26 sierpnia, 2017

"Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas

AUTOR: Maria Duenas
TYTUŁ: Krawcowa z Madrytu
TŁUMACZENIE: Dorota Elbanowska
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami 576 stron
Z okładki:
Sira jest utalentowaną krawcową. W przededniu wybuchu wojny domowej wyjeżdża z kochankiem z Madrytu do Maroka. Tam jednak nie znajduje szczęścia. Kochanek okazuje się oszustem i pozostawia ją bez środków do życia.
Ze złamanym sercem i sama w obcym kraju Sira rozpoczyna nowe życie, wykorzystując swoje umiejętności. Szyje dla bogatych klientek z kosmopolitycznej hiszpańskiej kolonii i nawiązuje cenne znajomości. Wkrótce dostrzeże to angielski wywiad.
Kiedy Sira znowu pojawia się w Madrycie, jest już wziętą krawcową. W swoim wytwornym atelier mody damskiej prowadzi działalność, której efekty mogą okazać się kluczowe dla przebiegu II wojny światowej.



Krawcowa z Madrytu, to wzruszająca powieść o trudnych, skomplikowanych i nieprzewidywalnych losach ludzkich. O namiętnościach w czasie wojennej zawieruchy. To hiszpańska opowieść o tym, że fortuna kołem się toczy. Tylko trzeba odpowiednio tym kołem kręcić.
Sira młodziutka zahukana hiszpańska dziewczyna z ogromnym talentem krawieckim. Taką ją poznajemy. Niepozorną panienkę, która chwyta co jej los podsunie. Główną bazą powieści jest wewnętrzna przemiana Siry. Z kruchej, zagubionej, nikomu nie znanej hiszpanki w bezczelnie pewną siebie, dojrzałą i silną kobietę. Niezwykła historia Krawcowej z Madrytu, pełna jest emocjonujących wydarzeń i fenomenalnych bohaterów. Maria Duenas doskonale oddaje klimat ciężkich czasów wojny i próby normalnego życia, kiedy przyszłość jest tak niepewna. Jestem pod ogromnym wrażeniem Krawcowej, to umiejętnie połączona powieść szpiegowsko- przygodowa z romansem w tle. Na podstawie tej książki telewizja hiszpańska zrealizowała popularny serial El tiempo entre costuras. Emitowany od października 2013 roku. Każdy odcinek oglądało średnio 5 mln widzów. Krawcowa z Madrytu wydana w 2009 roku jest debiutem literackim autorki. Została przetłumaczona na ponad 25 języków. Na całym świecie sprzedano 5 mln egzemplarzy jej książek. Chapeau bas, takie debiuty zdarzają się wyjątkowo rzadko. Inne powieści Duenas to Olvido znaczy zapomnienie i Templaza znaczy umiar. Bez wątpienia Maria Duenas to przykład literatury najwyższej klasy. Mnie historia Krawcowej z Madrytu urzekła. Justyna.ju


Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania wspaniałej książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu
MUZA SA

19 sierpnia, 2017

"Wyklęty'48" Dominik Kozar

AUTOR: Dominik Kozar
TYTUŁ: Wyklęty'48
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 640.



Z okładki:



Rok 1948. Siermiężne czasy stalinizmu w Polsce Ludowej. Komisarz Jan Wolak, oskarżony o kolaborację z gestapo, teraz ukrywa się wśród poszukiwanych przez Urząd Bezpieczeństwa żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Mężczyzna pogodził się z myślą, że już nigdy nie uda mu się wrócić do ukochanej Warszawy. Zdaje sobie sprawę, że resztę życia będzie musiał spędzić, ukrywając się w lesie i uciekając przed kolejnymi obławami żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.

Tymczasem w stolicy dochodzi do tajemniczego morderstwa, którego ofiarą jest żona sekretarza Polskiej Partii Robotniczej. Tuż obok zamordowanej kobiety milicjanci znajdują nieprzytomnego mężczyznę, z którym ofiara spędziła ostatnią noc. Wszystko wskazuje na to, że to on jest mordercą. W szybkim procesie człowiek ten zostaje skazany na karę śmierci. Okazuje się jednak, że władza ludowa się pomyliła. Giną kolejne kobiety, zamordowane w sposób, w jaki zabijał tropiony przed wojną seryjny zabójca działający w stolicy. Wtedy próbował go schwytać komisarz Jan Wolak wraz ze swoim nieodłącznym towarzyszem Zygmuntem Wieczorkiem. Niestety całe archiwum dotyczące tamtej sprawy spłonęło w czasie powstania warszawskiego. Funkcjonariusze UB i MO są bezradni. Informacje o tych zbrodniach nie mogą przedostać się do opinii publicznej. Dlatego komuniści decydują się na zaoferowanie Wolakowi propozycji współpracy…




    To moje pierwsze spotkanie z twórczością Dominika Kozara. Pierwsze, ale mam nadzieję, że nie ostatnie. Niestety nie czytałam :Likwidator'44, pierwszej części przygód wspaniałych i nietuzinkowych śledczych : Jana Wolaka i Zygmunta Wieczorka.
      Książka przeraża swoją objętością-640 stron to dużo, ale nie ma co się bać,czyta się ją ekspresowo. Gdy już się zacznie, to nie można skończyć. Jak już pewnie zauważyli czytelnicy naszego bloga, uwielbiam czytać książki dotyczące czasów komuny.  Mamy trzy elementy  które bardzo lubię: retro kryminał, który dzieje się przed wojną, czasy zaraz po wojnie, o których mało jeszcze czytałam i nietuzinkowi bohaterzy. Szczególnie polubiłam Wiewióra, bo jego nie da się nie lubić. Jest fantastyczną postacią. Kobiety w tej powieści nie mają lekko, zazwyczaj kończą marnie. Muszę przyznać, że jest tu dużo zabijania, dużo drastycznych scen. Jest tu bardzo dużo różnorakich postaci, które mają wyrazistą osobowość i charakter. Nie ma papierowych postaci. Jest też niesamowicie dużo różnych wątków,ale nie można się w nich pogubić.
     Chciałabym też zwrócić uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny temat, który przez dziesiątki lat był przemilczany- żołnierze wyklęci. Teraz ta tematyka jest na fali, można by nawet rzec, że jest modna. Dobrze, że się o nich pisze, bo zasługują na naszą pamięć. Autor bardzo dużo miejsca poświęcił w swej powieści właśnie tym żołnierzom.
 Po autorze widać wykształcenie humanistyczne- prawdziwy polonista i historyk. Brawo!
       Okładka ładna, klimatyczna,dałabym tylko starszego faceta. Jednak większość akcji dzieje się po wojnie, gdzie główny bohater jest po pięćdziesiątce. 
Myślę, że nie ma co więcej pisać, trzeba się zabierać do czytania drodzy czytelnicy. Polecam gorąco Maa
Moja ocena 10

Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania rewelacyjnej książki.

12 sierpnia, 2017

"Po własnych śladach" Mariusz Koperski


AUTOR: Mariusz Koperski
TYTUŁ: Po własnych śladach
WYDAWNICTWO: Astraia Kraków 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 264 strony
Z okładki:
W wigilijną noc podczas śnieżnej zamieci we wsi pod Zakopanem dochodzi do tajemniczego wypadku. Samochód znanego biznesmena wjeżdża w starą góralską chałupę, doszczętnie ją niszcząc. Kierowca ginie na miejscu. Wezwany na miejsce tragedii komendant powiatowy policji, Sławomir Derebas, stwierdza, że to, co na pierwszy rzut oka wydawało się wynikiem brawury ofiary, może być morderstwem. Sprawę komplikuje fakt, że w sprawę jest zamieszany inny policjant, komisarz Karpiel, dawniej podwładny Derebasa.


Czyta się jak kryminał skandynawski, a jest nasz, zakopiański. Akcja rozgrywa się w samym środku ostrej, nieprzewidywalnej, górskiej zimy. W wigilijny wieczór samochód wypada z drogi i przebija się przez ścianę chaty. Kierowca ginie na miejscu. Ale jego obrażenia są dość specyficzne, aby mogły powstać na skutek wypadku…
Bardzo dobry kryminał. Szybko się czyta, dużo tajemnic, matactwa i specyficzni bohaterowie. Tak w skrócie można opisać najnowszy kryminał Mariusza Koperskiego od 25 lat mieszkającego w Zakopanem i Kościelisku. Autor zaciekawia czytelnika od pierwszych stron. Intryga mocno splątana. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że jednym z podejrzanych jest policjant. Czytałam z zapartym tchem. Co do samego rozwiązania sprawy, autora poniosła wyobraźnia. Mocno wydumane. Poza tym książka świetna. Narracja ma dobre tempo, nie nudzi, a to najważniejsze. Po własnych śladach z czystym sumieniem Wam polecam. Bardzo dobry kryminał, z góralskim klimatem. Justyna.ju


Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy  Wydawnictwu Astraia

05 sierpnia, 2017

"W ogniu namiętności. Historie miłosne" Sylvia Day


AUTOR: Sylvia Day
TYTUŁ: W ogniu namiętności. Historie miłosne
TŁUMACZENIE: Danuta Górska
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 416 stron
Z okładki:
Cztery gorące historie, cztery fascynujące opowieści z namiętnością w roli głównej. Rachel, Layla, Ana i Darcy: cztery kobiety, których całkowicie odmienne życiowe ścieżki prowadzą do tego samego celu: wielkiej, wszechogarniającej, dzikiej i bezpruderyjnej miłości. Nie ma fantazji, której nie można zrealizować, nie ma rozkoszy, po którą nie można sięgnąć, nie ma zasad, których nie można złamać. Są pragnienia, fantazje i żądze, które trzeba zaspokoić. Za wszelką cenę.



Sylvii Day nie trzeba przedstawiać. Autorka serii o Crossie,
postanowiła wydać tym razem opowiadania miłosne. W ogniu namiętności, główne skrzypce grają kobiety. Rachel, wdowa, która postanowiła w końcu zawalczyć o swoje szczęście i uwieść najlepszego przyjaciela jej zmarłego męża. Layla najmłodsza bohaterka, podobnie jak Ana spróbują szczęścia po raz drugi ze swoją pierwszą największą miłością. Oraz Darcy seksowna inspektor straży pożarnej, której pomaga w rozwiązaniu trudnej sprawy seryjnych podpaleń, równie atrakcyjny Jared Cameron.
Wszystkie cztery opowiadania ociekają gorącym, głodnym i wyuzdanym seksem. Fanką Crossa ta seria z pewnością przypadnie do gustu. Sylvia nie boi się odważnych scen i doskonale tworzy bohaterom bezpruderyjny intymny świat. Prawie każde opowiadanie posiada wątek kryminalny. Ale do dobrego opowiadania kryminalnego im daleko. W zupełności  mi to nie przeszkadzało. Bo kto sięga, po książki Sylvii Day by poczytać o morderstwie?! Kobiety, które uwielbiają miłosne historie z wielokrotnym orgazmem i romantycznym finałem, to, ta pozycja jest napisana specjalnie dla Was. Ogień namiętności wchłonie Was na kilka wieczorów. Będą panie zadowolone. Justyna.ju

Moja ocena 7

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT

30 lipca, 2017

" Srebrny Widelec " Wanda Majer-Pietraszak

AUTOR: Wanda Majer-Pietraszak
TYTUŁ: Srebrny Widelec
WYDAWNICTWO:  Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA
OKŁADKA: miękka,stron 320


Z okładki:


Nawet najsilniejsi ludzie muszą mieć w życiu ostoję. Tam, gdzie bezduszny świat przetacza się nad człowieczymi losami z siłą huraganu, gdy spełnienie marzeń przychodzi nie w porę, gdy najłatwiej jest powiedzieć, że to już koniec, nie chcę w tym uczestniczyć, trzeba znaleźć kogoś, kto odegna upiory i pomoże nam się podnieść. Dwie kobiety, Laura i Antonina, dwie utracone nadzieje, nieprzyjazny świat i łzy, które potrafią przesłonić rzeczywistość.

W tym zamęcie jest też ciepły kąt, domowa kuchnia w magicznym miejscu, gdzie przy pierogach i gorącej herbacie to, co złe, znika, niczym śnieg po wiosennym deszczu. I choć nie można mieć wszystkiego, czasami wystarczy chwila, którą nieoczekiwanie zsyła nam przyjazny los.
Wanda Majer-Pietraszak po raz kolejny pokazuje, jak wielka siła kobiecej przyjaźni potrafi pokonać najtrudniejsze chwile. A że odważnym szczęście sprzyja, Laura i Antonina nie zostaną ze swoimi troskami tak zupełnie same. Bowiem Srebrny Widelec to miejsce, gdzie niejedno się może wydarzyć.




     Bardzo miło zaskoczyła mnie Wanda Majer-Pietraszak,ponieważ nie spodziewałam się tak świetnej książki. Poprzednia Cztery pory roku Heleny Horn była dobra, ale nie bardzo dobra. Ta ma swój klimat, swoich niezwykłych bohaterów, walczących z życiem codziennym.Każdy z nich jest albo byłym aktorem(dwie panie),albo byłym matematykiem,czy byłym gitarzystą. Artyści muszą odnaleźć się w twardym komunistycznym świecie, ponieważ tracą angaż,muszą pracować na siebie.

      Dwie znakomite aktorki otwierają obiady domowe w Srebrnym Widelcu i wokół tego miejsca dzieje się akcja książki. Trochę mi to przypomina atmosferę Baru na Starym Osiedlu Sabiny Waszut. Fajne są te staromodne formy grzecznościowe,to  że miłość rozwija się latami i nawet sami bohaterowie nie zdają sobie z tego sprawy.
      Książka inna,niedzisiejsza.Jak zawsze przemycone jest aktorstwo,no przecież musi być u pani Wandy główna bohaterka aktorką, tu są nawet dwie. Wiele razy płakałam , tak się wzruszyłam nie raz. Ciekawa, inna, wzruszająca. Warta przeczytania. Maa

MOJA OCENA 8
Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania ciekawej książki.

22 lipca, 2017

"Kura i zaklinacz deszczu" Anna Janyska

AUTOR: Anna Janyska
TYTUŁ: Kura i zaklinacz deszczu
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka, stron 288.


Z okładki:


Przejmująca opowieść o dwojgu ludziach, ale przede wszystkim historia o okrucieństwie i nietolerancji, o wykorzystywaniu innych, o handlu żywym towarem i o braku miłości w rodzinie.


Luba od dzieciństwa wie, że jej ciało nie jest jej własnością. Do bicia przyzwyczaiła się już dawno, na Ukrainie. Reszty tego, co ją spotkało, nie może sobie przypomnieć. Najpierw biła babka, później matka, która zabrała Lubie męża i dziecko, następnie Cyryl, po którym zostały lata bez wspomnień. Teraz dziewczyna ma szansę zacząć wszystko od nowa. Od przeszłości jednak nie sposób uciec. Którejś nocy powróci krzyk, a wraz z nim okrutna, wypierana przez lata prawda. Kim jest mężczyzna, który codziennie przebrany za inną osobę wyznacza sobie wciąż nowe trasy wędrówek? Czy tożsamość człowieka jest przypisana do jednego ciała. Jak wielka jest siła pozwalająca wyjść z traumy? 




Powieść Anny Janyski traktuje o duszy i ciele. Bohaterowie zanurzeni w magicznym cyklu natury wierzą, że ochroni ich ludowa mądrość, jednak dążąc do szczęścia, sami z niej rezygnują, a wtedy zdani są już tylko na siebie.




     Anna Janyska to dla mnie ewenement wśród polskich pisarzy. Takich autorów już nie ma. Wgryza się w naszą duszę i serce. Długo nie można  zapomnieć o jej bohaterach. Historie są wzruszające, z życia wzięte. Wiele razy płakałam przy tej książce,mocno ją przeżyłam.

     Poznajemy dwoje bohaterów-skrzywdzoną przez matkę i alfonsa Ukrainkę i tajemniczego mężczyznę, którego losy odkrywamy strona po stronie, przez całą książkę. Akcja dzieje się w Polsce, na Ukrainie i oczywiście w ukochanym kraju autorki - w Czechach. Wiele razy leciały mi łzy,tak działa ta książka.
      Do tej pory nie jestem w stanie powiedzieć, która książka Janyski jest lepsza. Poprzednia "To nie opowieść dla młodych ludzi" czy jednak ta. Obie są fantastyczne, niesamowicie skonstruowani bohaterzy, ciekawe dialogi i zaskakujące zakończenie.Oczywiście wspaniała polszczyzna i ciekawa okładka biało-czarna. Polecam gorąco tę książkę, jeśli chcesz przeżyć głęboką duchowa wędrówkę.Maa

Moja ocena 10


DZIĘKUJEMY WARSZAWSKIEMU WYDAWNICTWU MUZA SA ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA TAK WSPANIAŁEJ  I NIESAMOWITEJ KSIĄŻKI.

16 lipca, 2017

"Wyszedł z siebie i nie wrócił" Tomasz Jastrun



AUTOR: Tomasz Jastrun
TYTUŁ: Wyszedł z siebie i nie wrócił
WYDAWNICTWO: Czarna owca Warszawa 2017
OKŁADKA: twarda 190 stron
Z okładki:
Oto literackie świadectwo naszego czasu. Powieść niewielka, ale gęsta od zdarzeń. Bohater jest malarzem. Zaczyna się starzeć, przeżywa artystyczny kryzys i problemy ze zdrowiem. Jego małżeństwo jest w ruinie, a wokół trwa polska zimna wojna domowa. Temat zatem nie wydaje się wesoły, mimo to książka pełna jest ironii i serdecznej kpiny. Bo też ironia i sztuka są jak modlitwa – nie tylko dla bohatera powieści, lecz także dla autora. We współczesność czasami wkrada się przeszłość, kiedy Franciszek wspomina swoją działalność opozycyjną, zastanawiając się, czy to wszystko nie zostało zmarnowane. Sprawy osobiste mieszają się z publicznymi. W efekcie otrzymujemy zapis odczuć polskiego inteligenta w chwili, kiedy kończy się jego świat, a on sam atakowany jest przez samotność, komercję i obłęd polityczny.




    Bardzo dobra polska proza. Głównego bohatera poznajemy w momencie kiedy wszystko zaczyna się 
psuć. Jego obrazy nie sprzedają się najlepiej, żona zaczyna pić coraz więcej, a w kraju panuje zimna wojna domowa. Mimo smutnego wydźwięku, książka pełna jest ironicznego humoru i kpiny.


 Tomasz Jastrun ceniony poeta, prozaik, dziennikarz i eseista. Autor podobnie jak Franciszek w latach 70 i 80 związany był z opozycją. Przez wiele lat pisał do paryskiej Kultury. Jego najnowsza książka Wyszedł z siebie i nie wrócił, to inteligentna opowieść o Franciszku, który w pełni odzwierciedla leki wielu Polaków. Powieść o depresji opowiedziana z uśmiechem, pomyślałam, że tak autentycznie i naturalnie pisać o strasznej chorobie, może tylko osoba głęboko w niej pogrążona. Niestety autor  od lat zmaga się z depresją. Ma już na koncie próbę samobójczą. Wyszedł z siebie i nie wrócił cechuje   rewelacyjna narracja i doskonale opowiedziana historia. Jedna z najlepszych książek jaką miałam przyjemność czytać. Tomasz Jastrun z pewnością Was nie zawiedzie. Polecam! Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Czarna owca.


12 lipca, 2017

"Sztuka bycia i obycia" Maciej A. Brzozowski


AUTOR: Maciej A. Brzozowski 
TYTUŁ: Sztuka bycia i obycia
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 240 stron
Z okładki:
Sztuka bycia i obycia to książka… dla tych, którzy uważają, że wcale jej nie potrzebują. Zawiera konkretne i uniwersalne zasady, dzięki którym zrobimy dobre wrażenie i unikniemy towarzyskich gaf. Informacje zawarte w Sztuce bycia i obycia wskażą wyjście z trudnych sytuacji i podpowiedzą, jak zachować się w pracy, podróży, w łóżku, czy na towarzyskich spotkaniach. W czasach małżeństw rozmawiających za pomocą SMS-ów i dżentelmenów pchających się w drzwiach przed kobietami warto sprawdzić, czy na pewno wiemy, jak żyć i dać żyć innym. Bo dobre wychowanie ułatwia życie i czyni je po prostu przyjemniejszym. Tyle i aż tyle.




Sztukę bycia i obycia Maciej A. Brzozowski dedykuje tym którzy uważają, że wcale jej nie potrzebują. Autor w zwięzły i konkretny sposób wyjaśnia podstawy savoir vivre. W książce znajdziemy uniwersalne zasady jak dobrze wypaść pierwszego dnia w pracy, czy w sytuacjach mniej lub bardziej oficjalnych. Ten poradnik powinien znaleźć się w każdym domu. Brzozowski pokazuje jak z twarzą wybrnąć z każdej sytuacji i jak nie popełnić gafy w towarzystwie. W Sztuce bycia i obycia znajdziemy także wirtualny savoir vivre. Bo w sieci także powinniśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Często to niuanse obnażają nasze braki w obyciu. Dla nas z pozoru nic nie znaczący sposób odbierania telefonu, czy wyrażenie publicznie własnych poglądów. Wszystkie te i inne rzeczy należy robić w odpowiedni sposób. Jaki? Tego dowiecie się ze Sztuki bycia i obycia. Porady Macieja A. Brzozowskiego zostały trafnie zilustrowane przez najbardziej cenionego w Polsce rysownika Henryka Sawki. W końcu ktoś napisał poradnik, który naprawdę przyda nam się w życiu. Koniecznie się z nim zapoznajcie. Justyna.ju

Moja ocena 10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA


09 lipca, 2017

"Góra Synaj" Krzysztof Koziołek

AUTOR: Krzysztof Koziołek
TYTUŁ: Góra Synaj
WYDAWNICTWO: Akurat, Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 304

Z okładki:
Anton Habicht za psie pieniądze pracuje w policji porządkowej Glogau (Głogowa). Gdy na jego drodze staje śledczy Matzke z policji kryminalnej i proponuje, żeby pracował razem z nim, Habicht nie może uwierzyć we własne szczęście. Pomaga Matzkemu przy śledztwie w sprawie śmierci chłopca, którego zwłoki znaleziono w zoo, na wybiegu dla niedźwiedzi.
Tymczasem w oddalonej o 35 km Neusalz (Nowej Soli) znaleziono zwłoki utopionego chłopca. Tamtejsza policja zajęła się śledztwem, a na własną rękę prowadzi swoje pewna hrabina.
Czy zgony młodych chłopców są ze sobą powiązane, a jeśli tak, to kto za nimi stoi? Dochodzenie w Glogau zatacza coraz szersze kręgi i wreszcie podejrzenie pada na pewnego obywatela pochodzenia żydowskiego, ale czy na pewno jest to sprawca, czy może kozioł ofiarny? W jaką grę sekretarz kryminalny Matzke wplątał Habichta i czy prowadząca na własną rękę śledztwo hrabina jest tylko znudzoną panią domu?


Krzysztof Koziołek-rocznik 1978, zielonogórzanin z urodzenia, obecnie mieszka w Nowej Soli.
Absolwent politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim, z zawodu pisarz i dziennikarz.
Pasjonat górskich wędrówek, zapalony kibic żużla i fan serialu "Na południe".
W 2007 r. zadebiutował powieścią sensacyjną "Droga bez powrotu", w 2009 r. wydał kryminał skandynawski "Święta tajemnica" (nominowany do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego), w 2010 r. ukazała się powieść sensacyjno-przygodowa "Miecz zdrady". Za tę ostatnią autor został zgłoszony do Paszportu Polityki 2010 i nominowany do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego.
W 2011 roku Krzysztof Koziołek otrzymał Lubuską Nagrodę Literacką dla najbardziej obiecującego lubuskiego pisarza. W tym samym roku ukazały się kolejne książki: thriller "Premier musi zginąć" oraz "Trzy dni Sokoła" (trzy powieści w odcinkach pisane do tygodników lokalnych i na stronę internetową autora w jednej książce).





      Krzysztof Koziołek to godny następca Marka Krajewskiego. Obaj piszą o dawnych terenach niemieckich,pięknie nawiązują do dawnych czasów.Obaj mają ogromną wiedzę historyczną i talent pisarski.
    Góra Synaj to ciekawa i godna uwagi powieść.Ma interesującą fabułę i zróżnicowanych bohaterów . Z książki tej dowiadujemy się jak byli traktowani Żydzi, jeszcze przed wojną, jak nacjonalizm zagarniał ludzkie umysły.
     Okładka jest mroczna, stylowa, piękna,przyciąga wzrok. Kryminał retro jest naprawdę na wysokim poziomie,chcę więcej. Mamy rzadkiego bohatera w tego typu książkach- kobietę, która zafascynowana Holmesem, prowadzi własne śledztwo,równocześnie z policją kryminalną.
Polecam gorąco Maa
Moja ocena 10

Dziękujemy Wydawnictwu Akurat za możliwość przeczytania wspaniałej książki.




04 lipca, 2017

"Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej" Anna Broda


AUTOR: Anna Broda
TYTUŁ: Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 384 stron
Z okładki:
Marta ma przed sobą oszałamiającą karierę. Ta pisarka wyszukanych kryminałów, narzeczona bywalca salonów i wyznaczającego trendy kulturowe Andrew, słynie za znajomości świata Dagny Juel i Stanisława Przybyszewskiego, nosi najdroższe ubrania słynnych projektantów i błyszczy w świetle fleszy. Czy można pragnąc więcej?



Z pozoru wszystko w życiu Marty układa się wprost idealnie. Jest dobrze zapowiadającą się pisarką kryminałów, a jej bardzo atrakcyjny narzeczony to bywalec salonów i znawca dobrego stylu. Ale nie wszystko złoto co się świeci. Przed Martą prawdziwe życiowe rewolucje.

Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej to debiutancka powieść Anny Brody, o ludzkiej chciwości i manipulacji. Cała historia opowiedziana jest  z pewną dozą humoru i groteski. Autorka z ogromnym dystansem pisze o sprawach naprawdę ważnych. Dzięki temu zabiegowi powieść mimo smutnej historii Marty, osoby tak mało asertywnej i podatnej na manipulacje, jest historią która wywołuje uśmiech… Autorka nie przygnębia czytelnika smutnymi obrazami. Wręcz przeciwnie. Po przez dość pokrętną sytuację w jakiej znajduje się Marta można szczerze się pośmiać, w jaki sposób ta dziewczyna sobie (nie)radzi. Naprawdę fajna lekka książka. Historia głównej bohaterki wciąga od samego początku. Bardzo dobry debiut. Akurat tego zakalca Wam polecam. Justyna.ju


Moja ocena 7


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemy Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

28 czerwca, 2017

"Prokurator" Paulina Świst


AUTOR: Paulina Świst
TYTUŁ: Prokurator
WYDAWNICTWO: AKURAT Warszawa 2017
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, 320 stron
Z okładki:
Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojona seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata.


   Ostry seks, ostry język, ostra jazda, taki jest Prokurator, debiut cenionej prawiczki Pauliny Świst. To nie jest jej prawdziwe nazwisko, najprawdopodobniej nigdy go nie poznamy. Podobno zbyt wiele w jej powieści jest bulwersującej prawdy o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Niestety wrocławską adwokat Kingę Błońską, zmuszono do prowadzenia bardzo trudnej sprawy brutalnego bandyty. Dodatkowo przeżyła zdradę męża, a w Gliwicach najlepszy seks życia. Tak rozpoczyna się historia z Prokuratorem. Autorka nie stroni od ostrego języka i jeszcze bardziej odważnych scen erotycznych. Właśnie to jest siłą napędową powieści. Wątek kryminalny, mocno naciągany. Ale umówmy się, kto będzie czytał Prokuratora ze względu na intrygę?! W tym kryminale jest ona najmniej ważna i mało interesująca. Ale to w zupełności nie przeszkadza mi w twierdzeniu, że to najbardziej ostry i gorący kryminał który przyjdzie Wam czytać. Polecam, jak dla mnie Prokurator bardzo dobry. Justyna.ju

Moja ocena 8

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu AKURAT