wtorek, 15 października 2019

"Kryształowi. Polowanie" Joanna Opiat - Bojarska

AUTOR: Joanna Opiat - Bojarska
TYTUŁ: Kryształowi. Polowanie
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, 446
Z okładki:
Z policyjnej broni padają strzały. Ginie mężczyzna podejrzany o porwanie Barbary Kruk. Czwórka obecnych przy zdarzeniu policjantów trafia pod lupę Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Sprawę prowadzi Driver. Ich zeznania są wyjątkowo spójne, ale tylko do czasu, gdy policjantka z tej czwórki ginie pod kołami pociągu. Wtedy reszta zrzuca całą winę na nią.
W BSWP trwa walka na anonimy. Ich ofiarą pada Driver. Czy na pewno jest niewinny? Decyduje spotkać się z dziennikarką i wyznać prawdę. Nie spodziewa się, że w kawiarni, w której są umówieni, czeka już na niego płatny zabójca.
Kryształowi są naprawdę kryształowo czyści? A może po prostu wiedzą, jak nie dać się złapać?
W tym świecie nie istnieje słowo „lojalność”.
W tym świecie pies psu jest wilkiem. 




To już najprawdopodobniej ostatni tom najostrzejszej kryminalnej serii. Ja do końca w te zapowiedzi nie wierzę. Nie możliwe, że tak świetnie zapowiadającą się serie, autorka zakończyła w taki sposób!

Tym razem Driver prowadzi sprawę zabójstwa domniemanego gwałciciela i podejrzanego o porwanie Barbary Kruk. Czwórka obecnych przy zdarzeniu policjantów przedstawia zadziwiająco spójne zeznania. Do czasu śmierci jednego z nich, później sprawy się komplikują. Niestety, to nie jedyne zmartwienie Pawła Dobrogowskiego. Ktoś ewidentnie kopie pod nim dołki. Czy tym razem uda mu, się spaść na cztery łapy? A jest jeszcze ten zabójca czekający na Drivera w Ptasim Radiu...

Opiat - Bojarska po raz trzeci wprowadza nas w świat ostrego seksu, języka i korupcji. W świat gdzie rządzą anonimy i każdy może paść ich ofiarą. W tym świecie nie ma miejsca na przyjaźnie. Kryształowi z pewnością nie należą do pospolitych kryminałów, gdzie dobry policjant ściga psychopatycznego morderce. Tu pies ściga psa. Tu zdarzyć może się wszystko i ścigający nagle może zostać ściganym.

Nie ukrywam, że Joanna Opiat - Bojarska zaskoczyła mnie stylem i pomysłem na kryminalną serie. Pomysłem bardzo dobrym. Historie przedstawione w trzech tomach, to nie do końca wytwór wyobraźni autorki. To wydarzenia prawdziwe! Bojarska nie boi się ciętego języka, stawia na autentyczność przekazu co wyszło perfekcyjnie. Dzięki nieprzewidywalności czytelnik niczego nie jest pewny. W Kryształowych nie ma miejsca na nudę, tu dzieje się na raz bardzo dużo. Mnie ta kryminalna seria do siebie przekonała w 100%.  Jedyne do czego mogę się przyczepić i zrobię to, jest zakończenie ewidentnie bez pomysłu. Mimo wszystko polecam. Justyna.ju

Moja ocena 8


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA

poniedziałek, 14 października 2019

"Szeptacz" Alex North

AUTOR: Alex North 
TYTUŁ: Szeptacz
PRZEKŁAD: z angielskiego Paweł Wolak
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2019 r.
OKŁADKA: miękka, stron 478.


Z okładki: 

Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…

„Na początku jest dziwnie, potem strasznie, następnie przerażająco, a na końcu… No cóż, drogi Czytelniku, podejmujesz wyzwanie na własne ryzyko” A.J. Finn, autor „Kobiety w oknie”

„Najbardziej niepokojący thriller, jaki przeczytałem od czasu Pierwszego śniegu Jo Nesbø” Alex Michaelides, autor „Pacjentki”

Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.

Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.

Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...


źródło opisu: https://muza.com.pl/
źródło okładki: https://muza.com.pl/




       Thriller Alexa Northa to naprawdę świetnie napisana książka. Czyta się ją ekspresowo, mimo że jest pokaźnych rozmiarów. Bogate słownictwo i sprawne tłumaczenie Pawła Wolaka dopełnia całości. Ciekawie opisane postacie i wątki. Wątek psychologiczny- relacja ojca z synem, a także innych bohaterów, jest bardzo interesujący. Znajdziemy tu także elementy horroru.
      Książka od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu. Nie można przerwać czytania. Mroczny klimat to domena tej powieści.
      Featherbank to miejscowość pełna tajemnic i złej przeszłości, do której przeprowadza się główny bohater Tom Kennedy wraz z synem. Chcą zacząć wszystko od nowa, ponieważ nie mogą się ze sobą porozumieć. Ale czy nie wpadają z deszczu pod rynnę? Aby się przekonać, trzeba koniecznie przeczytać tę powieść o bardzo prostej, a jakże mrocznej okładce. Polecam serdecznie . Maa
Moja ocena 10.
Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania powieści.


wtorek, 8 października 2019

"Uwięziony krzyk" Anna Naskręt

AUTOR: Anna Naskręt
TYTUŁ: Uwięziony krzyk
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 320
Z okładki:
Byłam młodą matką, zdrową osobą, pełną energii, która miała plany i marzenia na przyszłość. Wkrótce po rozpoczęciu samodzielnego życia przeszłam udar mózgu. W jednej chwili mój świat się zawalił. Zostałam całkowicie sparaliżowana i zamknięta we własnym ciele. Bez możliwości kontaktu ze światem, choć w nieruchomym ciele wciąż działał sprawny mózg.
Uwięziony krzyk to moja opowieść o człowieczeństwie, kobiecości i psychice. O bezkresnej beznadziei, której nie dałam się pochłonąć, a także o małych sukcesach, mojej nieustannej ochocie na życie i radości z tego, co mam.
W najstraszniejszych chwilach rodzice i siostry opiekowali się mną jak niemowlęciem. Czas płynął powolutku… Minęło wiele lat, zanim znowu stanęłam na własnych nogach. Później pojawiła się miłość.
To książka o potyczkach z losem, skrajnych emocjach i codziennych zmaganiach osoby niepełnosprawnej, która mimo choroby chce normalnie żyć.
To także historia mojego osobistego, największego w życiu zwycięstwa. 




Proszę wyobraź sobie, że jesteś zdrową 24 - letnią szczęśliwą matką i żoną. Twoje jedyne zmartwienie, to czy pójść na koncert, czy nie. Co prawda masz kilka "stresów" na głowie, ale kto ich nie ma? Żyjesz sobie tak beztrosko, jeździsz na rowerze, pływasz, prowadzisz auto. Co ja mówię! Wstajesz z łóżka! Chodzisz! Mówisz! Czujesz! Aż do chwili, gdy źle się poczułaś. Zwykłe nudności i ból głowy. Nic poważnego. Bagatelizujesz to, podobnie jak Twój mąż i teściowie. Ale z godziny na godzinę jest co raz gorzej. Trafiasz na oddział... Otwierasz oczy, ruszasz ręką, ale ona ani drgnie. Kopiesz nogą, ale ta jak przytwierdzona do łóżka nie porusza się ani o minimetr. Krzyczysz, ale cisza rozrywa Ci serce. Pytasz samą siebie co się dzieje. Jeszcze długo się nie dowiesz. Powiedz co teraz czujesz? Boisz się nawet pomyśleć o takim scenariuszu? To posłuchaj tego!

Uwięziony krzyk to prawdziwa historia Anny Naskręt. To historia o kobiecie, która podjęła walkę o zdrowie, która na przekór wszystkim i wszystkiemu. Nie poddała się, stanęła do nie równej walki o siebie samą, o swoją godność i prawo do szczęścia. Całkowicie sparaliżowana po ciężkim udarze móżdżku, jest zdana na innych. Jej determinacja i wewnętrzna siła potrafiła przenosić góry. W tym przypadku to były ręce i nogi.

Ta historia mnie przeraziła, uświadomiła jak kruche jest nasze zdrowie. Jak przewrotny bywa los, w jednej chwili mamy wszystko, a w drugiej to wszystko rozpada się jak domek z kart. Ta książka to kopalnia emocji. Autorka tak po prostu bez ubarwień literackich, mówi jak było i jak jest. Przywołuje z pamięci wspomnienia potraktowania jej przez służbę zdrowia. To co teraz napisze jest mocne ale czytając miałam wrażenie że lekarze którzy nie dawali Pani Ani żadnych szans traktowali ją jak COŚ, co powinno już dawno umrzeć, a nadal żyje. Pielęgniarki wcale nie lepsze... Mam nadzieje, że chociaż jedna przeczyta tę książkę, poświęci chwile i zdobędzie się na refleksje. Za grosz empatii, za grosz poszanowania chorego człowieka.

Tę książkę jest mi bardzo trudno ocenić z dwóch powodów. Po pierwsze czuje się jakbym oceniała czyjeś życie. A po drugie swoją historię pani Ania opisała nad wyraz szczerze, wręcz intymnie. To książka trudna, smutna, ale nie pozbawiona poczucia humoru. Autorka nie chwaląc się pokazała, że można. Ale samo się nie zrobi. Potrzeba uporu i siły, przede wszystkim tej siły psychicznej. Mnie ta historia zszokowała, wstrząsnęła, ale i sporo nauczyła. Uwięziony krzyk powinien przeczytać każdy. Zdrowy - by pamiętać, co wżyciu jest ważne. Chory - by zrozumiał, że jeśli czegoś pragnie i ciężko na to pracuje, to marzenia się spełniają, ale nie same! Justyna.ju

Moja ocena 8


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.

piątek, 4 października 2019

"Nowakowie. Uchylone drzwi" Barbara Sęk

AUTOR: Barbara Sęk
TYTUŁ: Nowakowie. Uchylone drzwi
WYDAWNICTWO: Jaguar Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 472
Z okładki:
Gdy romans wychodzi na jaw, Krzysztof wyprowadza się z domu. Pod opieką byłej żony, Małgorzaty, zostawia czwórkę dzieci. Sądzi, że z czasem zaakceptują jego nową partnerkę i córkę, którą mu urodziła. Liczy też, że Małgorzata po rozwodzie zdoła się usamodzielnić i ułoży sobie na nowo życie. Krzysztof głęboko wierzy, że wszyscy uporządkują wzajemne relacje w taki sposób, by nikt nie czuł się poszkodowany.
Emocjonująca historia o odpowiedzialności, o porzuconych i porzucających, zdradzanych i zdradzających. Każdemu z nich przyjdzie stanąć do walki o majątek, wspólne relacje, uczucia i wartości, którymi kierowali się dotychczas.




Baśka nie wiem ja tego kobieto dokonałaś, ale drugi tom Nowaków powala na kolana! Kruchy fundament był rewelacyjny, wydawałoby się, że druga część już tak nie złapie za serce. A tu proszę, jeszcze mocniejszy, jeszcze ciekawszy. Te napięcie, te buzujące w człowieku emocje jeszcze długo po skończeniu lektury. Basiu po prostu zdeklasowałaś konkurencje. Jesteś najlepsza!

Uchylone drzwi, to ciąg dalszy historii rodziny Nowaków. Po ujawnieniu przez Tomka romansu ojca, ten wyprowadza się do Moniki i ich nowo narodzonej córki. Niestety rozpieszczone latorośle Krzyśka skutecznie i systematycznie doprowadzają do konfliktu nowo upieczonych narzeczonych. Mnie osobiście najbardziej kuł w oczy stosunek Krzysztofa do swojej najmłodszej córki Karoliny. Zawsze była na ostatnim miejscu najmniej ważna. Zawsze, to pierwsza czwórka przede wszystkim miała czuć się komfortowo i szczęśliwie. Bo przecież buc Krzysiu jest im to winien, im się to po prostu należy. A co należy się Monice i Karolinie?

W tej części tak jak w życiu czytelniczki powinny spodziewać się wszystkiego. Ta zagmatwana i pogmatwana wydawałoby się oczywista historia, wcale taka nie jest. To opowieść o współczesnej rodzinie o akceptacji, trudnych wyborach i miłości. W tym tomie dowiadujemy się jak naprawdę było z Krzysztofem i Moniką. Tu uświadamiamy sobie w jak patowej sytuacji znaleźli się kochankowie. Ta powieść pokazuje, kto tu jest wyłączając dzieci najbardziej pokrzywdzony. Muszę przyznać, że wielokrotnie się wzruszyłam. To naprawdę bardzo dobra powieść. Nowakowie, to się czyta!

PS
Monika trzymaj się i walcz o swoje i Karoliny szczęście! Nawet wtedy a może przede wszystkim wtedy gdy Basia ;) Gośka i Łukasz będą Ci rzucać kłody pod nogi. Nie poddawaj się! Jesteś piękna, inteligentna tylko uwierz w siebie. Twoje trafne, cięte i szczere riposty przekonały mnie do Ciebie w 100% W prawdziwym życiu chętnie wybrałabym się z Tobą na zakupy w rozmiarze 34 oczywiście na niebotycznie wysokich szpilkach, które też kocham. Justyna.ju

Moja ocena 10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Jaguar

środa, 25 września 2019

"Zawód położna. Zapiski z dyżurów" Leah Hazard

AUTOR: Leah Hazard
TYTUŁ: Zawód położna. Zapiski z dyżurów
TŁUMACZ: Dorota Konowrocka - Sawa
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 320
Z okładki:
Leah Hazard opisuje swoje doświadczenie związane z pracą położnej, którą podjęła jako matka dwójki dzieci szukająca nowej ścieżki rozwoju zawodowego. Z pasją opowiada zarówno o blaskach, jak i cieniach pracy na oddziale położniczym. Jako położna widziała już chyba wszystko, w tym ciężarne nastolatki, wcześniaki urodzone na granicy dwudziestego czwartego tygodnia ciąży, uchodźczynie, ofiary handlu ludźmi czy kobiety, których narządy rodne zostały okaleczone na skutek praktyk religijnych. Pośród tego tygla ludzi, kultur i problemów położne starają się zachowywać profesjonalizm, empatię i poczucie humoru, ratując je przed kompletnym wyczerpaniem.





Zawód położna
, to książka nie dla wrażliwych osób, takich jak ja... Tę pozycję chciałam przeczytać bardzo, zdając sobie całkowicie sprawę, że w moim przypadku to będzie trudne. Już na 15 stronie pociemniało mi przed oczami, ale nie poddałam się i doczytałam do końca! Leah Hazard, to niezwykła kobieta, po urodzeniu pierwszej córki postanowiła porzucić dotychczasową pracę w BBC i zostać... położną!

W swej książce Hazard zabiera nas w świat położnych. Czytając przenosimy się do angielskiego oddziału ginekologiczno - położniczego. Autorka swoje zapiski z dyżurów opisuje tak prosto, naturalnie, bez zadęcia i użalania się nad swym ciężkim losem, a zarazem opisy są dynamiczne. Po prostu czytelnik staje obok Leah i razem odbywają dyżur. W swej pracy spotkała kobiety rodzące ekstremalne wcześniaki, ciężarne nastolatki, ofiary handlu ludźmi oraz kobiety okaleczone na skutek bestialskich praktyk religijnych. Każda z tych kobiet opowiada inną historię. Zadaniem położnej jest stworzenie takiego klimatu, takiej relacji aby każda z tych przerażonych kobiet czuła się jak najbardziej komfortowo w okolicznościach jakie je spotkały. Każda z tych kobiet potrzebuje chwili uwagi. Położna prócz wykazania się profesjonalizmem i empatią musi posiadać niezwykłą siłę fizyczną i poczucie humoru, bo to też jest ważne!

Przeczytawszy tę lekturę mogę śmiało powiedzieć, że nigdy prze nigdy położną nie zostanę. I podziwiam wszystkie inne kobiety, które zdecydowały się, bądź dopiero zdecydują pójść tą drogą. Życzę powodzenia! Książkę Leah Hazard oceniam bardzo dobrze. Autorka co prawda posługuje się medyczną terminologią, ale dla laików stworzyła słowniczek. Osobiście wolałam z niego nie korzystać. Czasem lepiej nie wiedzieć o czym się czyta! Odważnym szczerze polecam! Kobietą w ciąży nie polecam! Justyna.ju

Moja ocena 8


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.

piątek, 20 września 2019

"Polak z Ukrainy" Dima Grabowski

AUTOR: Dima Grabowski
TYTUŁ: Polak z Ukrainy
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, ze skrzydełkami stron 208
Z okładki:
Polak z Ukrainy to błyskotliwie opowiedziana historia Dimy - Ukraińca, który wyłamuje się wszelkim stereotypom dotyczącym przybyszów zza wschodniej granicy. To zaproszenie do świata imigranta, którego życie tylko z pozoru wydaje się proste i nieskomplikowane. Dima szczerze i z humorem opowiada o swoich początkach w Polsce, przygodach w urzędach, pierwszych kryzysach i kulturowych trudnościach. Udowadnia, że choć jego imię, kolczyk w uchu czy zamiłowanie do pielmieni mogą go nieco odróżniać od typowego mieszkańca stolicy, to tak naprawdę jest jednym z nas.







Polak z Ukrainy, to opowieść Dimy Grabowskiego znanego yotubera, który dzieli się swoimi odczuciami na emigracji. Gdy postanowił dosłownie porzucić wszystko co osiągnął w Kijowie i wyemigrować za lepszym życiem, los rzucił go do Warszawy. W swej książce otwarcie i z humorem mówi co, go zadziwia, co rozśmiesza, a, co od razu by zmienił. Historia Dimy i jego rodziny burzy stereotypy przybyszów za wschodniej granicy.

Muszę przyznać, że Dima Grabowski mnie zaskoczył. Jestem pełna podziwu, że w momencie gdy jego ukraińska firma zaczęła doskonale prosperować, ten postanowił sprzedać wszystko i wyruszyć w świat. Brawa za odwagę. Jak mówi rosyjskie przysłowie "Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". Książka utrzymana jest w lekkim klimacie, napisana z dystansem i humorem, dzięki temu brak tu nudnych wynurzeń. To, co polaków może zainteresować w tej historii. To całkowicie przyziemne sprawy widziane oczyma obcokrajowca. Przygody Dimy w urzędach, a jakie są polskie urzędy każdy z nas wie. Oraz różnice kulturowe. Mnie osobiście książka przypadła do gustu. Krótko zwięźle i na temat. I najważniejsze nie nudzi. Polecam, to opowieść o Ukraińskim sercu na Polskiej ziemi, Justyna.ju

Moja ocena 9

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.

środa, 18 września 2019

"Miasteczko zbrodni. Dlaczego zginęła Iwona Cygan" Monika Góra

AUTOR: Monika Góra
TYTUŁ: Miasteczko zbrodni. Dlaczego zginęła Iwona Cygan
WYDAWNICTWO: W.A.B. Warszawa 2019
OKŁADKA: miękka, stron 368
Z okładki:
Dwadzieścia lat temu sprawą zabójstwa Iwony Cygan ze Szczucina żyła cała Polska. W dziennikarskim śledztwie Monika Góra powraca do tego tematu i zastanawia się też, jak to się stało, że sympatyczna uczennica liceum została brutalnie zamordowana przez swoich sąsiadów, znajomych rodziców, ojców jej koleżanek? Czy sprawcy chcieli ją wywieźć, żeby pracowała jako prostytutka w Austrii? A może dowiedziała się o ich nielegalnych narkotykowych interesach? Czy może tej nocy była wystawiona jakiemuś wysoko postawionemu politykowi? Reporterka szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego przez tyle czasu lokalna policja i prokuratura nie były w stanie wskazać winnych tej zbrodni. Jak to się stało, że bezkarnie podmieniano ślady biologiczne, ginęły dowody i mordowani byli świadkowie? Jak wysoko sięgał układ polityczno-biznesowo-towarzyski w Szczucinie, który wyciszył sumienia ludzi na dwadzieścia lat? 


                                                       Jest marność, która się dzieje na ziemi:
                                                       są sprawiedliwi, którym się zdarza to,
                                                       na co zasługują grzesznicy,
                                                       a są grzesznicy, którym się zdarza to,
                                                       na co zasługują sprawiedliwi.
                                                       Rzekłem: I to jest marność.
                                                                         Biblia Tysiąclecia, Księga Koheleta 8:14


Nie wiem nawet jak zacząć. Mój umysł nie ogarnia, tego co stało się 13 sierpnia, 21 lat temu, w małej wsi, w pobliżu Tarnowa. Szczucin to miejsce gdzie wszyscy się znają, 13 sierpnia 1998 roku mieszkańców Szczucina budzi informacja o makabrycznej zbrodni. Skatowaną i uduszoną ofiarą okazuje się 17-letnia Iwona Cygan. Tą sprawą żyła cała Polska. Do tej pory morderstwo nastolatki budzi emocje. Od jej śmierci minęło 21 lat. proszę sobie wyobrazić, że przez te 21 lat, dzięki matactwu szczucińskich policjantów, nie udało się skazać mordercy. Mimo, że wszyscy wiedzą kto zaciskał drut wokół szyi skatowanej Iwony...

Reportaż Moniki Góry ukazuje jak potężna jest to zmowa milczenia. Znikające dowody, tajemnicze śmierci świadków, podejrzane układy i nadzwyczajna opieszałość policji i prokuratury. Macki tej sprawy sięgają aż do polityków. Czy morderstwo Iwony Cygan to dopiero wierzchołek góry lodowej? Dlaczego po 21 latach nikt z oskarżonych nie został skazany? Jak potężna jest tzw. grupa trzymająca władzę? I czy układ szczuciński zostanie w końcu rozbity i dowiemy się prawdy?

Reportaż Moniki Góry, mimo wielu pytań dużo wyjaśnia. Widać ogrom poświęconej pracy i czasu jaki włożyła dziennikarka aby uwidocznić tajemnice Szczucina. Tu wszyscy wiedzą kto zabił. Ale nikt nie powie tego przed sądem. Ten reportaż poraża bezdusznością ludzi, którzy powinni służyć obywatelom. A tym czasem służą mordercom. Ten reportaż pokazuje, że zło istnieje naprawdę. I tym złem może być najlepsza przyjaciółka. Miasteczko zbrodni polecam każdemu, kto wcześniej interesował się zbrodnią Iwony Cygan. I również tym którzy, o tym morderstwie nigdy wcześniej nie słyszeli. Znajdziemy tu mnóstwo informacji i szczerych wyznań najbliższej rodziny. Reportaż napisany konkretnie, czyta się jak najokrutniejszy kryminał... Justyna.ju

Moja ocena 10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania rewelacyjnej książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B.