20 września, 2021

"Diabelski układ" P.K. Farion

 AUTOR: P.K. Farion
TYTUŁ: Diabelski układ
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron 192
z okładki:

Sara jest ambitną dziewczyną, która dąży do rozwoju swojej kariery w bankowości. Błażej jest osobistym ochroniarzem, który ma co nieco za uszami. Początkowo łączą ich tylko sprawy zawodowe, ale szybko nawiązuje się między nimi przyjaźń, a potem coś znacznie więcej. On szybko uzależnia ją od siebie. Ona nie widzi świata poza nim. Kiedy Błażej znika, wydaje się, że Sara ma szansę na budowę nowego życia, ale on niespodziewanie wraca po latach i burzy cały jej spokój. Stawia ją pod ścianą. Sara musi poważnie zastanowić się nad tym, jaką decyzję powinna podjąć, choć z góry wiadomo, że znajduje się na przegranej pozycji. Czy Błażejowi uda się wciągnąć Sarę w swój kryminalny świat? Czy Sara podda się szantażowi i odda się w ręce szefa mafii? Ta historia pokazuje, że przyjaciel nie zawsze jest przyjacielem a wróg nie zawsze jest wrogiem.

 


Mafia, ogromne pieniądze, przystojni mężczyźni i ona - przynęta.


Sara, to młoda ambitna dziewczyna, która skupia się na karierze w bankowości. Za sprawą swojego szefa poznaje Błażeja - prywatnego ochroniarza. Na początku łączą ich tylko sprawy zawodowe. Ale po czasie zaprzyjaźniają się. Takie przynajmniej wrażenie odnosi Sara... Mężczyzna szybką ją od siebie uzależnia i znika! Kiedy wraca, ma wobec Sary inne plany. Zostaje wrzucona w sam środek przestępczego świata. Zdemaskowanie oznacza pewną śmierć.


Do tej lektury podeszłam niezwykle sceptycznie, z góry skazałam książkę na porażkę. Tylko i wyłącznie dlatego, że to kolejny mafijny erotyk, z doskonale znaną mi fabułą. Jakie było moje pozytywne zaskoczenie, gdy okazało się, że może i fabuła znana, ale główna bohaterka, to nie umysłowa ameba. A męski bohater, to nie wymuskany pseudo mafiozo, tylko zwykły "kark" z siłki. Co za miła odmiana. Dialogi znośne. Fabuła ciekawa, bardzo dobrze rozegrana i poprowadzona. Zakończenie mocne. Jednym słowem ta książka kompletnie mnie nie zmęczyła, wręcz zaciekawiła. 


P.K. Farion, to pseudonim 33 letniej matki i żony, a Diabelski układ, to jej debiut literacki. Na tę chwilę najbardziej znośny erotyk mafijny na polskim rynku. Fanki gatunku będą piały z zachwytu. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 8

 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT

16 września, 2021

"Opowieści z kraju nad Wilią. Baśnie i legendy litewskie" Anna Koprowska - Głowacka

AUTOR: Anna Koprowska - Głowacka
TYTUŁ: Opowieści z kraju nad Wilią. Baśnie i legendy litewskie
WYDAWNICTWO: BOSZ Olszanica 2021
OKŁADKA: twarda, stron 192
z okładki:
Litwa jest krajem o bogatej historii i wspaniałych tradycjach - tak nam bliskim, a jednak wciąż niepoznanym, ukrytym za zwiewną zasłoną utkaną z wyobraźni. Zapomnijmy choć na chwilę o rzeczywistości i wspólnie zajrzyjmy do tajemniczego świata litewskich baśni oraz legend. Poznajmy tę krainę przez pryzmat opowieści przekazywanych, niczym najdroższy skarb, z pokolenia na pokolenie. Popłyńmy myślami w stronę zielonych, umajonych wzgórz, gęstych lasów, błękitno - srebrzystych rzek i tajemniczych zamków. Znajdziemy tam intrygujących bohaterów: zuchwałych rycerzy, potężne władczynie, kapłanki, zaklęte księżniczki i zapomnianych bogów. Opowieści z kraju nad Wilią to zbiór fascynujących historii, które z pewnością pozostaną w naszej pamięci. Doskonałym uzupełnieniem wciągającej treści są wyjątkowe ilustracje Justyny Sokołowkiej.


Wydawnictwo BOSZ znane z tego, że od prawie 30 lat wydaje najwyższej jakości albumy poświęcone sztuce, przyrodzie i dziedzictwu kulturowemu. Do jego potężnej kolekcji (prawie 850 tytułów) dołącza najnowszy zbiór baśni i legend litewskich. Opowieści z kraju nad Wilią autorstwa Anny Koprowskiej - Głowackiej.


Baśnie Andersena czy baśnie Braci Grimm, są nam doskonale znane. Natomiast niezmiennie rzadko sięgamy po opowieści z kraju naszego najsłynniejszego wieszcza Adama Mickiewicza. Anna Koprowska - Głowacka w swojej książce Opowieści z kraju nad Wilią postanowiła przypomnieć wybrane baśnie i legendy litewskie.


W zbiorze znajduje się dwadzieścia pięć opowieści, które przenoszą czytelnika w świat gęstych lasów, ruchomych wód potężnych królów i zaklętych księżniczek. Znajdziemy tu między innymi historie Usparime, pięknej kapłanki, która musi podjąć ciężką decyzje. Oraz dwie moje ulubione z tego zbioru, opowieści z morałem: Niema królewna i Uczeń czarnoksiężnika.


Polecam tę lekturę. Przepięknie wydana i zilustrowana przez Justynę Sokołowską idealnie nadaje się na prezent. Naprawdę warto mieć ją na półce. Justyna.ju


Moja ocena 9

 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu BOSZ

05 września, 2021

"Ty będziesz następna" Jennifer Hillier

 AUTOR: Jennifer Hillier
TYTUŁ: Ty będziesz następna
TŁUMACZENIE: Beata Słama
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron 416
z okładki:
Kiedy szesnastoletnia Angela Wong, najpopularniejsza dziewczyna w szkole, znika bez śladu, nikt z jej przyjaciół nie ma pojęcia, co się mogło stać – ani Georgina Shaw, jej najlepsza przyjaciółka, ani Kaiser Brody, który przyjaźnił się z obiema dziewczynami.
Czternaście lat później szczątki Angeli zostają znalezione w lesie za domem, w którym wychowywała się Geo. A Kaiser – teraz detektyw policji w Seattle – wreszcie poznaje prawdę: Angela była ofiarą Calvina Jamesa, nazywanego przez policję Dusicielem ze Sweetbay. Tego samego człowieka, który zamordował trzy inne kobiety.
Dla wymiaru sprawiedliwości Calvin jest seryjnym mordercą, lecz dla Georginy to ukochany mężczyzna, jej licealna miłość. Przez cały czas Deo wiedziała co stało się z Angelą, lecz nie pisnęła ani słowa, aż do dnia, w którym została aresztowana.
Niespodziewanie zostają odnalezione ciała innych ofiar. Czy mordercą jest zbiegły z więzienia Calvin James, czy może w Seattle grasuje naśladowca słynnego Dusiciela ze Sweetbay? Prowadzący śledztwo policjanci zdają sobie sprawę, że to, co wydarzyło się tamtej strasznej nocy, było o wiele bardziej skomplikowane i mrożące krew w żyłach, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić...


Hipnotyzujący. Dynamiczny. Niepokojąco mroczny. Ty będziesz następna, kolejny bestseller autorstwa Jennifer Hillier.


Pamiętacie świetny thriller Małe sekrety? Tym razem autorka opowiada o miłości, przyjaźni i zemście. A dokładniej, o destruktywnej pierwszej i jedynej prawdziwej miłości, o nastoletniej przyjaźni i chorobliwej chęci zemsty.


Angela, najładniejsza i najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Geo, ładna ale zakompleksiona, ciut mniej popularna jak jej najlepsza i jedyna przyjaciółka. Kaiser, kumpel i powiernik dziewczyn. Gdy z dnia na dzień Angela znika bez śladu, nikt nie wie co mogło się stać. NIKT!


Czternaście lat później, zostają odnalezione jej szczątki. Kaiser teraz detektyw policji w Seatlle wreszcie poznaje prawdę. Przez ten cały czas Geo doskonale wiedziała co spotkało przyjaciółkę, ale nie pisnęła ani słowem. Do dnia w którym nie została aresztowana i posłana za kratki. Niestety prawda jest znacznie brutalniejsza i szokująca, niż ktokolwiek sądził.


Nikt tak dobrze nie łączy wątków obyczajowych z kryminalną intrygą jak Jennifer Hillier. To co sprawia, że jej książki stają się z miejsca bestsellerami, to na pewno wielowymiarowość postaci i ich wnikliwe studium psychologiczne. Każdy z bohaterów ma coś na sumieniu. Narracja prowadzona w dwóch płaszczyznach czasowych. Pozwala powoli zrozumieć co zaszło owej feralnej nocy, oraz poznać powody beznadziejnych decyzji które położyły cień na dalszym życiu bohaterów.


Umiejętnie budowane napięcie i co raz to nowe zaskakujące zwroty akcji, sprawiają, że książka jest po prostu nie odkładalna. Finał bezkompromisowo szokujący. Rewelacja. Ale to co budzi największe emocje to obraz przemocy w związku. Momentami wstrząsający. 


Ekscytująca. Emocjonująca. Hipnotyzująca. Dynamiczna. Przerażająca. Ty będziesz następna historia o zbrodni i karze. Doskonała lektura. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

26 sierpnia, 2021

"Ucieczka" Ada Nowak

AUTOR: Ada Nowak
TYTUŁ: Ucieczka
WYDAWNICTWO: Lipstick Books Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, stron 336
z okładki:
Marta właśnie zaczęła swoją pierwszą pracę – terapeutki na więziennym oddziale leczenia uzależnień. Tam poznaje Adama. Kulturalnego, przystojnego, inteligentnego młodego mężczyznę, który twierdzi, że nie popełnił zbrodni, o które go oskarżono. Marta mu wierzy. Nie tylko dlatego, że jego argumenty ją przekonują, lecz także dlatego, że on budzi w niej zupełnie nieznane emocje – pożądanie, ekscytację, ale też strach.
Czy Marta zdecyduje się na krok, po którym nie będzie już powrotu do bezpiecznej, choć nudnej rutyny? Czy postawi wszystko na jedną kartę? I o co chodzi Adamowi: o miłość, seks, wolność - a może tylko o zagadkę, do której klucz kryje się we wspomnieniach kobiety?

 


Ucieczka - podręcznik dla początkujących pisarzy, jak z łatwością zepsuć powieść z fenomenalnym pomysłem!


Zamysł na powieść genialny w swojej prostocie. Marta to młoda kobieta, pracująca jako terapeutka w więzieniu. Tam spotyka Adama, skazanego za zabójstwo. Więzień zdobywa bardzo szybko jej zaufanie. Marta postanawia uciec razem z mężczyzną. Jak zdecydowała, tak zrobiła. W czasie długiej "podróży" bohaterkę nachodzą wątpliwości czy faktycznie Adam ma wobec niej uczciwe zamiary.


Co można zepsuć w tak prostej historii? Ada Nowak udowadnia, że WSZYSTKO! Jak pisałam wcześniej pomysł autorka miała doskonały z predyspozycjami do bestsellera. Niestety pójście na łatwiznę i zrezygnowanie z dwupoziomowej narracji, powoduje totalny brak tajemniczości, niepewności i zwykłego "orzeźwienia" w czytaniu, jakie daje poznanie drugiego (w tym przypadku Adama) punktu widzenia. Wielka szkoda, że autorka również nie pomyślała nad retrospekcją, dotyczącą traumatycznych przeżyć głównej bohaterki. Co czyniłoby powieść jeszcze bardziej ciekawą.


Tego, że Ucieczka nie posiada podstaw dobrej książki, nie mówiąc już o pretendowaniu do miana super powieści już wiecie. Brak w niej również charakternych bohaterów. Marta robi wrażenie lekko upośledzonej, postępując w tak niedorzeczny sposób,  czytając miałam wrażenie, że mój kot zachowałby się rozsądniej. Brak jakiejkolwiek głębszej analizy psychologicznej bohaterów  spłyca już i tak płytką i monotonną narracje. Bowiem bezsensowne i długie opisy przyrody, rodem z Potopu stanowią dopełnienie beznadziei serwowanej przez Nowak. Ale przysłowiowym gwoździem do trumny jest ogólna specyfika książki i styl Ady.


O stylu, a raczej jego braku mogłabym napisać osobny rozdział, ale mi się nie chce. Czytając Ucieczkę miałam takie samo wrażenie, że Adzie się nie chciało. Nie chciało pisać, nie chciało myśleć. Jak taki leniwy uczniak. Niby chciałby dostać piątkę, ale mu się nie chce, więc zadowoli się tróją.


 To co mnie zaskoczyło, a zarazem zmieszało doprowadzając poniekąd do lekkiego szoku analizowo - myślowego, są fragmenty orgii znikąd wyjętych do niczego nie pasujących, nic do powieści mądrego nie wnoszących. Typowe zapchaj dziury. Jakby autorce brakowało limitu wierszy do zakończenia rozdziału, więc cyk orgia. Cyk po orgii. O co chodzi pytacie? Nie pytajcie! Nie czytajcie! Nie polecam! Justyna.ju

Moja ocena 3 

 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Lipstick Books
 

23 sierpnia, 2021

"Martwy ptak" Maciej Kaźmierczak

AUTOR: Maciej Kaźmierczak
TYTUŁ: Martwy ptak
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, stron 480
z okładki:
W Łodzi dochodzi do serii makabrycznych zbrodni. Łączy je intrygujący schemat – seryjny morderca pozbawia ofiary palców, a w ich usta wkłada martwe ptaki. Nad sprawą pracuje para śledczych – komisarz Kyrcz i podkomisarz Szolc. Sprawca nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Jest perfekcyjny. W końcu jednak popełnia błąd. Czy zrobił to przypadkowo? A może świadomie manipuluje śledczymi albo fabrykuje dowody, by zmylić policjantów?
W całą sprawę wplątana zostaje Laura Wójcik, z zawodu rysowniczka. Dziewczynę fascynuje śmierć, szczególnie samotna śmierć ptaków. Dlatego intrygują ją ostatnie zbrodnie. Czy to tylko przypadek, że jest autorką portretów kolejnych ofiar mordercy? Wstrząsające i zarazem fascynujące wydarzenia, skłaniają ją też do refleksji na temat własnej przeszłości. Czy ma ona związek ze sprawą, którą żyje całe miasto?


Mocny, brutalny intrygujący. Martwy ptak, kryminał od którego nie sposób się oderwać. 


W Łodzi dochodzi do makabrycznych zbrodni. Morderca pozbawia ofiary palców, a w usta wkłada głowy martwych ptaków. W całą sprawę wplątana zostaje Laura - rysowniczka, którą od zawsze fascynuje śmierć ptaków... Czy to przypadek, że jest autorką portretów kolejnych ofiar?


Cała fabuła Martwego ptaka, bazuje na zbiegach okoliczności i narastających pytaniach bez odpowiedzi. Każdy z bohaterów skrywa swoją tajemnicę. Nikomu nie można ufać. Właśnie tak przedstawiona historia zaciekawia z rozdziału na rozdział. Choć w większości książka została przegadana, ale w sposób na tyle intrygujący, że mnie to zupełnie nie przeszkadzało. Trup ściele się gęsto i makabrycznie. I to największy atut tego kryminału. Po prostu nie pozwala nam się znudzić.


Maciej Kazimierczak, autor kilkudziesięciu opowiadań i powieści takich jak Polowanie na kaczki, Wszechmocny i Dziennikarz, tym razem napisał kryminał i  to kryminał godny polecenia. Dla mnie rewelacyjna książka! Justyna.ju

Moja ocena 9


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA
 

20 sierpnia, 2021

"Sprawa 1569" Jorn Lier Horst

 

AUTOR: Jorn Lier Horst  

TYTUŁ: Sprawa 1569

Cykl: William Wisting tom 15

TŁUMACZENIE: z norweskiego Milena Skoczko

WYDAWNICTWO: Smak Słowa, Sopot 2021 r.

OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron:390


Z okładki:

William Wisting jest na urlopie, gdy pewnego dnia wyciąga ze skrzynki list. W białej kopercie znajduje się tylko kartka papieru z jedną linijką tekstu: 12-1569/99. Jest to sygnatura akt sprawy, która prowadzi komisarza do zbrodni popełnionej ponad piętnaście lat wcześniej.

Latem 1999 roku zaginęła Tone Vaterland, wracając na rowerze do domu z pracy w Bamblegrillen. Dwa dni później znaleziono jej zwłoki. Sprawa została wyjaśniona, ale najwyraźniej ktoś chce, żeby Wisting spojrzał na nią świeżym okiem. Komisarz zagłębia się w akta sprawy i trafia na coś, co ukazuje ją w nowym, przerażającym świetle.

Komisarz doświadczył już tego wielokrotnie: powrót do starej sprawy zawsze powoduje nieoczekiwany zwrot akcji.


    Niestety ominęły mnie cztery książki z tej serii,. Cóż to moje niedopatrzenie albo za mało reklamy wydawnictwa. Będę musiała nadrobić te książki, ponieważ bardzo lubię tę serię. Co prawda książki duetu Horst -Enger bardziej złapały mnie za serce, są wręcz niesamowite, to nadal jestem wierną fanką Wistinga. Trochę się podziało przez te cztery tomy, ale dałam radę wszystko zrozumieć. Na szczęście mało jest irytującej córki Williama, co bardzo mnie cieszy, ponieważ nie znoszę tej postaci.

    Książki nie przeczytałam, a pochłonęłam. Co tam domowe obowiązki, jak Wisting rozwiązuje ciekawe sprawy. Powieść wciąga od pierwszej do ostatniej strony, nie można przerwać czytania. Później następuje ogromny żal, że to już koniec i czeka się na następne tomy, wszystkich książek tego świetnego pisarza. 

    Polecam gorąco. Maa.

Ps. Sam autor wysłał mi emotki na naszej instagramowej stronie: Książki naszą pasją. Z czego byłam niezmiernie dumna.


Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu Smak Słowa za szybką przesyłkę i wspaniałą powieść.

"Sztuka życia według stoików" Piotr Stankiewicz

AUTOR: Piotr Stankiewicz

TYTUŁ: Sztuka życia według stoików

SERIA: z żukiem

WYDAWNICTWO: W.A.B., Warszawa 2021 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 528.


Z portalu: Lubimy Czytać:

 Jak nie zagubić się we współczesnym, chaotycznym i pełnym pokus świecie? Jak w pełni efektywnie wykorzystać swe życie? Jak nie marnować czasu, nie dać się zaskoczyć nieszczęściu czy uniezależnić nasze samopoczucie od tego, na co i tak nie mamy wpływu?



Odpowiedzi na te i podobne pytania znajdziemy w „Sztuce życia według stoików” Piotra Stankiewicza. Za jej pośrednictwem autor dostarcza czytelnikowi szereg wypracowanych przez Senekę, Epikteta oraz Marka Aureliusza recept, które pomogą nauczyć się „sztuki dobrego życia” i wskażą jak zostać nowoczesnymi stoikami.
Dzięki zestawieniu starożytnych cytatów ze współczesnymi realiami, licznym przykładom wziętym z życia i położeniu nacisku na praktyczny aspekt stoicyzmu, niniejsza książka jest nie tylko ciekawą lekcją dotyczącą tej szkoły filozofii, ale też podręcznikiem konkretnego, realnego sposobu myślenia.


      Zainteresowałam się  książką, ponieważ czasem lubię powrócić do filozofii, którą miałam na studiach. Zawsze lepiej czyta się to, co jest naszym wyborem, a nie to, co musimy czytać. Nie zawiodłam się, ponieważ Piotr Stankiewicz pisze pięknym językiem, co dla mnie jest najważniejsze
w książce. 
"Jesteśmy panami własnego domu i własnego świata, na każdą w nim wizytę wydaliśmy osobistą zgodę. Według jakiego klucza i w jaki sposób należy wydawać tę zgodę, by zapewnić sobie szczęśliwe życie- to właśnie będzie treścią tej książki"
                                                                                         op.cit. s. 15

    Jest to mądra pozycja, która skłania nas do refleksji nad naszym życiem.  A może by tak inaczej, wolniej, głębiej żyć? Poznać  stoicyzm, myśli wielkich filozofów takich jak: Marek Aureliusz, Seneka czy Epiktet. Stoicyzm wyłożony jest przez autora w zrozumiały sposób i to jest klucz do zdobycia licznych czytelników, ponieważ jest to już drugie wydanie tej popularnej książki( pierwsze wydanie 2014 r.).
     Mnie najbardziej urzekły piękne cytaty klasyków- poezja filozofii.
     Nie da się książki przeczytać na raz, ponieważ słowa tych wielkich myślicieli trzeba zrozumieć, "przetrawić" i wtedy można iść dalej. Na książkę trzeba też mieć nastrój, bo nie jest to pierwsza lepsza pozycja w naszej biblioteczce. Polecam serdecznie. Maa
Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu W.A.B za możliwość wczytania się w myśli wielkich filozofów.

11 sierpnia, 2021

"Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Drakerios " Aaron Dorian Stella


 AUTOR: Aaron Dorian Stella

TYTUŁ: Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie  fantasy. Drakerios, tom 1

WYDAWNICTWO: AlterNatywne, Poznań 2021 r.

OKŁADKA: miękka, stron 317.


Z okładki:

 Gotowi na wielką przygodę? Magia, intrygi i spora dawka humoru – oto czego możecie się spodziewać po tej książce.



Dwie drużyny – banda lisa i banda wilka, dowodzone przez niekoniecznie urocze Elsabath i Naalę, zupełnym przypadkiem wyruszają w tym samym kierunku, czyli do świętego miejsca magów. Wciąż mijają się o włos. Całe szczęście, bo krwi rozlałoby się co niemiara, a konfrontacja uszczupliła niektórych o pewne części ciała.

Dołączcie do jednej z drużyn, poznajcie i krasnoludzice, i magów (co prawda czasem relegowanych z Akademii Magii, ale przynajmniej próbowali się czegoś nauczyć), i cnotliwych złotych rycerzy, i elfów, i kryminalistów, i łowców nagród, i…
Nudzić się nie będziecie.

Przybądźcie wraz z nimi do Florestad. Miasto nie cieszy się dobrą renomą, ale zapewniamy atrakcje i ciekawie spędzony czas. A to dopiero pierwszy tom historii…


        Lubię fantasy w wydaniu Tolkiena i Sapkowskiego, szukam ich następców. Niestety Aaron Dorian Stella nie zostanie jednym z nich. Ostatnio miałam szczęście przeczytać same dobre książki, ale moja dobra passa skończyła się przy tej pozycji. Może ta książka jest skierowana do młodszego czytelnika? Jednak Hobbit też był skierowany do dzieci, a ja go przeczytałam pięć razy. 

       W mojej ocenie ta książka jest o niczym, nie ma celu, akcja się toczy, ale nie ma ramy. Bohaterzy są interesujący, szczególnie kobiety, które mają więcej odwagi niż niejeden mężczyzna przedstawiony w powieści. Podoba mi się wymyślony świat. Fajne są nowe zwierzęta, nazwy, jak to w świecie fantasy powinno być, ale na Boga nie nazywajmy krasnoludów- krasnoludkami. Niestety największy problem tej powieści jest język- dla mnie najważniejszy element dobrej książki. Wychwyciłam mnóstwo błędów językowych. Przy dwóch korektorach nie powinno to mieć miejsca. Drogie panie, korektor powinien przeczytać książkę, a nie tylko przejrzeć. Drugi i ostatni problem to poczucie humoru narratora. Dla mnie tragiczne, innym się podoba. Autor chyba chciał być jak narrator Hobbita, ale jednak nie wyszło to dobrze. 

      Książka  ma dobre opinie, podoba się czytelnikom. Może jestem za stara na tę serię. Każdy miłośnik fantasy musi przekonać się sam. Maa

Moja ocena 3

Dziękujemy Wydawnictwu AlterNatywne za możliwość przeczytania powieści.


01 sierpnia, 2021

"Mala M." Paulina Świst i Lilka Płonka

AUTOR: Paulina Świst i Lilka Płonka
TYTUŁ: Mala M.
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 320
z okładki:
Mala jest zupełnie zwyczajną dziewczyną. Przynajmniej tak jej się wydaje i przynajmniej do chwili, kiedy zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zaraz potem bóg seksu znika bez śladu, zostawiając Male zadurzoną, oszołomioną i zdeterminowaną, żeby za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi mężczyźni razem wzięci. Nie żeby było ich przesadnie wielu, ale jednak. W myśl powiedzenia o dwóch grzybach w barszczu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się "ten drugi" - szarmancki, inteligentny, przystojny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się na Mali głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba. Coraz bardziej tęskni do beztroskiego chaosu, który jeszcze do niedawna wypełniał jej życie. Niestety wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek kłopotów...


Literacki koszmarek, a raczej KOSZMAR, dramat i masakra w jednym!


Brak sensownej fabuły, bo tylko tak mogę opisać "historię" Mali. Kobiety, która po pijaku przespała się z Ramzesem i od tamtej chwili nie może przestać o nim myśleć, porównując wszystkich innych do owego boga seksu. Po kilku dniach marzenie Mali się spełnia i ląduje w łóżku tak, tak, z Ramzesem po raz drugi. Przy okazji poznając tajemnice Zenona Z. I koniec cała historia streszczona w dwóch zdaniach. 


W tej książce dna sięga wszystko. A najbardziej same autorki. Mam wrażenie, że główną bohaterkę stworzyły na swoje podobieństwo. Malwina, bo tak naprawdę ma na imię Mala, to kobieta po trzydziestce z umysłem ameby. Taki przysłowiowy pustak i dzban. Jej przemyślenia to jeden wielki odmóżdżający bełkot. Fabuła tak jak pisałam wcześniej DNO!


Reasumując, kompletnie nie rozumiem sensu wydawania takiej książki. To dosłownie literacki rynsztok. Po wcześniejszych wątpliwych dziełach pani Świst wiedziałam, że wybitną pisarką to ona nie jest, ale w duecie z panią Płonką przerosła samą siebie. Najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. MASAKRA. Nie polecam! Justyna.ju

Moja ocena 2


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT
 

27 lipca, 2021

"Morderczynie i psychopatki" Nahlah Saimeh

AUTOR: Nahlah Saimeh

TYTUŁ: Morderczynie i psychopatki

TŁUMACZENIE: z niemieckiego Viktor Grotowicz

WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2021 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 304.


Z okładki:

 Jak to możliwe, że kobieta zabija własnego męża Dlaczego świadomie pozostawia swoje dziecko na pastwę brutalnego partnera? Dlaczego go nie chroni, a czasem przyczynia się do jego śmierci?



Tego typu sprawy wywołują ogromne poruszenie, ponieważ kobiety uchodzą za osoby empatyczne, serdeczne, łagodne. Jednak cechy te prowadzą często do bagatelizowania zagrożeń płynących ze strony kobiet. Co sprawia, że kobiety zadają ogromny ból innym ludziom, a nawet odbierają im życie? Czy istnieją wzorce przestępstw typowo żeńskich?

Nahlah Saimeh, specjalistka w dziedzinie psychiatrii sądowej, przedstawia w swojej książce portrety psychologiczne kilku kobiet, które dopuściły ciężkich przestępstw. Na przykładzie ośmiu drastycznych spraw ze swojej praktyki zawodowej opisuje okoliczności tych zbrodni i wyjaśnia, dlaczego pierwsze oznaki przemocy ze strony kobiet pozostają zwykle niezauważone i w pewnym momencie jest już za późno, by zapobiec przestępstwu.


   Zaintrygował mnie tytuł tej książki i bardzo interesująca okładka. Zdjęcie jest naprawdę dobre, intrygujące i mocne w swym przesłaniu. Muszę tylko ostrzec czytelników, że jest w tej książce, coś do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni, a mianowicie feminatywy, czyli żeńskie formy gramatyczne nazw zawodów i funkcji, z przyrostkami nazywanymi potocznie "żeńskimi końcówkami". Mnie one nie rażą, uważam, że język powinien się rozwijać, skoro nikomu nie przeszkadza sklepowa, nauczycielka, sprzątaczka. Niestety tu jest to stosowane w przesadny sposób, poraziło mnie słowo "świadczyni" czyli świadek. Chyba z pięć razy przeczytałam to zdanie w książce i bardzo mi się to nie podobało, mimo mojej wielkiej tolerancji dla feminatywów. 
     Co do reszty książki, nie mam zastrzeżeń, historie są ciekawe, często wstrząsające. Jednego rozdziału o morderczyni własnego dziecka nie byłam w stanie czytać, musiałam opuścić ten fragment.
      Głównych bohaterek często było mi żal, bo za ich czynami często stoją niewydolni rodzice, którzy nie okazują swoim dzieciom miłości. Jest to strasznie przygnębiające. Czytając tę książkę można wiele ważnych rzeczy zrozumieć, nawet w stosunku do swoich dzieci. Polecam Maa
Moja ocena 6
 Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania pouczającej książki.

"Projekt Hail Mary" Andy Weir

AUTOR:  Andy Weir

TYTUŁ: Projekt Hail Mary

TŁUMACZENIE: z angielskiego Radosław Madejski

WYDAWNICTWO: Akurat, Warszawa 2021

OKŁADKA: miękka, stron 512.


Z portalu: "Lubimy czytać"

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.

Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.

Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?

Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?

    Nigdy nie czytam opisów z tyłu, tylko ogólne informacje. Nie chcę  wiedzieć, co dzieje się w książce. I z tą było podobnie. Dowiedziałam się tylko, że  powieść napisał autor "Marsjanina"(obejrzałam tylko film). Więcej rekomendacji nie potrzebowałam. Science fiction to nie jest mój ulubiony gatunek w czytaniu, za to nr 1 w oglądaniu filmów i seriali. 

     Wciągnęłam się od pierwszych słów, nie mogłam przerwać, wspaniale się to czytało. Trzymająca w napięciu akcja, różne wątki, mnóstwo fizyki, która nie jest moją ulubioną dziedziną, a jednak czytało się o tym z wielkim zainteresowaniem. Czuło się autentyczność opisów mnóstwa zjawisk. Widać także ogrom pracy autora włożony w napisanie tej fantastycznej książki. Ona dała mi nadzieję, że polubię ten gatunek powieści. Mam zamiar przeczytać "Marsjanina". Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

      Bohaterzy są bardzo ciekawi, wielowymiarowi. Jest ich naprawdę niewielu, ale świetnie sportretowani i zabawni.  Głównych bohaterów bardzo się lubi, mimo ich słabości czy niedociągnięć. Język powieści jest  płynny i dopracowany. Poczucie humoru nie jest nachalne.

    Mam nadzieję, że  ekranizacja,której główną rolę  ma  zagrać Ryan Gosling dojdzie do skutku, bo doskonale się do tego nadaje. Skoro dało się zrobić film o jednym człowieku na Marsie, to czemu by tu nie spróbować? 

      Z całego serca polecam tę książkę, bo czyta się ją jednym tchem. Dużo też mówi o kondycji naszego świata, o katastrofie jaką sprowadzamy na Ziemię naszym egoizmem. Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy wydawnictwu AKURAT za możliwość przeczytania rewelacyjnej  powieści.



 

20 lipca, 2021

"Naomi" Kinga Litkowiec

AUTOR: Kinga Litkowiec
TYTUŁ: Naomi
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami, stron 320


Z okładki:
Naomi Lorenz miała zginąć z rąk Mateo Terrona, ale płatny zabójca darował jej życie. Problemy zaczęły się wtedy, kiedy szef klanu dowiedział się o zdradzie swojego człowieka. Pogłębiły się jeszcze bardziej, kiedy Mateo po raz drugi uchronił Naomi przed śmiercią, a stały się naprawdę poważne, kiedy do gry włączył się Zachar Morozow, bezwzględny boss rosyjskiej mafii. Jeśli Naomi do tej pory miała wątpliwości, czy rzeczywiście nikomu nie może ufać, to teraz rozwiały się one bez śladu… 

 

Romantyczna historia płatnego mordercy i jego niedoszłej ofiary. Mateo Terrona pod wpływem impulsu postanawia darować życie Naomi Lorenz. Kobiecie na którą dostał zlecenie. Fakt nie wykonania zadania, Mateo próbuje zataić przed szefem. Niestety prawda wychodzi na jaw. A do "gry" wchodzi bezwzględny Zahar Morozow, boss rosyjskiej mafii.


Erotyki mafijne wyrastają jak grzyby po deszczu. Powielana fabuła, gdzie on niebezpieczny gangster, bądź zabójca na zlecenie. Ona niczego nieświadoma gąska, zawsze gwarantuje sukces. Dodatkowo, gdy główna bohaterka cierpi w tym przypadku akurat na "lekkie upośledzenie umysłowe", to tytuł bestsellera w kieszeni. 


Wyjątkowo, tę powieść czytało mi się szybko i przyjemnie. Z ręką na sercu, na znak dezaprobaty przewróciłam oczami TYLKO kilku krotnie! Fanki gatunku będą piały z zachwytu nad śmiałymi scenami erotycznymi. Więc jeśli któraś z pań jakimś cudem jeszcze nie czytała Naomi to najwyższy czas to nadrobić. Justyna.ju

Moja ocena 8


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT
 

14 lipca, 2021

"Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów" Marek Rybarczyk

AUTOR: Marek Rybarczyk
TYTUŁ: Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów
WYDAWNICTWO: MUZA Sport i Turystyka Warszawa 2021
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 336
z okładki:
Od lat śledzimy dzieje rodziny Windsorów. Choć brytyjską monarchię zna niemal każdy, to większość z nas nie zdaje sobie sprawy z dramatów, jakie przez lata rozgrywały się za bramami Pałacu Buckingham. Życie królewskiej pary, Elżbiety i Filipa, było źródłem wielu, jeśli nie większości, problemów Windsorów. Skandal gonił skandal. Małżeństwa ich kolejnych dzieci kończyły się. Inwazja dziennikarzy, aparatów i kamer na królewską rodzinę sprawiła, że skrzętnie skrywane tajemnice znalazły się na pierwszych stronach tabloidów. Skostniała monarchia nie nadążała za nowoczesnością. Ostatnią próbą luzowania dworskiego gorsetu było wpuszczenie za mury pałaców Windsorów amerykańskiej rozwódki Meghan Markle. Miała zostać nową gwiazdą, "Kate na dopalaczach", jak pisały gazety. Okazała się – przynajmniej dla Windsorów – "Dianą plus".
Książka "Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów" powstała w historycznym momencie. Zmiana jest tuż-tuż. Królowa Elżbieta ma prawie 95 lat. Nadchodzi kres pewnej epoki i małżeństwa, którego dzieje stały się telenowelą przełomu XX i XXI wieku. W tle pojawiają się pytania – czy następca tronu książę Karol będzie w stanie udźwignąć ciężar korony? Czy Brytyjczycy zaakceptują jako swoją królową Kamilę? Jaka naprawdę była Diana? Jaki wpływ na decyzje podejmowane przez Harry’ego ma Meghan? Dlaczego Windsorowie stracili szansę na wspaniałą czwórkę – Meghan, Harry, Kate, Willliam?


Nauczyliśmy się żyć dziejami rodziny Windsorów. Stały się one niczym opowieść o "świętej rodzinie". Gdyby istniał jakiś Kościół Globalnej Cywilizacji przełomu XX I XXI wieku, na jego ścianach zamiast kolejnych stacji Męki Pańskiej byłyby zapewne obrazy dziejów "świętej" księżnej Diany z jej ukrzyżowaniem przez media na filarze tunelu pod Sekwaną. (fragment książki)


Jest, to opowieść o siedmiu dekadach bezdyskusyjnie ostatniej prawdziwej monarchii zachodu. Opowieści ukazującej Królewskie sekrety i skandale. A tych Windsorom nie brakowało.


Najsłynniejsza kobieta świata urodziła się w nocy 21 kwietnia 1926 roku. Lilibett tak Królowa jako dziecko wymawiała swoje imię. Tak samo nazywa się córka Harrego księcia Sussexu i jego żony, Meghan, księżnej Sussexu. Jedenasta prawnuczka Elżbiety II zajmuje ósme miejsce w kolejce do tronu. Mała Elżbieta była córeczką tatusia (Króla Jerzego VI)  i ulubienicą dziadka (Króla Jerzego V) znanego z surowego charakteru. Trzecia w kolejce do tronu. Koronę nosi już od siedemdziesięciu lat. Nie oszukujmy się, kres epoki Elżbietańskiej nadchodzi dużymi krokami. Bo monarchia bez Królowej nigdy już nie będzię "tą" monarchią na "poziomie". Elżbiecie II można zarzucić wiele. Ale nie można odmówić samo dyscypliny, dyskrecji, cierpliwości i zamiłowania do tradycji. Poddani na przemiennie kochali Królową i ganili. Największy "hejt" jaki padł na Elżbietę II to minuty po pogrzebie jej synowej Księżnej Diany. Królowa nie uroniła ani jednej łzy. Jak radziła sobie z falą nie zadowolenia Brytyjczyków i śmiercią matki jej wnuków? Ta lektura da wam na to odpowiedzi.


Książka Marka Rybarczyka traktuje nie tylko o Królowej. To w dużej mierze historia miłości trudnej i nie do końca odwzajemnionej. Miłości Elżbiety i Filipa. Ale także próbuje odpowiedzieć na najważniejsze pytania. Dlaczego Karol kochając inną kobietę ożenił się z Dianą? Czy najstarszy syn Elżbiety udźwignie ciężar korony? Czy Brytyjczycy pamiętający Księżną Walii zaakceptują Kamilę jako swoją królową? Oraz jaki wpływ ma Meghan na Harrego? I jaka naprawdę była Diana? Co do tej ostatniej nasuwa się myśl, że przedwczesna tragiczna śmierć Diany, "zapobiegła" przed losem księżniczki Małgorzaty (siostry Królowej Elżbiety).


Czytając lekturę o Windsorach ma się nie odparte wrażenie, ze to rodzina największych hipokrytów. Historia upośledzonych sióstr Nerissy i Katheriny, oraz trzeciego brata biseksa "wydalonych" z idealnej rodziny jest tego największym przykładem. O jakich siostrach i bracie mowa? Doczytajcie sami.
Reasumując reportaż Marka Rybarczyka uważam, za jeden z ciekawszych. Podzielony na rozdziały tworzy spójną całość. Rewelacyjnie się czyta. Jeśli interesuje was historia nieugiętej Królowej Elżbiety II i jej rodziny, to ta książka będzie idealna. Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wars Wydawnictwu MUZA Sport i Turystyka
 

06 lipca, 2021

"Nieobliczalni"Jorn Lier Horst, Thomas Enger

 

AUTOR: Jorn Lier Horst, Thomas Enger

TYTUŁ: Nieobliczalni

CYKL: Blix i Ramm na tropie zbrodni, tom 3

SERIA: Mroczny zaułek

TŁUMACZENIE: z norweskiego Milena Skoczko

WYDAWNICTWO: Smak Słowa, Sopot 2021 r.

OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 342.


Z okładki:

Nieobliczalni porywają od pierwszej strony i do końca trzymają czytelnika w żelaznym uścisku napięcia. W trzecim tomie o śledczym i dziennikarce Jørn Lier Horst i Thomas Enger jeszcze bardziej przykręcili śrubę. Mając niezwykły talent do budowania dramatyzmu i psychologicznej głębi, stworzyli przerażającą i zaskakującą intrygę.

Alexander Blix i Emma Ramm siedzą każde w swoim pokoju przesłuchań i składają zeznania w sprawie tego samego zdarzenia. Blix zastrzelił mężczyznę, a jego własna córka, Iselin, walczy o życie.

36 godzin wcześniej: Ktoś dzwoni do drzwi Sofii Kovic, najbliższej współpracownicy Blixa. Kobieta ginie od jednego strzału. Wszystko wskazuje na to, że to była egzekucja. A tymczasem chwilę przed mordercą wróciła do domu Iselin, która wynajmuje u niej pokój na piętrze…

Iselin cudem udaje się uciec. Jak dużo zdążyła zobaczyć? I jak bardzo zagraża bezwzględnemu zabójcy?

W tych dramatycznych okolicznościach Emma proponuje Blixowi pomoc w opiece nad córką. Jednak decyzja, którą podejmuje, okaże się mieć fatalne skutki dla całej trójki.

Nieobliczalni porywają od pierwszej strony i do końca trzymają czytelnika w żelaznym uścisku napięcia. W trzecim tomie o śledczym i dziennikarce Jørn Lier Horst i Thomas Enger jeszcze bardziej przykręcili śrubę. Mając niezwykły talent do budowania dramatyzmu i psychologicznej głębi, stworzyli przerażającą i zaskakującą intrygę.


      To już trzecia część świetnego cyklu o losach norweskiego policjanta i pewnej dziennikarki. Książka, która szokuje od pierwszych do ostatnich stron i trzyma w ogromnym napięciu.. Nic nie jest jasne, ani oczywiste. Gdy już wydaje nam się, że przyzwyczajamy się do pewnej sytuacji, doznajemy nowego wstrząsu i  tak do końca  tej powieści. To najlepsza część tego duetu-najmocniejsza. Zaczynamy od Puntu zero, delikatnie, potem jest mocna Zasłona dymna, a na końcu petarda, a tytuł to się chyba tyczy autorów, bo naprawdę są "nieobliczalni".

     Autorzy mocno grają na uczuciach czytelników, ale to dobrze, przekaz jest mocny. Ciągle wracamy do retrospekcji( co nie każdemu może przypaść do gustu) i odsłaniają się nam powoli puzzle tej historii. Uwielbiam ten skandynawski klimat, który jest jedyny w swoim rodzaju. Blix to postać tragiczna, bo jedyne, co mu w życiu wychodzi, to rozwiązywanie zagadek kryminalnych. A co z jego życiem osobistym? Nie lepiej jest z panną Ramm. Zawsze zrobi coś głupiego, co ma tragiczne skutki. Zakończenie jest bardzo niejednoznaczne, dające do myślenia.

       Okładka znakomita, rzucająca się w oczy, zachęcająca czytelnika do kupienia.

       Ogromnie polecam całą serię tych książek, bo są naprawdę dobre. Maa

Moja ocena 10

Dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa za możliwość przeczytania świetnego kryminału.