TYTUŁ: Prawda o świcie
TŁUMACZENIE z języka angielskiego:
Dorota Konowrocka - Sawa
WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.
OKŁADKA: twarda, stron: 432.
Ernest Hemingway w wyjątkowym wydaniu. Recenzja książki Prawda o świcie od Marginesów
Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki w serii Ernest Hemingway w Marginesach, wiedziałam, że muszę ją mieć. Okładka i ilustracje stworzone przez Annę Pol są po prostu genialne – proste, a jednocześnie niesamowicie interesujące. Idealnie pasują do surowego, męskiego i oszczędnego stylu pisarskiego samego Ernesta. Wydawnictwo Marginesy naprawdę stanęło na wysokości zadania, bo ta seria wygląda na półce obłędnie.
Sama książka ogromnie mi się podobała. „Prawda o świcie” przenosi nas do Kenii w 1953 roku, na ostatnie safari w życiu pisarza. Hemingway jest tu tuż po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla, u szczytu sławy, a u stóp Kilimandżaro towarzyszy mu czwarta żona, Mary. Na pierwszym planie mamy afrykańską codzienność, wątki fascynacji młodą Afrykanką, Debbą, oraz oczywiście polowania.
Muszę tu jednak zrobić małe zastrzeżenie – nie mogę czytać o polowaniu na zwierzęta i zawsze opuszczam te fragmenty, bo za bardzo kocham zwierzęta. Na szczęście dla mnie ta pozycja to coś znacznie, znacznie głębszego niż tylko relacja z safari, więc mogłam się skupić na tym, co w niej najwspanialsze.
Dla mnie to przede wszystkim niesamowity, intymny dokument wewnętrznego życia pisarza. Uwielbiam jego styl – szorstki, momentami pospieszny, a jednak emanujący potężną siłą i żywiołowym urokiem. Pisarz dzieli się tutaj swoimi najgłębszymi przemyśleniami o naturze twórczości. Wraca wspomnieniami do Paryża i Hiszpanii, snuje refleksje o innych twórcach i bezlitośnie analizuje to, co to właściwie znaczy pisać i jak trudne bywa uchwycenie prawdy.
Ernest balansuje na granicy autobiografii i mitu. Czytając, cały czas zastanawiamy się, gdzie kończą się prawdziwe przeżycia, a gdzie zaczyna się autorska kreacja. Książka nigdy nie została przez niego ukończona – do druku przygotował ją dopiero jego syn Patrick w setną rocznicę urodzin noblisty. I to czuć, ta niedokończona forma ma w sobie coś magicznego.
Jeśli cenicie sobie styl Hemingwaya, jego bezkompromisowe przemyślenia i szukacie książki z głębią, która przy okazji zachwyca wydaniem – musicie ją mieć w swojej kolekcji!
Maa
Moja ocena 8
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za kolejną perełkę do mojej kolekcji.
(współpraca barterowa)

.jpg)



.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz