to Robert Jordan, amerykański profesor o hiszpańskich korzeniach i Maria, córka burmistrza. Otaczają ich prości ludzie, bo tacy najlepiej nadają się do walki. Ich pierwsza miłość przedstawiona jest naiwnie, patrząc na współczesne czasy, ale wczuwając się w lata, kiedy powieść  została wydana (1940 rok), to był to niesamowity skok nowoczesności. Seks nawet przedstawiony w dyskretny sposób, poruszał ludzi. Maria nie nadaje się do tych czasów, jest zbyt krucha i delikatna, z wyższych sfer. Pilar musi się nią opiekować. Wzrusza miłość wojenna, wzruszają postacie kochanków. Pojawia się mnóstwo przemyśleń młodego bojownika, czy  podążyć za obowiązkiem czy miłością. Mimo że książka ma praktycznie samych męskich bohaterów, to ja zwróciłam uwagę właśnie na te dwie kobiece postacie. Dostajemy także bohatera, którego pierwowzorem był Karol Świerczewski, którego Hemingway poznał osobiście, jest to generał Golz. Mnóstwo jest postaci, które maja swoje pierwowzory ludzi, których znał autor. Każda jego powieść ma wątki autobiograficzne, to taka charakterystyczna cecha jego pisarstwa.


Książka pod względem wydawniczym wygląda wspaniale. Ciekawa okładka, prosta i jednocześnie bardzo wyrazista w swojej wymowie. W środku znajdziemy ilustracje w tym samym stylu, które dopełniają treści.



Serdecznie polecam to wydanie, jest najładniejsze na naszym rynku wydawniczym. 

                                                                                                                                                Maa



Moja ocena 10

Dziękuję wydawnictwu Marginesy, za kolejną wspaniałą książkę Ernesta Hemingwaya.



30 kwietnia, 2024

"Wyspy na Golfsztromie" Ernest Hemingway

AUTOR: Ernest Hemingway

TYTUŁ: Wyspy na Golfsztromie

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Jakub Jedliński

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 566.


Z okładki:

Bimini, lata trzydzieste XX wieku. Rytm życia malarza Thomasa Hudsona wyznaczają morskie fale i huragany. Przez większą część roku mężczyzna jest odseparowany od swoich trzech synów, nauczył się więc żyć i pracować tak, by nie czuć dojmującej samotności. W końcu chłopcy przybywają na wyspę na letnie wakacje. Pod wpływem wspólnie spędzonych szczęśliwych dni Hudson wraca myślami do przeszłości i rozważa podjęte dawniej decyzje. Tuż po wyjeździe synów otrzymuje tragiczną wiadomość.




Pięknie wydane Wyspy na Golfsztromie, ostatnia książka Ernesta Hemingwaya została wydana w 1970 roku, dziewięć lat to samobójczej śmierci autora.

Książka jest o życiu mężczyzn, ich rozrywkach, takich jak: polowanie, żeglarstwo, czyszczenie broni czy łowienie, mężczyźni także nie wylewają za kołnierz. Bardzo nie podoba mi się przedmiotowe traktowanie kobiet. Można tu zauważyć zawoalowaną homoseksualność, o którą podejrzewano Hemingwaya. Kobieta jest nikim, dodatkiem do wspaniałego mężczyzny, któremu należy usługiwać.

Nie jest to prosta literatura, po części autobiograficzna, może być różnorako interpretowana. Pewnie, gdyby autor żył, wprowadziłby niejedne poprawki. Szczegółowo opisuje pejzaże (widać, że kocha naturę, w szczególności morze), uczucia, przemyślenia, niektórych czytelników może to nużyć.

Przygody Thomasa Hudsona pokazują trzy różne etapy życia bohatera: mieszkanie na wyspach Bimini, pobyt w Hawanie już po wybuchu drugiej wojny światowej, czas walki na morzu u wybrzeży Kuby i wydobywanie wraków niemieckich statków. Każdy z etapów życia jest inny, bardziej lub mniej intensywny, ale zawsze interesujący. Najciekawsze jest poszukiwanie wątków autobiograficznych w każdej książce autora.

Trudna, ale wartościowa literatura, teraz już tak się nie pisze, dlatego lubię wracać do klasyki.

                                                                                                                                                       Maa

Moja ocena 8

Dziękuję wydawnictwu Marginesy za chwile spędzone z Ernestem Hemingwayem.









01 kwietnia, 2024

"Oscarowe wojny. Historia Hollywood pisana złotem, potem i łzami" Michael Schulman

AUTOR: Michael Schulman

TYTUŁ: Oscarowe wojny. Historia Hollywood pisana złotem, potem i łzami

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Jan Dzierzgowski

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: miękka, stron: 656.


Z okładki:

Ameryka nie ma rodziny królewskiej. Ma Oscary. Od dziewięciu dekad starannie uczesane gwiazdy, wytwórni odtwórcy głównych ról i goniący za zyskiem producenci polują na nieuchwytnego Oscara. To, co rozpoczęło się w 1929 roku jako branżowy bankiet, przerodziło się w wystawną ceremonię z czerwonym dywanem i tłumem fotoreporterów. Ale nie dajcie się zwieść – Oscary to przede wszystkim pole bitwy, na którym historia Hollywood – i samej Ameryki – rozgrywa się w dużych i małych dramatach. Droga do Oscarów może być złota, ale wybrukowano ją krwią, potem i złamanymi sercami.



Gdy zobaczyłam propozycję recenzji tej książki, to zawyłam z radości, bo kocham stare Hollywood i dlatego zbieram lalki, które przedstawiają gwiazdy tamtych czasów. A tu taka cegła, ponad 600 stron sekretów, plotek i informacji, o których nie mieliśmy pojęcia najważniejszych osób tamtych czasów! Choć książka bardzo gruba i ciężka, to nie można się od niej oderwać nawet na chwilę, wciąga jak narkotyk. Teraz na Hollywood i Oscary patrzę zupełnie inaczej.



Sporo dowiedziałam się  o moich ulubionych gwiazdach, a także właścicielach pierwszych wytwórni, producentach, reżyserach oraz innych ludziach, bez których nie byłoby kina. Poznałam historię pierwszych filmów z dźwiękiem, jaki był opór przed nowościami-wynalazkami kina. Wiele smutnych historii ludzi filmu jest w tej książce.

 


Nie wyobrażam sobie być fanem, pasjonatem kina i nie przeczytać tej książki. Jest to pozycja obowiązkowa. Na pewno nie pożałujecie, gdy po nią sięgniecie. Kopalnia wiedzy i mnóstwo pracy autora. Czapki z głów dla niego. To tytaniczna, drobiazgowa praca, która trwała wiele lat.



Patrząc na dzisiejszy świat Hollywood to niewiele się zmieniło. Nadal są afery, rozwody i zdrady wśród gwiazd. Rozsiewanie plotek, walka o angaż, powtórzyły się też strajki. Wtedy i teraz ludzie kina zawalczyli o swoją przyszłość. A w tym wszystkim najważniejsza nagroda kina-Oscary. Czy są tym samym, co kiedyś? Jak zmieniło się postrzeganie tego święta kina? Mam raczej negatywne spojrzenie na tę sprawę. Najważniejsza jest poprawność polityczna- nikogo nie można obrazić. Prowadzący ścigają się ze sobą, kto zrobi największe show. Często wychodzi z tego... I oczywiście, jak prawie od 100 lat najważniejsza jest polityka, nie sztuka. Smutne... 


Ogromnie polecam tę książkę, bo jest warta uwagi, czyta się ja szybko, jeśli tylko ma się czas, bo jest to kompendium wiedzy o filmie ze 100 lat. Zapomniałam dodać, że znajdziemy tu także fotografie, które dopełniają całości, 

                                                                                                                                    Maa

Moja ocena 10, bo nie mogę dać 11 :)

Dziękuję wydawnictwu Marginesy za wspaniałą kronikę filmu.




17 marca, 2024

"Rajski ogród" Ernest Hemingway

AUTOR: Ernest Hemingway

TYTUŁ: Rajski ogród

TŁUMACZENIE z języka angielskiego: Ewa Borówka

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2024r.

OKŁADKA: twarda, stron: 280.


Z okładki:

Młody amerykański pisarz David Bourne spędza miesiąc miodowy z piękną i niezwykle bogatą żoną Catherine na francuskiej Riwierze. W ich małżeństwie szybko pojawiają się problemy – David zauważa, że Catherine się zmienia, i niepokoi go, że żona coraz odważniej bada swoją tożsamość seksualną.

Gdy poznają Maritę, oboje się w niej zakochują i wdają się z nią w romans. Cała trójka tworzy skomplikowany układ erotyczny. Relacje Davida z Catherine pogarszają się, gdy ta przestaje trzymać się oczekiwanej od niej roli oraz krytykuje jego twórczość i potrzebę uznania przez krytyków. Tymczasem Marita stopniowo przechodzi do roli wspierającej żony. David znajduje u niej podziw dla swoich bardzo osobistych opowiadań.

W "Rajskim ogrodzie" Hemingway po raz kolejny eksploruje relacje damsko-męskie, tym razem jednak idzie o krok dalej i skupia się na androginizmie swoich bohaterów. Pisarz pracował nad powieścią przez piętnaście lat, nigdy jej jednak nie ukończył. Opublikowano ją dopiero dwadzieścia pięć lat po jego śmierci i choć spotkała się z bardzo burzliwym przyjęciem, weszła do kanonu najważniejszych dzieł Hemingwaya.


Zawsze, gdy mam okazję, wracam do klasyki. A nie można przejść obok tak znakomitego nazwiska. I tym razem się nie zawiodłam. Temat, styl, bohaterowie-wszystko jest perfekcyjne, jak dla mnie. Hemingway pisał tę książkę 15 lat i nie ukończył jej. Zostało niestety usunięte 2/3 z tego, co pozostawił. Czyżby książka była zbyt autobiograficzna i mogła zniszczyć legendę pisarza?

Powieść nie jest łatwa w odbiorze, a to dlatego, że jest mnóstwo niedomówień, dwuznaczności. Bohaterowie sami nie wiedzą, czego chcą. Łatwo się pogubić w tych relacjach. Kto tu dominuje, kto ulega? Jak odnaleźć się w tak skomplikowanych relacjach młodego małżeństwa i do tego, jakby było mało problemów, dochodzi Marita.

Książka została opublikowana 25 lat po śmierci pisarza, a i tak wzbudzała mnóstwo emocji. Teraz jest łatwiej ją przyjąć, bo czasy się zmieniają. Ale co by było, gdybyśmy poznali całość? Bardzo chciałabym się tego dowiedzieć.

Wydanie jest piękne, okładka przykuwa wzrok kolorami i prostotą. Nie jest to książka dla każdego, bo dużo trzeba myśleć, interpretować, czytając ją. Nic nie mamy podane na tacy. Ale warto wracać do Hemingwaya zawsze.

                                                         
                                                                                      Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu Marginesy za tak piękną i wartościową pozycję.

 

15 sierpnia, 2023

„ZABÓJCZY WIRUS” ALEX KAVA

AUTOR: Alex Kava

TYTUŁ: Zabójczy wirus

SERIA:  Maggie O'Dell, tom 6

TŁUMACZENIE z angielskiego: Katarzyna Ciążyńska

WYDAWNICTWO: HarperCollins, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: miękka, stron: 304.


 Z okładki:

Pewnego dnia do Akademii FBI w Quantico trafia przesyłka,
a w niej list z pogróżkami terrorysty. Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham rozpoczynają śledztwo. Kiedy wpadają w pułapkę zastawioną przez mordercę, okazuje się, że jego bronią jest śmiertelny wirus. Choć ofiary wydają się przypadkowe, w rzeczywistości sprawca wybiera je z wielką precyzją.

Agentka O’Dell, zamknięta w izolatce wojskowego instytutu badawczego, stara się znaleźć jakiś trop
i pomóc agentowi Tully’emu w rozwikłaniu sprawy. Każde kolejne zakażenie grozi wybuchem epidemii. Maggie zdaje sobie sprawę, że ona i jej szef mogą nie doczekać ujęcia niebezpiecznego szaleńca.

To już szósty tom przygód agentki FBI i  psychologa Maggie O'Dell.  Jak zwykle autorka nie zawodzi. Zawsze mam obawy, że ta część będzie słabsza od poprzedniej i lekko się zawiodę, ale tak nie jest. Dla mnie to najlepszy tom z tych, które do tej pory przeczytałam. Szkoda, że krótszy od poprzednich, bo został pewien niedosyt po skończeniu.


Tym razem nasi dzielni agenci będą postawieni przed ogromnym problemem, jakim jest wirus. Co to za wirus? Tego nie zdradzę, ale czytelnik po tej lekturze na pewno wiele się nauczy o wirusach. To była bardzo ciekawa medyczna sprawa. Z wypiekami na twarzy o niej czytałam. Przerażające jest to, że autorka w fikcję swoich książek wplata prawdziwe zbrodnie, które miały miejsce na świecie. Przedtem wiele o nich czyta, dopasowuje. Jest bardzo skrupulatna w tym, co robi. Ta informacja zamroziła mi krew w żyłach, bo myślałam, że to w 100 % fikcja literacka.

Kolejny raz przeczytałam fantastyczną książkę z bardzo ładną okładką. Trzymającą w napięciu od początku do końca, nie pozwalającą przerwać czytania, z licznymi zwrotami akcji i ciekawymi, nowymi postaciami. Polecam serdecznie.

                                                                                                                                                         Maa 

Moja ocena 10

                                                                                                                                          

 

07 sierpnia, 2023

„DOTYK ZŁA” ALEX KAVA– RECENZJA

AUTOR: Alex Kava

TYTUŁ: Dotyk zła

SERIA: Maggie O'Dell, tom 1

TŁUMACZENIE z angielskiego: Katarzyna Ciążyńska

WYDAWNICTWO: HarperCollins, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: miękka, stron: 512.


Z okładki:

 Kiedy seryjny morderca Ronald Jeffreys został skazany na śmierć i stracony, mieszkańcy Platte City odetchnęli z ulgą. Jednak trzy miesiące później znaleziono ciało kolejnej ofiary. Dziesięcioletni chłopiec zginął w taki sam sposób, w jaki zabijał Jeffreys. Koszmar powrócił ze zdwojoną siłą. Śledztwo w tej sprawie prowadzi szeryf Nick Morelli. Pomaga mu młoda agentka FBI Maggie O'Dell, wybitna specjalistka od tworzenia profili psychologicznych seryjnych morderców. Rozpoczyna się dramatyczna gra z czasem. Ginie następny chłopiec, a siostrzeniec szeryfa zostaje porwany. Dochodzenie komplikuje się, każdy kolejny trop prowadzi donikąd. Jedyna wiarygodna poszlaka jest zbyt przerażająca, by w nią wierzyć


Dotyk zła to pierwsza część serii książek o detektyw Maggie O'Dell i ogromnie się cieszę, że ją w końcu przeczytałam.  Mam już za sobą dwa tomy, a gdy nie zna się pierwszego, wielu rzeczy się nie wie i nie rozumie, gubi się gdzieś kontekst. 

Mocno wciągnęła mnie ta część, mimo że wiedziałam, co będzie dalej. Brakowało mi tylko jakiegoś sensowniejszego zakończenia. No niestety nie można mieć wszystkiego. Patrząc na bohaterkę, która jest pełna ludzkich przywar i przez to bliższa nam czytelnikom,  nie mogę wyjść z podziwu, jak  psycholog z wieloletnim doświadczeniem w pracy w FBI, popełnia wciąż te same błędy i zdaje sobie z tego sprawę, i nadal brnie w to samo. Dla mnie jest to oznaka głupoty i denerwuje mnie to.  Może chciałabym zobaczyć coś nowego, innowacyjnego? Za dużo tych klisz i wytrychów narracyjnych albo przeczytałam już za dużo kryminałów w swoim życiu.


Polecam serdecznie tę serię kryminałów. Lepiej je czytać po kolei, czego ja nie robię;) Zaczęłam kolejny tom, który zapowiada się bardzo dobrze.

                                                                                                 Maa

Moja ocena 10


05 kwietnia, 2023

„W ułamku sekundy”Alex Kava

AUTOR: Alex Kava

TYTUŁ: W ułamku sekundy

CYKL: Maggie O'Dell (tom 2)

SERIA: Z zimną krwią

TŁUMACZENIE z angielskiego: Katarzyna Ciążyńska

WYDAWNICTWO: Harper Collins, Warszawa 2023r.

OKŁADKA: miękka, stron: 448.

 

Z okładki:

28 grudnia, 2022

"Ruchome święto" Ernest Hemingway

AUTOR: Ernest Hemingway

TYTUŁ: Ruchome święto

PRZEKŁAD: z angielskiego Miłosz Biedrzycki

WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2022 r.

OKŁADKA: twarda, stron 280.


Z okładki:

Literackie – i nigdy przez niego nieukończone – wspomnienia Hemingwaya z Paryża lat dwudziestych.

„Ruchome święto” oznacza doświadczenie, które staje się częścią człowieka i które niesie on dalej przez życie. Takim ruchomym świętem była dla Hemingwaya młodość spędzona w stolicy Francji. W latach 1921–1926 wiódł tam życie ekspatrianta wraz z innymi przedstawicielami „straconego pokolenia” i szlifował warsztat pisarski pod okiem Gertrude Stein. Gdy po trzech dekadach wrócił do Paryża, w hotelu Ritz otrzymał dwa kufry, które oddał do przechowalni bagażu w marcu 1928 roku. W skrzyniach znajdowały się maszynopisy tekstów literackich, materiały do powieści Zaś słońce wschodzi, książki, wycinki z gazet, notatki. Znalezisko zainspirowało pisarza do odtworzenia scen życia artystycznego tamtych lat.

Hemingway opisał między innymi swoją relację z żoną Hadley, znajomość z Ezrą Poundem, problemy F. Scotta Fitzgeralda z alkoholem i zazdrość jego żony Zeldy, działalność Sylvii Beach w księgarni Shakespeare and Company, kawiarniane i wyścigi konne oraz rzucił światło na proces pisania

Na podstawie maszynopisu z odręcznymi notatkami wnuk pisarza przywraca ten klasyczny tekst w takim kształcie, jaki nadał mu autor przed samobójczą śmiercią w 1961 roku.

Ruchome święto to nie tylko literacka uczta – to także niezwykle sugestywny obraz epoki i hartowania się Hemingwaya jako pisarza.


Bardzo lubię biografie i autobiografie, to jeden z moich ulubionych rodzajów pisarstwa. I znów nie zawiodłam się na wyborze wydawnictwa Marginesy. Znajdują perełki wśród licznego grafomaństwa. To kolejna bardzo dobra książka, którą ostatnio przeczytałam.

Młodość Ernesta Hemingweya, którą spędził w Paryżu, to bardzo ciekawa historia- w końcu prawdziwe życie. Można poczuć atmosferę francuskiej bohemy lat dwudziestych, poznać artystów tamtych czasów. Wypić filiżankę kawy z Ernestem, czuć jego emocje przy pisaniu czy graniu na wyścigach. Są to niezapomniane i piękne odczucia. Można przez chwilę zapomnieć o otaczającym nas świecie i zwolnić.

Polecam tę książkę nie tylko fanom pisarza czy biografii, ale przede wszystkim ludziom, którzy chcą się zatrzymać, pomyśleć o życiu. To będzie dla nich znakomita pozycja na te zimowe i brzydkie dni. Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu Marginesy za możliwość przeczytania znakomitej książki.

 

27 lipca, 2021

"Projekt Hail Mary" Andy Weir

AUTOR:  Andy Weir

TYTUŁ: Projekt Hail Mary

TŁUMACZENIE: z angielskiego Radosław Madejski

WYDAWNICTWO: Akurat, Warszawa 2021

OKŁADKA: miękka, stron 512.


Z portalu: "Lubimy czytać"

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.

Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.

Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?

Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?

    Nigdy nie czytam opisów z tyłu, tylko ogólne informacje. Nie chcę  wiedzieć, co dzieje się w książce. I z tą było podobnie. Dowiedziałam się tylko, że  powieść napisał autor "Marsjanina"(obejrzałam tylko film). Więcej rekomendacji nie potrzebowałam. Science fiction to nie jest mój ulubiony gatunek w czytaniu, za to nr 1 w oglądaniu filmów i seriali. 

     Wciągnęłam się od pierwszych słów, nie mogłam przerwać, wspaniale się to czytało. Trzymająca w napięciu akcja, różne wątki, mnóstwo fizyki, która nie jest moją ulubioną dziedziną, a jednak czytało się o tym z wielkim zainteresowaniem. Czuło się autentyczność opisów mnóstwa zjawisk. Widać także ogrom pracy autora włożony w napisanie tej fantastycznej książki. Ona dała mi nadzieję, że polubię ten gatunek powieści. Mam zamiar przeczytać "Marsjanina". Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

      Bohaterzy są bardzo ciekawi, wielowymiarowi. Jest ich naprawdę niewielu, ale świetnie sportretowani i zabawni.  Głównych bohaterów bardzo się lubi, mimo ich słabości czy niedociągnięć. Język powieści jest  płynny i dopracowany. Poczucie humoru nie jest nachalne.

    Mam nadzieję, że  ekranizacja,której główną rolę  ma  zagrać Ryan Gosling dojdzie do skutku, bo doskonale się do tego nadaje. Skoro dało się zrobić film o jednym człowieku na Marsie, to czemu by tu nie spróbować? 

      Z całego serca polecam tę książkę, bo czyta się ją jednym tchem. Dużo też mówi o kondycji naszego świata, o katastrofie jaką sprowadzamy na Ziemię naszym egoizmem. Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu AKURAT za możliwość przeczytania rewelacyjnej  powieści.



 

30 lipca, 2020

"Zmysłowy anioł stróż" Kristen Ashley

AUTOR: Kristen Ashley
TYTUŁ: Zmysłowy anioł stróż
TŁUMACZENIE: Agnieszka Lipska - Nakoniecznik
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2020
OKŁADKA: miękka, stron 512
z okładki:
Jet McAlister nie ma w  życiu lekko. Ciężko chora matka wymagająca stałej opieki, nieodpowiedzialny ojciec, który przypomina sobie o córce tylko wtedy, gdy potrzebuje pieniędzy i praca na dwa etaty mocno dają jej w kość. Ale Jet nie należy do osób, które łatwo się poddają. Eddi Chavez wpadł jej w oko, bo jest seksowny, czuły i odpowiedzialny. Jet jest jednak przekonana, że taki mężczyzna nigdy nie odwzajemni jej uczuć. Co prawda mężczyzna wyraźnie się nią interesuje, ale zakompleksiona i uparta dziewczyna zdaje się tego w ogóle nie zauważać. Kiedy do miasta wraca ojciec Jet, który po raz kolejny zadarł z niewłaściwymi ludźmi, dziewczyna wpada w kłopoty, z których tylko Eddie i jego koledzy mogą ją wyciągnąć. Mężczyzna wreszcie będzie miał okazję udowodnić, że nie jest mu obojętna i zawsze może na nim polegać. Ale nieprzywykła do korzystania z pomocy innych Jet zrobi wszystko, by Eddie nie mógł się wykazać. Im dłużej będzie się opierać, tym większe niebezpieczeństwo będzie jej grozić.


Brudne interesy, uparta i piękna kobieta, oraz seksowny stróż prawa. Mówi Wam to, coś? Nie, nie, nie chodzi o Córkę gliniarza, ani o serię Idealny mężczyzna. Mam namyśli najnowszą książkę Ashley Zmysłowy anioł stróż. To druga część cyklu Roch Chick.

Jet McAlister, to sympatyczna dziewczyna, której życie nie rozpieszcza. Pracuje na dwa etaty, dodatkowo opiekuje się chorą matką. Do miasta wraca ojciec Jet, który o córce przypomina sobie wtedy, gdy potrzebuje pieniędzy. Tym razem wpadł w poważne kłopoty.

Eddie Chavez to facet o którym marzą wszystkie kobiety. Seksowny, czuły i odpowiedzialny. I to właśnie on zwrócił uwagę na przeciętną Jet. Niestety zakompleksiona dziewczyna kompletnie tego nie zauważa. W między czasie problemy ojca pogłębiają się co raz bardziej. I tylko jedna osoba może uratować McAlister. Tak, jest nią Chavez...

Jak widać każda książka Kristen posiada taką samą fabułę i takich samych bohaterów. Zmianie ulegają tylko imiona i wygląd zewnętrzny. Co do osobowości, każda główna postać jest kalką postaci z poprzedniego tomu. Te książki już dawno przestały mnie zaskakiwać. Wręcz mnie śmieszą i nudzą jednocześnie. Zachodzę w głowę, jak Kristen z powielaną fabułą odnosi kolejny literacki sukces? Dziewczyny nie znudziło Wam się czytanie jednego i tego samego w kółko? W Zmysłowym aniele stróżu dostrzegłam jeden plus. Mianowicie Jet, jest mniej irytująca od tytułowej Córki gliniarza. Dla kobiet, które oczekują od książki zaskakującej i erotycznej fabuły na poziomie niech tę autorkę omijają szerokim łukiem. Dla tych co chcą czytać byle co, byle by było śmieszne i ckliwe polecam serie Chcik Rock. Będziecie zachwycone. Justyna.ju

Moja ocena 4

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT

02 lipca, 2020

"To co, bliskie sercu" Katherine Center

AUTOR: Katherine Center
TYTUŁ: To co, bliskie sercu
TŁUMACZENIE: Agnieszka Wilga
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2020
OKŁADKA: miękka, stron 479
z okładki:
Cassie pracuje w straży pożarnej w Austin i jest w tym naprawdę dobra, a koledzy ją szanują. Choć na co dzień walczy z żywiołem, nie rzadko ryzykując życie, w sferze uczuć jest raczej ostrożna. Niespodziewany telefon od matki wszystko zmienia. Poważnie chora kobieta, która przed laty porzuciła męża i córkę, teraz potrzebuje jej pomocy.
Jednostka strażacka w Massachusetts, gdzie przenosi się Cassie, w niczym nie przypomina jej poprzedniego miejsca pracy. Brakuje funduszy i sprzętu, a nowi koledzy są nieokrzesani i mają swoje grubiańskie zwyczaje, Nie są zachwyceni, gdy do ich męskiego zespołu dołącza kobieta. Sumienna i obowiązkowa Cassie musi odnaleźć się w nowym środowisku, naprawić relacje z matką i uporać się z koszmarami z przeszłości, a wkrótce zawalczyć o to, co dla niej najważniejsze.


Cassie, najodważniejszy strażak w Austin. Koledzy z pracy ją uwielbiają i szanują. Mimo, że na co dzień ryzykuje życie w sprawie uczuć bywa ostrożna. Niespodziewany telefon od matki wywraca jej życie do góry nogami. Cassi przenosi się do rodzicielki. Jednostka straży w Massachusetts, w której będzie pracowała różni się od poprzedniego miejsca pracy. Tu Cassie musi udowodnić, że nie jest panienką tylko pełnoprawnym strażakiem.

 Książka bardzo pozytywna, napisana lekkim stylem i humorem sprawia, że przeczytacie ją w mgnieniu oka. Historia w ogóle nie skomplikowana, Co prawda, główna bohaterka walczy z traumami ale autorka zbyt pobieżnie potraktowała temat. Na 479 stron poświęciła młodzieńczym doświadczeniom Cassie zaledwie 5 stron. Reszta to opisy wygłupów strażaków oraz wynurzenia może, nie aż tak głupie jak kompletnie bezsensowne.

Ja kocham powieści z wielkim ładunkiem emocjonalnym, które opowiadają wzruszającą historię, gdzie główni bohaterowie stoją przed ciężkim wyborem i muszą podjąć  decyzje która wywróci ich życie do góry nogami. Po lekturze To co, bliskie sercu wiem, że ta książka kompletnie do takich nie należy. Jak dla mnie zbyt lekka, zbyt naiwna, infantylna, płytka. Bohaterowie niewyobrażalnie nijacy. Fankom twórczości Jojo Moyes, Nicholasa Sparksa czy Jodi Picoult, To, co bliskie sercu szczerze polecam. Myślę, że będziecie zachwycone. Ja zdecydowanie prozie Katherine Center mówię nie. Justyna.ju

Moja ocena 4

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

13 września, 2019

"Wynajmij sobie chłopaka" Steve Bloom

AUTOR: Steve Bloom
TYTUŁ: Wynajmij sobie chłopaka
TŁUMACZ:     Seweryn Trojanowski
WYDAWNICTWO: YA! Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 352
Z okładki:
Kiedy Brooks proponuje, że zabierze na bal absolwentów kuzynkę Brudette’a, którą chłopak wystawił do wiatru, kierują nim jak najszlachetniejsze pobudki. Dostaje jednak trzysta dolarów napiwku, a wśród najbogatszych mieszkańców trzech stanów niesie się wieść o jego nienagannych manierach. Brooks wykorzystuje więc okazję, żeby sobie dorobić – oferuje usługi niezwykle zamożnym, nadopiekuńczym rodzicom, pragnącym, by ich córki mogły przeżyć niepowtarzalne chwile podczas szkolnych imprez, w które obfituje kalendarz ostatniego roku liceum. Poza tym Brooksowi kasa jest potrzebna, żeby mógł się dostać na wymarzony uniwersytet. To dla chłopaka jedyna szansa, żeby wyrwać się z robotniczego miasteczka i osiągnąć sukces. Co z tego, że po drodze trzeba się uciec do paru oszustw i kilka razy pójść na skróty? Nikomu przecież nie dzieje się krzywda. Brooks nie przewidział jednak, że na swej drodze napotka nieprzewidywalną Celię Lieberman... I pociągającą Shelby Pace. 


Myślę, że wiele młodych dziewczyn zachwyci się historią szlachetnego Brooksa. Chłopaka, który z dobrego serca postanawia zabrać kuzynkę Brudetta, do którego nie pała sympatią. Dziewczyna jest zachwycona, a wieść o sympatycznym kawalerze roznosi się lotem błyskawicy wśród najbogatszych tatusiów. Tak o to Brooks dorabia sobie jako chłopak do wynajęcia. Sprawy komplikują się gdy poznaje Celię i Shelby...

Powieść stricte młodzieżowa, bohaterowie to typowi amerykańscy nastolatkowie z typowymi problemami. Język prosty, podobnie jak fabuła. Co do samej historii, owszem dość ciekawa, czyta się ekspresowo. Książka nie zwaliła mnie z nóg, być może dla tego, że okres nastoletni mam już dawno za sobą. Ogólnie powieść oceniam średnio. Jestem przekonana, że są na rynku dużo lepsze powieści młodzieżowe niż Wynajmij sobie chłopaka. Dla nastolatków lektura obowiązkowa! Justyna.ju

Moja ocena 4

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu YA!


30 kwietnia, 2019

"Ten jeden dzień" Kaira Rouda

AUTOR: Kaira Rouda
TYTUŁ: Ten jeden dzień
TŁUMACZ: Agnieszka Waluik
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 350
Z okładki:

Paul Strom wiedzie życie, które jawi się jako spełnienie amerykańskiego snu. Piękna młoda żona Mia, dwoje wspaniałych dzieci w elitarnej szkole, ogromny dom na przedmieściach i satysfakcjonująca praca w agencji reklamowej. A co, jeśli to z pozoru doskonałe życie amerykańskiej rodziny jest tylko ułudą? A za wizerunkiem przykładnego obywatela kryje się mężczyzna z niebezpieczną osobowością? 









Świetna historia z wyrazistym bohaterem!
Paul i Mia to pozornie szczęśliwa amerykańska rodzina, która nie musi przejmować się tak przyziemnymi sprawami jak pieniądze. Bowiem głowa rodziny, to najbardziej ceniony pracownik. Gwarantuje mu to niezachwianą pozycje w firmie. Mia, piękna o dekadę młodsza od męża, idealna matka. Trochę podupadła na zdrowiu biedaczka. Żaden lekarz nie potrafi jej pomóc. Och zapomniałam dodać najważniejszego, Mia, to przede wszystkim jedyna dziedziczka fortuny zgromadzonej przez ojca. Jej idealny mąż zorganizował dla nich idealny dzień w ich idealnie urządzonym domku letniskowym. Pytanie brzmi. Co w tym idealnym świecie może pójść nie tak...?

Historia niezwykle intrygująca. To, co, że ciut podrasowana. Kto z nas nie posunął się do kłamstewek? Każdy jest reżyserem i narratorem swoich historii. Zawsze prezentujemy światu ulepszoną wersje siebie. Podobnie postępuje Paul. To bardzo zróżnicowana postać. W pierwszym wrażeniu zazdrościmy mu idealnej żony, idealnych dzieci, pracy, domów, po prostu zazdrościmy idealnego życia. Po krótkim czasie orientujemy się w sytuacji. Dochodzi do nas smutna prawda, że Paul to nie chodzący ideał, za jakiego się uważa. Mamy już pewność, że to człowiek, któremu nie możemy ufać. Dlatego ważniejsze od tego co mówi, jest to, co przed nami ukrywa...



Mimo, że główny bohater, to zadufany narcystyczny dupek, jest nam go żal. Nie dostrzega rzeczy naprawdę w życiu ważnych. Mając idealną żonę, metodycznie i systematycznie doprowadza do rozpadu małżeństwa. Paul to uzurpator własnego szczęścia, które wmówił sobie i innym. W dzisiejszym świecie jest mnóstwo takich pozerów. Przecież nikt nie ma odwagi obwieszczać światu o swoich problemach. To normalne, że gramy przed rodziną, sąsiadami, kolegami z pracy. Właśnie o tym jest Ten jeden dzień. O iluzji jaką stwarzamy dla otaczających nas ludzi. O tym, że nie wszystko złoto, co się świeci i o tym, że zawsze, ale to bezwzględnie zawsze musimy zawalczyć o własne szczęście, te prawdziwe szczęście. Szczerze polecam wam powieść. Wbija w fotel sprawiając, że nie sposób przerwać w połowie. Dla mnie rewelacja, inteligentny język, konkretny styl dopełniają całości. Książka nie jest nudna nawet przez chwile. Przeczytajcie koniecznie. Justyna.ju

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.