TYTUŁ: Iwaszkiewicz. Przyjaciele i wrogowie
WYDAWNICTWO: Marginesy, Warszawa 2026 r.
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron: 328.
Jarosław Iwaszkiewicz bez maski. Recenzja biografii autorstwa Beaty Izdebskiej-Zybały
Jarosław Iwaszkiewicz to jedna z najbardziej fascynujących i wielowymiarowych postaci polskiej literatury. Choć o jego życiu napisano już wiele, nowa książka Beaty Izdebskiej-Zybały pozwala spojrzeć na autora Panien z Wilka z zupełnie nowej perspektywy. Jako kustoszka Muzeum Iwaszkiewiczów w Stawisku, autorka miała wyjątkowy dostęp do intymnego świata pisarza, co zaowocowało biografią, obok której nie można przejść obojętnie.
Książka Beaty Izdebskiej-Zybały to nie lada gratka dla miłośników twórczości Jarosława Iwaszkiewicza. Jest to biografia inna niż wszystkie – nie opisuje sucho kolejnych etapów życia pisarza, lecz skupia się na jego relacjach z ludźmi. A było to otoczenie niezwykle różnorodne, złożone zarówno z kobiet, jak i mężczyzn.
Najbardziej urzekła mnie opowieść o relacji Iwaszkiewicza i Andrzeja Wajdy. Autorka poświęciła im długi rozdział, opisując piękną przyjaźń oraz trudy, z jakimi mierzył się reżyser podczas ekranizacji opowiadań pisarza. Zarówno literackie Panny z Wilka, jak i film Wajdy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Po lekturze tej książki czuję, że to idealny moment na przypomnienie sobie tej klasyki. Śledzenie emocji, jakie towarzyszyły obu artystom przy pracy nad filmem, to czysta przyjemność (warto pamiętać, że Iwaszkiewicz pojawia się w filmie w malutkim epizodzie na sam koniec). W biografii spotykamy też wiele innych, niezwykle interesujących postaci, takich jak Zbigniew Herbert, Wanda Telakowska (której biografię miałam już okazję czytać) czy członkowie rodziny. Pojawia się tu również żona pisarza, Anna Iwaszkiewicz, która sama doczekała się wspaniałej biografii W stronę Anny autorstwa Sylwii Góry.
Autorka nie ocenia Iwaszkiewicza, lecz pokazuje, jakim był człowiekiem. W czasie wojny wraz z żoną uratował wielu żydowskich przyjaciół, po wojnie udostępnił potrzebującym swój dworek w Stawisku, a także czule opiekował się chorą psychicznie żoną. Z drugiej strony, nie sprzeciwił się władzy PRL. Był konformistą, ale i z tej pozycji pomagał – tym razem młodym twórcom. Wspierał m.in. Edwarda Stachurę, którego nie chciano drukować w Twórczości, gdzie Iwaszkiewicz był przecież najważniejszą osobą.
To fascynujący człowiek, który w swoim życiu przeszedł wiele zawirowań. Miał mnóstwo przyjaciółek, ale nigdy nie zdradził żony z inną kobietą. Nie można tego jednak powiedzieć o jego relacjach z mężczyznami, których w jego życiu było wielu. Kochał, pisał, zdradzał i zostawił po sobie mnóstwo listów. Dzięki temu poświęcone mu biografie są tak pełne szczegółów. W tej książce poznajemy Jarosława z zupełnie innej perspektywy, ale odkrywamy też ludzi z jego bliskiego otoczenia – i to jest w tej pozycji najwspanialsze.
Polecam z całego serca!
Maa
Moja ocena: 10/10
Dziękuję wydawnictwu Marginesy za fantastyczną podróż z Iwaszkiewiczem.
(współpraca barterowa)
(współpraca barterowa)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz