28 marca, 2019

"Śledztwo ostatniej szansy" Grzegorz Kalinowski

AUTOR: Grzegorz Kalinowski
TYTUŁ: Śledztwo ostatniej szansy
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 448
Z okładki:
Warszawa rok 1931; to czas katastrof lotniczych, zdrady oficera sztabu generalnego. To nie jest także dobry rok dla szefa Brygady XI Specjalnej Urzędu Śledczego. Strasburgerowi i jego ludziom grozi zesłanie na prowincję. Wtedy otrzymują sprawę ostatniej szansy. Brygada Specjalna ma pomóc wywiadowi w rozbiciu siatki szpiegowskiej.
Kto odpowiada za zamachy na wybitnych polskich konstruktorów? Kolejni zdrajcy w sztabie generalnym? Gospodarze modnych salonów? Żydowscy komuniści, z których Sowieci stworzyli oddział dywersyjny? By rozwiązać tę sprawę Strasburger, musi niejednokrotnie przekraczać granice prawa, poznać największe tajemnice wywiadu, poznać historię własnej rodziny i ludzi bardziej tajemniczych niż chasydzi.To, co kryje się za zamachami, zaskoczy wszystkich! 



 "Bóg, Honor, Ojczyzna! Tylko kto jest bogiem i gdzie jest ojczyzna? Ojczyzna jest tam, gdzie są możliwości. Tam, gdzie spełniają się marzenia, gdzie ma się czystą kartę, gdzie nie prześladuje cię przeszłość, a przyszłość nie jest zagrożona kratą. A Bóg? Bogiem jest ten, kto stoi na czele. Kiedyś był nim Piłsudski, lecz już nie jest." (G. Kalinowski "Śledztwo ostatniej szansy" s 393)


Od czasów Trylogii "Frajerów", jestem wierną fanką Grzegorza Kalinowskiego. Śledztwo ostatniej szansy, to druga część przygód Kornela Strasburgera.

Warszawa 1931 rok, opanowana przez szpiegów obcych wywiadów, słaba i źle zarządzana armia, a na dodatek częste katastrofy lotnicze. Przypadek? Tą sprawą zajmie się Kornel Strasburger szef Brygady XI Specjalnej Urzędu Śledczego. Aby rozwiązać zagadkę, Kornel i jego ludzie zmuszeni będą działać na granicy prawa i poznać pilnie strzeżone tajemnice wywiadu. To, co odkryją zaskoczy nie tylko ich samych.

Grzegorz Kalinowski jako jeden z nielicznych pisarzy, research do powieści przeprowadza z niezwykłym zacięciem i pełnym profesjonalizmem. Dzięki jego ciężkiej i skrupulatnej pracy możemy cieszyć się znakomitymi retro kryminałami. Autor w swoich książkach łączy wydarzenia historyczne z fikcyjnym śledztwem. Wychodzi z tego mieszanka wybuchowa. Dość, że mamy tu wielowątkową fabułę, która zawsze zgrabnie łączy się w całość, to możemy zwiedzać Warszawę lat trzydziestych i poznawać jej mieszkańców.

Reasumując największe wrażenie robi, odtworzona z niezwykłą starannością topografia wojennej Warszawy. Widać tu ogrom poświęconego czasu. Śledztwo ostatniej szansy to mistrzowski poziom w połączeniu wiedzy z przyjemnością czytania. Mimo, że cała intryga mnie do końca nie zaskoczyła to i tak uważam, że Grzegorz Kalinowski w swoim fachu autora kryminałów retro, nie ma sobie równych. Gorąco polecam lekturę! Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

21 marca, 2019

"Trzecia księga" Adam Abler

AUTOR: Adam Abler
TYTUŁ: Trzecia księga
WYDAWNICTWO: Oficynka Gdańsk 2018
OKŁADKA: miękka, stron 368
Z okładki:
Abelie, którą mąż dawno już przestał dostrzegać, otrzymuje ofertę od ekscentrycznego pisarza Paola, który chciałby, aby przeprowadziła się do jego willi i pomogła w pracy nad książką. Choć z początku propozycja zdaje się ją onieśmielać, przyjmuje ją. Podziw dla twórczości pisarza szybko przeradza się w fascynację.
Sielskie życie we włoskim miasteczku przerywa niewytłumaczalne odkrycie. Pomagając mężczyźnie w pisaniu powieści, Abelie odkrywa niezwykłe podobieństwa między książką mistrza a... własną. To niejedyna tajemnica, którą będą musieli rozwikłać...
„Trzecia księga” to historia o namiętności i intrydze sprzed wieków, które powracają we współczesności ze zdwojoną siłą. To więcej niż thriller – trzymająca w napięciu powieść, w której tajemnica miesza się z uczuciem.



"Cztery są rzeczy, których nikt nie może spowodować: iżby to, co podlega chorobie, nie chorowało, iżby to, co podlega śmierci nie umierało, iżby to, co podlega rozkładowi, nie rozkładało się, iżby to, co podlega przemijaniu, nie przemijało" (A. Abler "Trzecia księga" s281)

Trzecia księga posiada dobry pomysł na fabułę, niestety pobieżne potraktowanie owego pomysłu skutkuje chaosem i kompletnym brakiem spójności pomiędzy wątkami.

Abelie to trzydziestosześcioletnia kobieta, której małżeństwo dobiega końca. Do tego jest niespełnioną pisarką. Niespodziewanie otrzymuje ofertę pracy od Paola ekscentrycznego pisarza. Pomagając mężczyźnie w pisaniu powieści, Abelie odkrywa niezwykłe podobieństwo między książką swoją a mistrza...

"Cztery są rzeczy, których nie można cofnąć: kamień który został rzucony, słowo, które zostało wypowiedziane, okazja, której się nie wykorzystało, i czas, który przeminął." ( A. Abler "Trzecia księga" s283)

Trzecia księga, to druga powieść polskiego milionera Adama Zaremby - Śmietańskiego. Dzieciństwo spędził w Afryce w towarzystwie szamana. Zapewne to doświadczenie przelał na papier w Trzeciej księdze. Szkoda tylko, że dość zachowawczo opisał wątki dotyczące medytacji. Zresztą nie tylko te wątki potraktował z ignorancją. Cała powieść mimo dobrego fundamentu - pomysł rewelacyjny, jest zupełnie nie dopracowana. Bohaterowie bez osobowi, nie realni, ich rysy psychologiczne są płytkie i nijakie. Najbardziej irytują rozjeżdżające się wątki Abelie i Paola z retrospekcją Teresy. Nijak się nie mogły połączyć w zgrabną całość. Zdradzę, że się nie połączyły. Zakończenie to literacka katastrofa. Nie wiem czy warto to dłużej komentować. Mam wrażenie, że pomysł autor miał znakomity, ale co do oprawy i wykonania nie przyłożył się w ogóle. Intryga, która powinna być w każdym thrillerze cudownie wyparowała za sprawą samych bohaterów. Dla mnie kompletnie nie zrozumiały zabieg, ze złymi chłopcami podążającymi tropem starej księgi, jeśli Abler zakończył to jak zakończył...

"Nasze myśli tworzą słowa, słowa tworzą czyny, czyny tworzą nawyki, nawyki tworzą nasze charaktery..." ( A. Abler " trzecia księga" s215)

Reasumując Trzecia księga reklamowana jest jako, historia pełna namiętności, trzymająca w napięciu, gdzie tajemnica miesza się z uczuciami i przeplata z dramatycznymi zwrotami akcji. Niestety jest wierutnym kłamstwem. Jedyne do czego nie można się przyczepić to język - prosty nie prostacki. Powieść szybko i dobrze się czyta. Trzecia księga mnie zawiodła, spodziewałam się mocnej historii w stylu Dana Browna, a, tu wyszło co wyszło. Szkoda. Justyna.ju

Moja ocena 5

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Oficynka

14 marca, 2019

"Dziewczyna znad Złotego Rogu" Kurban Said

AUTOR: Kurban Said
TYTUŁ: Dziewczyna znad Złotego Rogu
TŁUMACZ: Agnieszka Gadzała
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 320
Z okładki:
Asiadeh Anbari, córka wysokiej rangi urzędnika imperium osmańskiego, po pierwszej wojnie światowej znalazła się na emigracji w Berlinie. dziewczyna została przeznaczona na żonę dla pewnego młodego księcia, którego los rzucił do Nowego Jorku. Młodzi nigdy się nie spotkali, ale Asiadeh czuje się związana daną obietnicą i bezskutecznie próbuje się kontaktować z narzeczonym
Po pewnym czasie wiąże się z lekarzem pochodzenia bośniackiego, biorą ślub i wyjeżdżają do Wiednia. Asiadeh i Hassę łączy uczucie, ale dzieli wszystko inne - kultura, wiara, zainteresowania, a nawet wyobrażenia o małżeństwie i życiu rodzinnym. Nagle w mieście zjawia się turecki książe, któremu kobieta była przyrzeczona. Czy Asiadeh będzie musiała wybierać między miłością a wiernością rodzimej tradycji?


"Wszystko, co ktoś ci oferuje, przychodzi i odchodzi, pozostaje tylko wiedza przynosząca szczęście. Wszystko, co jest na świecie, kończy się i znika. Pozostaje tylko to, co zapisane, wszystko inne przemija." (K. Said " Dziewczyna znad Złotego Rogu" s 64)

Dziewczyna znad Złotego Rogu, to subtelna opowieść o miłości i wierności wartościom wpojonym przez kulturę i religie.

Asiadeh Anbari jest córką wysokiej rangi urzędnika imperium osmańskiego. Niestety sytuacja po pierwszej wojnie światowej zmusza ich do emigracji na zachód konkretnie do Berlina. Tu poznaje swojego męża lekarza Hassę. Ale dziewczyna, była przeznaczona na żonę dla pewnego księcia. Przed Asiadeh ważna decyzja, będzie musiała wybrać miedzy miłością a wiernością.

Dziewczyna znad Złotego Rogu, to opowieść o różnicy kulturowej, o zupełnie innym postrzeganiu świata. Dla Europejczyka zachowanie Asiadeh, kobiety ze wschodu jest kompletnie nie zrozumiałe wręcz dzikie. To historia o szukaniu własnej tożsamości w świecie pełnym abstrakcji. Kurban Said pisząc Dziewczynę znad Złotego Rogu (1938) ponowne wydanie miało miejsce w 2000 roku w Polsce 2018 nakładem Wydawnictwa W.A.B.  Chciał przedstawić zmieniające się relacje między chrześcijanami a Muzumanami. Kontrast między kobietą a mężczyzną ujął w romantyczny i ciut egzotyczny sposób. Historia piękna i zaskakująca. Dla mnie decyzje Asiadeh są zupełnie nie zrozumiałe. Ale nas europejki z kobietami wschodu dzieli przepaść poglądowa i kulturowa. W tym temacie nic nie uległo zmianą, mimo, że od powstania książki minęło 80 lat nie traci nic na swojej aktualności, nadal różni nas dosłownie wszystko.

Ciekawą postacią jest sam Kurban Said właściwie Lew Nussimbuam (1905 - 1942), syn żydowskiego potentata naftowego. Zafascynowany Orientem przeszedł na islam i występował jako  Essad Bej, potomek azerskiego księcia. Reasumując mimo, że książka napisana jest dość ciężko i momentami nuży okrutnie, polecam każdemu kto lubi oryginalną powieść. A, ci którzy czytali Ali i Nino (1937, W.A.B. 2017), koniecznie muszą przeczytać Dziewczynę znad Złotego Rogu. Swoją historią może mnie nie porwała ale z pewnością zaciekawiła. Justyna.ju

Moja ocena 6


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.


07 marca, 2019

"Dwanaście życzeń" Karolina Głogowska i Katarzyna Troszczyńska

AUTOR: Karolina Głogowska i Katarzyna Troszczyńska
TYTUŁ: Dwanaście życzeń
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 330
Z okładki:
Dagna to młoda dziewczyna z małej miejscowości, której bardzo się wstydzi. Pracuje w telewizji i choć w swoim programie przekonuje widzów o magii rodzinnych świąt, sama nie ma zamiaru odwiedzać rodziców. Jej plany legną jednak zmianie, gdy szef przydzieli jej zadanie przygotowania reportażu o bożonarodzeniowym cudzie w... Kaczorach, rodzinnej wiosce Dagny. Tymczasem jej starsza siostra Andżelika czuje się przytłoczona prowadzeniem zakładu kosmetycznego i matkowaniem czwórce dzieci. Doprowadzona do ostateczności, wybucha tuż przed świętami, zarzucając mężowi zdradę i brak wsparcia.
Z kolei Pola miała spędzić święta jako szczęśliwa mężatka. Poznajemy ją zaś, gdy zapłakana siedzi na podłodze w sukni ślubnej i popija winem tabletki nasenne. Pewien zmęczony lekarz z pobliskiego szpitala nie będzie miał spokojnego wieczoru…
Bywa tak, że wszystkie problemy dnia codziennego kumulują się w okresie, który powinien być dla nas wytchnieniem. Powieść 12 życzeń pokazuje, że nie ma w tym przypadku. Czy istnieje lepszy okres niż Boże Narodzenie, aby przewartościować swoje życie, odnaleźć miłość sprzed lat, odnowić więzi rodzinne i docenić to, co otrzymaliśmy? Zanurzcie się w wyjątkowej atmosferze grudniowej nocy i poznajcie losy bohaterów, w których odnajdziecie echa własnych przeżyć.


Dwanaście życzeń, to powieść kobieca, o kobietach. Bohaterki tej książki są różne, ale marzenie mają te same. Dagna dziennikarka gwiazda telewizji, Bogusia fryzjerka z małej wsi, matka czwórki dzieci i perfekcyjna pani domu. Pola niedoszła panna młoda, Baśka córka porzucona przez ojca. Rita kobieta po pięćdziesiątce, świadoma swojego przemijania, oraz Róża staruszka zakochana jak nastolatka. Wszystkie te bohaterki mimo, że dzieli je nie tylko wiek i status społeczny pragną tego samego. Aby wigilie i święta spędzić w wyjątkowym towarzystwie. Której z kobiet się to uda? Kto otrzyma wyjątkowy prezent? Przeczytajcie, to wzruszająca, mająca w sobie dużo prawdy powieść.

Dwanaście życzeń,
podobnie jak Okruchy dobra Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej utrzymane są w klimacie świątecznym. Styl i wydźwięk powieści jest podobny. Dwanaście życzeń przedstawia skomplikowaną relacje rodzinną. Jest tu dużo żali, niedomówień, które psują przedświąteczną atmosferę. Zupełnie jak w życiu. Może dlatego, ta książka tak mnie urzekła. Bohaterki z krwi i kości. Nie jedna czytelniczka się w nich odnajdzie. Autorki doskonale odzwierciedliły bolączki polek. Karolina Głogowska to była redaktorka serwisów WP Kobieta i dzieci.pl i felietonistka WP Opinie. Rzuciła wszystko by robić to, co kocha czyli pisać. Natomiast Karolina Troszczyńska pracowała m.in. w Pani, Claudii i Twoim Stylu. Te dwie panie, stworzyły naprawdę świetną powieść. Gwarantuje dużo wzruszeń i przemyśleń. Przeczytajcie koniecznie. Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.


05 marca, 2019

Znamy pierwsze gwiazdy Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury 2019



Tokarczuk, Aleksijewicz, Groff  Znamy pierwsze gwiazdy Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury 2019

Noblistka, białoruska mistrzyni reportażu Swietłana Aleksijewicz. Lauren Groff, autorka powieści, którą Barack Obama nazwał najlepszą książką roku. I wreszcie Olga Tokarczuk, jedna z najbardziej utytułowanych i poczytnych polskich autorek w roli kuratorki. To trzy światowego formatu pisarki otwierające pulę literackich gwiazd tegorocznej edycji organizowanego przez Empik Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury, który startuje 20 maja.

Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury odbywa się w tym roku po raz czwarty. To jedyne takie święto pasjonatów książek, które jednocześnie, przez 7 kolejnych dni, dzieje się w sześciu polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku i Katowicach. Obfitujący w spotkania wokół premier i gorących tytułów program Festiwalu zostanie – zgodnie z kuratorskim zamysłem – uzupełniony o szereg debat skoncentrowanych wokół tematu przewodniego edycji: „To nie jest jedyny możliwy świat”.

Pisarka święcąca triumfy na arenie polskiej i międzynarodowej. Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Nike i jedyna w historii Polka uhonorowana Nagrodą Bookera – najbardziej prestiżowym po Noblu wyróżnieniem w świecie literatury. Olga Tokarczuk od dziś – oficjalnie – kuratorka Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury 2019. „To nie jest jedyny możliwy świat” – to hasło będące kluczem i punktem wyjścia do formułowanego przez nią autorskiego programu festiwalowych dyskusji. Wydarzenia z udziałem specjalnie zaproszonych pisarek, pisarzy, filozofów i publiczności skupią się – jak określa Tokarczuk – na próbie diagnozy „ludzkiego tu i teraz” oraz projektowaniu potencjalnej przyszłości. W opracowywanym przez Tokarczuk cyklu debat znajdą się zagadnienia związane z globalnym kryzysem ekologicznym, wyczerpaniem się formuły kapitalizmu, potrzebą nowej religijności i edukacji oraz coraz wyraźniej wpływającą na nasze życie technologią.

Na specjalne zaproszenie organizatorów Festiwalu Apostrof i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki, do Polski przyjedzie laureatka literackiej Nagrody Nobla – Swietłana Aleksijewicz. Choć uhonorowano ją najważniejszym laurem pisarskiego świata, doceniając jej twórczość jako „polifoniczny pomnik dla cierpienia i odwagi w naszych czasach”, to ze względu na krytyczne stanowisko wobec obecnej polityki władzy na Białorusi, jej książki nie są w tym kraju wydawane. Autorka wydanych w Polsce przez Wydawnictwo Czarne reportaży „Czasy secondhand”, „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” i „Czarnobylska modlitwa” spotka się z czytelnikami w Teatrze Powszechnym w Warszawie.

Tegoroczna edycja Festiwalu Apostrof jest też okazją do pierwszej wizyty w Polsce amerykańskiej pisarki Lauren Groff. W gronie wielbicieli jej talentu jest m.in. były prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, który powieść Groff „Fatum i furia” oraz zbiór opowiadań „Floryda” umieścił na listach swoich ulubionych książek w latach 2015 i 2018. Polska premiera „Florydy” odbędzie się niecały miesiąc przed festiwalem – książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Pauza.

Kolejne informacje na temat programu tegorocznej edycji festiwalu poznamy w marcu, a pełen program wydarzenia w kwietniu.

Wydarzenia warszawskie Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury będą skupione wokół Teatru Powszechnego, a w pozostałych miastach odbywać się będą przede wszystkim na scenach salonów Empik. Kuratorami poprzednich edycji festiwalu byli Sylwia Chutnik (2016), Szczepan Twardoch (2017) oraz Jacek Dehnel (2018).

Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury
20-26 maja 2019 roku
Miasta festiwalowe: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Katowice
Organizator: Empik
Partnerzy: Teatr Powszechny w Warszawie, Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Czarne, Wydawnictwo Pauza
www.festiwalliteratury.pl
Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/400755010501040/

04 marca, 2019

"Okruchy dobra" Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska

AUTOR: Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska
TYTUŁ: Okruchy dobra
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 350
Z okładki:
W święta Bożego Narodzenia samotność i brak miłości stają się wyjątkowo dokuczliwe. Dla Anny to pierwsze święta po rozwodzie. Jowita również nie ma nadziei na powrót męża do domu, co więcej, musi to jakoś wytłumaczyć swojej córeczce. Roman samotnie wychowuje dorastającego syna, jednak ich relacja jest bardzo burzliwa. Małgorzata w ogóle nie ma kontaktu z córką, jeśli nie liczyć kartek pocztowych przesyłanych kilka razy do roku.
Losy siedmiorga bohaterów (nie licząc zwierząt) krzyżują się podczas dwóch przedświątecznych grudniowych dni w Krakowie. Każda z osób, mimo że pogrążona we własnych problemach, zdobywa się na drobny altruistyczny gest wobec bliźniego. Te kamyczki zaś uruchamiają lawinę wydarzeń, które nieoczekiwanie zmienią życie bohaterów.


Okruchy dobra, to książka typowo w świątecznym klimacie. Powieść z przesłaniem, wszystko jeszcze kiedyś się ułoży i będzie dobrze, że problemy które nas dopadają są problemami przejściowymi. Po prostu trzeba wierzyć w siebie i zacząć działać.

W Okruchach dobra mamy siedmioro niezwykłych bohaterów. Jowita - postać której najbardziej było mi żal. To kobieta od roku samotnie wychowująca małą córeczkę. Co prawda ma męża, ale ten nie daje znaku życia. Małgorzata to stara nawiedzona wariatka, przynajmniej tak odbiera ją jej sąsiadka Karolina. Ta niestety ma ogromnego pecha w miłości. Jest jeszcze Anna rozwódka i Roman ojciec samotnie wychowującego nastoletniego syna. Natomiast Szymon nieźle w życiu nawywijał. Pomysł na powieść rewelacyjny, świetnie dobrani bohaterowie, którym w  życiu nie zawsze idzie jak po maśle. Ich problemy to bolączki z życia wzięte, bardzo prawdziwe. Drogi ich wszystkich splatają się 23 grudnia. Co z tego wyniknie? Koniecznie przeczytajcie!

Ja mocno wierzyłam w to, że duet Bednarska/Kaczanowska jeszcze mnie pozytywnie zaskoczą. Że umieją stworzyć powieść optymistyczną, napisaną na wyższym poziomie niż ten, który reprezentują w serii Ogrody Zuzanny. I co drogie panie da się wyeliminować ten pożal się Boże płytki humor i stworzyć bohaterów, którzy ciekawie opowiedzą swoją historię? Okruchami dobra udowadniacie to doskonale. Książka mnie oczarowała, świetny pomysł z narracją. Jestem pod wrażeniem, ogromnie pozytywne zaskoczenie. Mam nadzieje, że kolejna część Ogrodu Zuzanny będzie utrzymana w podobnym stylu co Okruchy dobra. Tę magiczno - świąteczną powieść polecam wam z całego serca. Rewelacyjna książka! Justyna.ju

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.


27 lutego, 2019

"Niepokorny mężczyzna" Kristen Ashley

AUTOR: Kristen Ashley
TYTUŁ: Niepokorny mężczyzna
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 512
Z okładki:
Tessa O’Hara ustawiała właśnie świeżo upieczone babeczki na wystawie swojej cukierni, gdy zadźwięczał dzwonek przy drzwiach. Podniosła wzrok i ujrzała mężczyznę swoich marzeń. Nie minęła minuta, a on zaprosił ją na randkę. Zgodziła się bez wahania. Ale po czterech cudownych miesiącach Tess odkrywa, że jej ukochany to działający pod przykrywką detektyw z agencji antynarkotykowej, który bada powiązania jej byłego męża – narkotykowego bossa. Tess jest przekonana, że to koniec ich cudownego związku. Jednak agent Brock Lucas jest innego zdania. To człowiek z misją, oddany swojej pracy, spędził lata zajmując się światkiem przestępczym Denver, rozpracowywał najgorsze szumowiny. Jednak dopiero w czasie tych czterech miesięcy z Tess, która jest równie słodka jak jej babeczki, zaczyna naprawdę lubić swoją pracę. Podczas przesłuchania Brock dowiaduje się, że Tess skrywa przerażającą tajemnicę. Wtedy też postanawia, że pomoże jej walczyć z demonami przeszłości i będzie ją chronić.


Kolejna część erotycznej serii Mężczyzna marzeń. Tytułowym Niepokornym mężczyzną okaże się agent Brock Lucas. Facet po czterdziestce, oddany swojej pracy, walczący ze światkiem przestępczym rozpracowywał najgorsze szumowiny z Denver. Tess O'Hara, to również kobieta dojrzała, już nie tak irytująco - pusta jak Gwen z części pierwszej (Tajemniczy mężczyzna). Kobieta po przejściach, borykająca się z wielką traumą, ale też kobieta, która piecze najlepsze babeczki w mieście. Niestety po czterech miesiącach Tess odkrywa, że jej mężczyzna marzeń jest agentem i działa pod przykrywką, rozpracowując jej byłego męża. O'Hara jest przekonana, że ich romans dobiegł końca...

Powiem krótko. W tej książce kompletnie nic się nie dzieje. Ale to nic, zero totalne! Akcja rusza się dopiero pod koniec książki w przed ostatnim rozdziale i to autorce zajęło raptem dwie strony. Wszystko jest tu takie miałkie i słodziutkie. Kilka razy Ashley chciała podkręcić atmosferę wplatając wątki z Olivią. Ale robiła to dość nie udolnie. Odniosłam wrażenie, że wręcz bała się popsuć tę przesłodko - idylliczną scenerię pod tytułem Bruck - Tess. Co, do scen łóżkowych też mam kilka zastrzeżeń. Skoro już Kristen Ashley postanowiła, że chce stworzyć serię erotyczną, to zdecydowanie powinna się przyłożyć do scen seksu. Bo nie czarujmy się, wszystkie absolutnie wszystkie panie, które sięgają po ten gatunek literacki, chcą właśnie poczytać coś pikantnego. A to, co serwuje nam autorka jest kiepskie, brak erotyzmu, namiętności, nie ma tu niczego! Sceny łóżkowe dosłownie opisane są w następujący sposób, "Bruck we mnie wszedł, po kilku wspaniałych minutach ze mnie wyszedł doprowadzając mnie do orgazmu". No to na tyle z ociekających erotyzmem i namiętności scen seksu.

Niewątpliwym plusem powieści, są dużo mniej irytujący bohaterowie. Miłośniczką romansów polecam książkę, myślę, że mimo wszystko cała historia wam się spodoba. Mnie zostaje tylko nadzieja, że część trzecia czyli Idealny mężczyzna, faktycznie okaże się idealny pod każdym względem. Justyna.ju

Moja ocena 5

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT

21 lutego, 2019

"W samym środku zimy" Isabel Allende

AUTOR: Isabel Allende
TYTUŁ: W samym środku zimy
TŁUMACZENIE: Karolina Mojkowska
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 350
Z o kładki:
Niewinna stłuczka w samym środku brooklińskiej śnieżycy, która okaże się brzemienna w skutki. Pozornie nie dobrana para, która zaskoczy wzajemna bliskość. Zagubiona dziewczyna, która po raz pierwszy w życiu poprosi o pomoc - będzie to pomoc w zatarciu śladów zabójstwa, choć nie ona je popełniła. Zadawnione poczucie winy i przegranej, które przerodzi się w szaloną miłość i wewnętrzną siłę. Bohaterowie, którzy próbują brać los w swoje ręce, lecz on nieustannie decyduje za nich.





Wspaniała powieść. W samym środku zimy, to historia trojga ludzi. Których przypadek łączy losy i wywraca życie do góry nogami. W samym środku zimy to również, a może przede wszystkim opowieść o miłości. Miłości dojrzałej, szczerej i długo wyczekiwanej. Allende swoim lirycznym stylem i inteligentnym humorem oczarowuje czytelników na całym świecie. Nikt tak doskonale nie opowiada o losach ludzkich, o uczuciach. Pokazuje życie jakim jest, jej bohaterowie nie są doskonali, bo takich ludzi nie ma.

W najnowszej powieści iberoamerykańskiej mistrzyni, poznajemy troje osób, które dźwigają dość spory bagaż życiowych doświadczeń. Chilijka Lucia Marez, przebywa w Nowym Jorku z serią gościnnych wykładów. To kobieta po sześćdziesiątce, która nie wyobraża sobie starości. Chce żyć pełnią życia i pragnie aby ktoś ją pokochał. Tym kimś jest Richard Bowmasler, wcześniej spotykał się z Lucią na międzynarodowych konferencjach. Richard, to rówieśnik Lucii, w przeciwieństwie do niej prowadzi nudne, monotonne życie. Osiągnąwszy szczyt kariery akademickiej spokojnie czeka na emeryturę. Niestety Lucia nie przypuszcza z jak wielką traumą mierzy się Richard. Oraz młoda emigrantka z Gwatemali, która przebywa w USA nielegalnie. Co tę trójkę połączy? Kathryn Brown.

Mimo wątku kryminalnego to nie jest thriller, ani typowy romans. Ta książka to jedna wielka historia. Za pośrednictwem Luci, Allende opowiada historie Chile, tak dobrze znaną jej z własnego doświadczenia. Z Richardem przenosimy się do Brazylii. Eveline opowiada tragiczną historie jej życia w Gwatemali. Allende to prawdziwa mistrzyni iberoamerykańskiego pióra. Jej książki sprzedano w 65 milionowym nakładzie, przetłumaczono na 35 języków. Do jej najbardziej znanych powieści należą, Japoński kochanek, Dom duchów, Miłość i cienie, Podmorska wyspa.

W samym środku zimy
polecam z całego serca. To opowieść wzruszająca, pełna nadziei i refleksji. To powieść o szczęściu i miłości. O poszukiwaniu i odnajdywaniu samego siebie. O nieprzewidywalności. Nigdy nie wiemy co nam los przyniesie. Ale warto wierzyć, że miłość jeszcze do nas zapuka. Znakomita powieść! Justyna.ju

Moja ocena 9


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.


18 lutego, 2019

"Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry" Irena A. Stanisławska i Edward Krzemiński

AUTOR: Irena A. Stanisławska i Edward Krzemiński
TYTUŁ: Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry
WYDAWNICTWO: MUZA SA Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 256
Z o kładki:
W wywiadzie przeprowadzonym przez Irenę A. Stanisławską z doktorem Edwardem Krzemińskim psychiatra rozwiewa mity o chorobach psychicznych, wyjaśnia, kiedy mamy do czynienia z problemami, a kiedy z zaburzeniami lub chorobami psychicznymi. Mówi o schizofrenii, chorobie dwubiegunowej, depresjach, nerwicach, psychogeriatrii i wychowywaniu dzieci. A także o typie osobowości najlepszym na partnera, o sposobie na jąkanie, funkcjonowaniu szpitala psychiatrycznego i teatrze Bim-Bom. 




"Chciałbym, żeby z naszej rozmowy ludzie wynieśli informacje, że jesteśmy różni i, że ta różnorodność nie jest niczym nadzwyczajnym. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, w jakim stopniu jesteśmy neurotyczni, biernozależni czy histeryczni. i nie należy traktować tego w kategoriach choroby. Każdy z nas ma jakąś cechę mniej lub bardziej przerysowaną, ale ciągle jest zdrowym człowiekiem. Tylko albo trochę niepewny siebie, albo trochę wybuchowy, albo nieprzewidywalny, albo w trudnych relacjach. I już. Tylko tyle, i aż tyle."


Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry, to mądra i inspirująca rozmowa rzeka Ireny A. Stanisławskiej z doktorem Edwardem Krzemińskim, psychiatrą z ponad pięćdziesięcioletnim stażem. W tej książce zostają poruszone bardzo ważne i aktualne tematy, jak depresja, o której dużo się słyszy. Wręcz jest to choroba XXI wieku. Choroba śmiertelna, która zbiera większe żniwo niż nie jeden nowotwór. Krzemiński mówi o schizofrenii, o uzależnieniach, czy o osobowości psychopatów. Ta pozycja zawiera większość zagadnień, o których chcielibyśmy zapytać psychiatrę.

Mimo, że tyle się słyszy o depresji aktorów, w mediach co rusz pojawiają się informacje o celebrytach i ich uzależnieniach, czy przeróżnych fobiach, załamaniach nerwowych. To zwykły Kowalski wstydzi się pójść do psychiatry "przecież on nie jest wariatem". A przy dzisiejszym tempie życia, szybkich spektakularnych karier, wycieńczającej pracy, czy zbyt wielkich oczekiwań w stosunku do samego siebie. Wiele ludzi zwyczajnie nie daje rady. Odpada w bezsensownym wyścigu szczurów. Z braku czasu dla siebie, bo muszę zarobić na nowe auto, na lepsze wakacje, większe mieszkanie zaniedbujemy samych siebie. Media społecznościowe promują styl nowobogackich biznesmenów - dżentelmenów i wysportowanych przepięknie zrobionych kobiet. Szczęśliwych mam, które bez problemu godzą karierę z rolą najlepszej matki na świecie. Wiele z tych osób jest pacjentami psychiatrów, bo zwyczajnie przerosły ich oczekiwania. Ponad jedna czwarta dorosłych Polaków cierpi na zaburzenia psychiczne.

Książka ta, poniekąd uświadamia nas o pozytywnych zmianach jakie zaszły w sposobie traktowania osób z problemami psychiatrycznymi, że jest ich coraz więcej i nie ma się czego wstydzić. Z drugiej strony Krzemiński ostrzega do czego doprowadzić może zaniedbanie naszego dobrego samopoczucia. Pozycja niezwykle ciekawa, w inteligentny i dosadny sposób przedstawia psychiczną sytuację Polaków. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 7

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA

14 lutego, 2019

" Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił? Anna Bednarska"

AUTOR:  Anna Bednarska
TYTUŁ: Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?
WYDAWNICTWO: Novae Res, Gdynia 2018 r.
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 419.

Z okładki:
Nie znajdziesz szczęścia, wciąż patrząc za siebie

Po błyskotliwym młodzieńczym debiucie Helenie Maj nie udało się napisać kolejnej książki i jako trzydziestolatka nadal musi znosić nieustanne nagabywania o to, czemu tak się stało.. Życie osobiste też jest źródłem frustracji: Helena wciąż nie pozbierała się po bolesnym rozstaniu z Igorem, a szansa na nową miłość wydaje się jej zupełnie nieosiągalna. Tymczasem w jej mieście dochodzi do zamachu terrorystycznego. Atmosfera zagrożenia i niepewności sprawia, że Helena zaczyna zupełnie inaczej postrzegać to, co się wokół niej dzieje. A dzieje się coraz więcej...

Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił? to pełna uroku, emocji i humoru opowieść o tym, że rany z przeszłości mogą się zagoić, a wśród komplikacji i zamętu można się odnaleźć. I dać się zaskoczyć... życiu oraz miłości.


źródło opisu: novaeres.pl
źródło okładki: novaeres.pl




    Ostatnie moje spotkanie z  pisarstwem Anny Bednarskiej odbyło się w 2015 r., gdy czytałam i recenzowałam Trudnego mężczyznę. Muszę z czystym sumieniem stwierdzić, że ta książka jest lepsza. 
    Pisarstwo autorki rozwinęło się, choć styl pozostał taki sam. Znów jest pierwszoplanowa narracja i jak zwykle problemy z byłym facetem. Dochodzi do tego brak weny po napisaniu debiutanckiego bestselleru i problemy miłosne przyjaciela geja. Dużo wątków i zwrotów akcji, które nas zaskakują. 

Zdjęcia z internetu

    Problemy przyjaciół Heleny są przyziemne, tak jak ich życie i to właśnie najbardziej mi się podoba w tym romansie obyczajowym. W Trudnym mężczyźnie problemy bohaterów były mało realistyczne i często irytowali swoim zachowaniem. Tu bohaterów się lubi dokładnie poznaje ich osobowość, charakter. Pod tym względem autorka bardzo się rozwinęła. Ja nie lubię romansów ani komedii romantycznych, ale ta książka w dużej mierze jest powieścią obyczajową i chwała jej za to. Maa
Moja ocena 6.

Dziękujemy wydawnictwu  Novae Res za możliwość przeczytania książki.


13 lutego, 2019

"Kamerdyner" Marek Klat, Paweł Paliński, Mirosław Piepka, Michał Pruski

AUTOR: Marek Klat, Paweł Paliński, Mirosław Piepka, Michał Pruski
TYTUŁ: Kamerdyner
WYDAWNICTWO: Agora Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 376
Z o kładki:
Świat, którego już nie ma. Zakazana miłość wciągnięta w wir globalnej polityki. poplątane losy Kaszubów, Prusaków oraz tych, którzy przybywają na Pomorze z głębi Niemiec i odradzającej się Rzeczpospolitej ukazane na przestrzeni pięciu dekad. Nieznana brutalna zbrodnia. Kamerdyner to powieść jakiej w Polsce od lat nie było. Napisana z rozmachem, ale też pełna małych wzruszeń.
Ona – niemiecka panienka z dobrego domu. On  – kaszubski chłopak, który po śmierci rodziców trafia na wychowanie do pruskiego dworu. Ich miłość musi być burzliwa. I jest. Tak samo jak wielka historia, na której tle się rozgrywa. Narastają konflikty między narodami, wybucha I wojna światowa i kształt Europy ulega zmianie. Polacy mogą wreszcie świętować własną niepodległość, ale po krótkim czasie mają znów ją stracić. 


Kim jestem? – to pytanie  dręczy Mateusza Krolla. Polakiem, czy Niemcem? Synem koniuszego, czy jaśnie pana? Bratem pięknej Marity von Krauss, czy zakochanym w niej Kaszubem? Wraz z nadejściem września 1939 roku od odpowiedzi będzie zależało również jego życie. Romans Mateusza i Marity to opowieść niepodobna do innych, złożona, pełna trudnych wyborów, ulotnych nadziei i cierpienia, ale przede wszystkim wierna faktom historycznym.



Kamerdyner
to nie tylko opowieść o zakazanej miłości. Tu krzyżują się losy trzech narodów. Bazą powieści jest relacja Marity, niemieckiej panienki z dobrego domu i Mateusza, kaszubskiego chłopaka, który jako sierota trafia na wychowanie do pruskiego dworu. Ich miłość wystawiona na wiele prób i trudnych decyzji walczy o przetrwanie.


Kamerdyner
to bez wątpienia powieść, jakiej w Polsce nie było. Czterech panów postanowiło opowiedzieć historie Kaszub. Gromadzone informacje to ponad 500 stron zapisków, na podstawie, których stworzono bohaterów. Dla tych co oglądali film, książka będzie zaskoczeniem. Autorzy pogłębili poszczególne wątki bohaterów m.in. Brunona Krolla. Rozbudowując fakty z historii Polski oraz wydarzeń z międzywojnia sprawiają, że historia miłosna Kamerdynera schodzi na dalszy plan. Tak naprawdę o uczuciu Mateusza i Marity jest raptem kilka stron. Reszta to powieść historyczna oparta na faktach.


Reasumując książkę czyta się z przyjemnością, miłośnicy tego gatunku literackiego będą zachwyceni. Nad powieścią, która jest wierna faktom historycznym, panowie pracowali latami. Zebraną wiedzę i opowieści na Kaszubach połączyli w całość. Wyszła z tego przepiękna powieść, momentami wzruszająca. Jeśli oglądaliście film koniecznie sięgnijcie po książkę. Moim skromnym zdaniem mimo wszystko zbyt mało jest wątku Mateusza i Marity. Sięgając po Kamerdynera myślałam, że będzie tu więcej miłości niż wojny. Justyna.ju

Moja ocena 6

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Agora.

12 lutego, 2019

" Dobra-noc Sabina Waszut"

AUTOR: Sabina Waszut
TYTUŁ: Dobra-noc
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2018 r.
OKŁADKA : miękka, ze skrzydełkami, stron 320. 


Z okładki:
Rok 1934. W maleńkiej wsi Dobra leżącej nieopodal Częstochowy małżeństwu Jadwidze i Michałowi Pecynom rodzi się siódma córka. Według dawnych wierzeń siódma córka w rodzinie mogła stać się zmorą – duszą, która w nocy wychodzi ze śpiącego ciała i dusi wybraną ofiarę, sprowadzając chorobę, a czasem nawet śmierć. I choć w XX wieku teoretycznie nikt już w zmory nie wierzy, a do wsi małymi krokami wchodzi nowoczesność, dziewczyna jest przez wieś odsunięta i traktowana z rezerwą. Jadwiga, która pragnęła syna i po narodzinach Krysi podupadła na zdrowiu, nie potrafi w pełni zaakceptować najmłodszej córki. Nie potrafi obronić jej przed odtrąceniem.

Wszystko zmienia się, gdy do Dobrej przyjeżdża bratanek młynarza – Jura. Chłopak wyraźnie interesuje się Krysią. Młodzi spotykają się w owianej ponurą sławą leśniczówce, w której podczas wojny Niemcy zamordowali partyzantów i leśniczego. Gdy Jura, po spotkaniu z dziewczyną, nagle się rozchorowuje i zostaje przewieziony do szpitala, wrogość wsi narasta. Ktoś podburza mieszkańców przeciwko dziewczynie.

Powoli na jaw zaczynają wychodzić inne tajemnice rodziny Pecynów oraz społeczności Dobrej.

"Dobra-noc" to powieść o izolacji, osamotnieniu i niezrozumieniu inności, ale także o toczącej się w połowie XX wieku walce obyczajów i ludowych wierzeń z nowoczesnością.


źródło opisu: https://muza.com.pl/zapowiedzi/3054-dobra-noc-9788328710283.html
źródło okładki: https://muza.com.pl/zapowiedzi/3054-dobra-noc-9788328710283.html

"Czasem wiara w coś staje się zbyt silna i mąci ludziom w głowach. Wtedy poprzez tę wiarę i strach z niej płynący przestają dostrzegać człowieka"s.318


        To może być motto tej powieści, o tym jest książka Dobra-noc.
      Sabina Waszut to moja ulubiona polska autorka. W tym momencie nie ma dla mnie nikogo, kto mógłby zbliżyć się do niej choćby na krok. Jej pisarstwo jest jak muzyka Meli Koteluk- delikatna, piękna, oryginalna, inna niż wszystko, co dzieje się dookoła, poza czasem i przestrzenią. Obie są wybitnymi jednostkami,gdy sięgam do ich dzieł,  mam ciarki na całym ciele. Ale wróćmy do książki.

       Pani Sabina potrafi pisać o wszystkim, ale najlepiej wychodzi jej pisanie o dawnych czasach. Wszystkie szczegóły są przemyślane i dopracowane, i nie wkradają się tam błędy w rodzaju współczesnych wyrazów, co często zauważam u innych autorów.
        Książkę czyta się  trochę jak stare podanie czy baśń. Jest napięcie, tajemnica, stare wierzenia i obyczaje. Wszystko to jest bardzo pouczające i ciekawe. Niby cała wieś katolicka, blisko Częstochowa, a wieś strasznie zabobonna. 
"Najwięcej lęków i strachów nie jest rzeczywistych,one siedzą tylko w naszych głowach"s. 304
        Podoba mi się atmosfera wsi- mroczna, tajemnicza, czasem posępna. Akcja toczy się powoli, poznajemy różne rytuały powojennej, polskiej wsi. Okładka jest bardzo ładna,pastelowe kolory, w oddali domki Dobrej, namalowane jakby rękami dziecka, tylko Krysia nie ma zrośniętych brwi, a powinna mieć. Piękna akwarela.
       Książka nie jest dla każdego. Trzeba mieć w sobie szczególną wrażliwość, by zrozumieć powieści Sabiny Waszut, bo jest to oryginalne pisarstwo, tak różne od współczesnych gniotów, o których zapomina się zaraz po przeczytaniu. O książkach Sabiny pamięta się długo. Polecam gorąco Maa

Moja ocena 10
Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość poznania tak cudownej książki.

https://youtu.be/FQiHzx2bg2k                      Polecam

08 lutego, 2019

"Naturalista" Andrew Mayne

AUTOR: Andrew Mayne
TYTUŁ: Naturalista
TŁUMACZENIE: Jacek Żuławnik
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka, stron 480
Z o kładki:
Profesor bioinformatyki Theo Cray widzi prawidłowości tam, gdzie inni widzą chaos. Kiedy policja głowi się nad zagadką odnalezionego w ostępach Montany okaleczonego ciała, Theo zauważa coś, co stróże prawa przeoczyli. Coś nienaturalnego.
Wkrótce okazuje się, że ofiar jest więcej, a jedynym podejrzanym policji jest niedźwiedź grizzly lub... profesor Cray. Mężczyzna postanawia więc wykorzystać całą swoją wiedzę i naukową skrupulatność, żeby znaleźć zabójcę. Czy okaże się tak samo sprytny jak drapieżnik, na którego poluje - zanim sam stanie się ofiarą?






"Naukowiec to ktoś, kto stara się dostrzec ład w tym, co nieuporządkowane. Bywa, że jest to po prostu niewykonalne, o czym wiemy dzięki mechanice kwantowej i teorii chaosu. Coś może być takie albo inne, my zaś nie dysponujemy żadnymi narzędziami pozwalającymi przewidzieć, dlaczego dzieje się tak albo inaczej." (A. Mayne "Naturalista" s 81)

Naturalistę charakteryzuje dość osobliwa fabuła. Gdy w lasach Montany ginie studentka profesora Theo Cray'a, ten od razu dostrzega nieprawidłowości. Niestety to, co oczywiste widzi tylko sam profesor. Przez policję wzięty za szaleńca. Theo wykorzystując swoją wiedzę, robi wszystko aby znaleźć zabójcę.

Z pewnością smaczku lekturze dodaje fakt, że autorem jest znany iluzjonista, gwiazdor programu Don't Trust Andrew Mayne. Naturalista ma oryginalny pomysł fabuły. Początek mocny, wciąga czytelnika od razu. Pewne zawiłości w śledztwie, mylne podejrzenia policji wzbudzają napięcie. Niby całość ok, czyta się dobrze i szybko ale nie do końca mi, tu wszystko zagrało. Ewidentnie zabrakło zwrotu akcji na miarę prawdziwego kryminału, a nie taniej sztuczki. Nie ukrywam spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Suma summarum jest to technicznie bardzo dobra książka. Brawa dla Mayne za oryginalny pomysł i naukową otoczkę, oraz niemożliwość wytropienia mordercy. Polecam, aczkolwiek większe wrażenie mimo wszystko wywołałaby we mnie unosząca się budka telefoniczna niż wzbudził Naturalista. Justyna.ju

Moja ocena 8


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B


04 lutego, 2019

"Niegodziwość" Amy A. Bartol

AUTOR: Amy A. Bartol
TYTUŁ: Niegodziwość
SERIA: Przeczucia, tom 5
TŁUMACZENIE: z angielskiego Wiesław Łożyniak
WYDAWNICTWO: Akurat, Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 480.

Z okładki:



Rozstrzygające starcie aniołów ze Złem w tomie zamykającym świetnie przyjętą serię „Przeczucia” Amy A. Bartol.

Evie wraz z najbliższymi przyjaciółmi znajduje chwilowe schronienie w posiadłości Reeda w Crestwood. Mury domu nie zdołają jednak odgrodzić dziewczyny od złowrogiego Brennusa, który nawiedza ją w snach, by przejąć kontrolę nad jej energią. Podczas jednej z nocnych wizyt intruz ostrzega Evie, że zbliża się ostateczna wojna z Upadłymi. Na ich czele ma stanąć pół-anioł, pół-człowiek równie potężny jak Evie. Od wyniku tej bitwy zależy, czy Zło zatriumfuje nad światem…

Niegodziwość to błyskotliwa, mroczna powieść stanowiąca intrygujące połączenie romansu i horroru. Już setki tysięcy czytelników na całym świecie śledzą losy Evie, Brownie, Buns, Reeda i Russela, z zapartym tchem czekając na odkrycie całej prawdy o bohaterach. Mroczne, tajemnicze wydarzenia układają się w opowieść o trudnej miłości, nad którą bohaterka nie potrafi zapanować.


źródło opisu: Muza
źródło okładki: Muza


     To już ostatni tom serii przygód aniołów, ludzi i demonów. Nie mogę napisać, że jest mi przykro, bo seria mnie nie wciągnęła. Bynajmniej nie jest to wina książek, ale moje zainteresowania czytelnicze. Interesuje się aniołami i demonami, ale nie w romansowej otoczce, a tu każdy wzdycha do Evie. Dla mnie to jest nudne. Na szczęście główna bohaterka dorosła i dojrzała i już mnie tak nie irytowała, jak w poprzednich częściach. 
    Rozwinęło się także pisarstwo Bartol, ale widać już zmęczenie autorki serią. Na szczęście odkryła przed nami większość tajemnic, było wiele brutalnych, na pewno nie cukierkowych scen, no i antagoniści. Okładka jest jak zwykle mroczna, w barwach całej serii, podoba mi się.
   Serię trzeba czytać od pierwszego tomu, polecam ją wyłącznie kobietom.Maa 

Moja ocena 5
Dziękujemy wydawnictwu Akurat za możliwość przeczytania książki.

PS.
   A jak podobają się Wam nasi panowie?












Uważam, że amerykańskie okładki są ciekawsze, bardziej intrygujące i ładniejsze.