sobota, 22 kwietnia 2017

"Wikingowie. Najeźdźcy z północy"Radosław Lewandowski

AUTOR:Radosław Lewandowski
TYTUŁ: Wikingowie. Najeźdźcy z północy (tom 2)
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka, stron 416


Z okładki:



Druga część doskonale przyjętego cyklu. Trzymająca w napięciu historia samotnej wędrówki młodego wikinga Oddiego po iglastych lasach Labradoru (dzisiejsza Kanada), jego spotkania z plemieniem Indian Beothuk oraz konsekwencji, jakie miało to wydarzenie. Oparta na udokumentowanych faktach historycznych, twórczo rozwinięta w stylu najlepszych powieści przygodowych saga o starciu dwóch cywilizacji, o wielkich namiętnościach i o niepohamowanej żądzy władzy.




     Miałam pewne turbulencje z tym tomem powieści,ponieważ nie chciała do mnie przyjść z wydawnictwa,prawda Panie Wojciechu? Od początku miałam pecha do książki, bo najpierw nie zauważyłam premiery, nikt do mnie o niej nie napisał,a czekałam z zapartym tchem. Dowiedziałam się dopiero przy premierze trzeciego tomu. No i trzeci tom przyszedł, a drugi miał przyjść. I przychodziły, ale trzecie tomy. Byłam zła. Pan Wojciech wziął sprawy w swoje ręce, tzn. sam spakował część drugą i dlatego mogę pisać tę recenzję. Warto było czekać.

      Czy ja wspominałam, że nie lubię powieści przygodowych? To jednak się myliłam. Lubię powieści o Indianach, jeśli je pisze Pan Radosław.Świetne połączenie Skandynawii i Ameryki Północnej, Wikingów z Indianami. Książka, przy której autor mocno się napracował. Dużo musiał czytać, szukać. Świetny słowniczek na końcu książki.
        Bardziej podobał mi się pierwszy tom, ale to dlatego, że moje zainteresowania skupione są na Skandynawii. Indianie nigdy mnie zbytnio nie interesowali,no chyba że chodzi o  urodę tych ludzi,bo są bardzo przystojni. Okładka bardzo ładna śliska, z intensywnymi barwami, ciekawa.Bohaterowie prawdziwi,dobrze skonstruowani, zabawni, czasem przerażający. Dużo krwi i zabijania. Przy jednym fragmencie płakałam jak bóbr ze wzruszenia. Dawno na niczym tak nie płakałam. Książka jest godna polecenia wszystkim, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Warto było tyle czekać.Maa

Moja ocena 10


Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania fantastycznej powieści.