sobota, 3 grudnia 2016

"Kobiety w Mafii" Milka Kahn i Anne Veron

AUTOR: Milka Kahn i Anne Veron
TYTUŁ: Kobiety w Mafii
TŁUMACZENIE: Joanna Kuhn
WYDAWNICTWO: MUZA SA Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 256stron
Z okładki:
Rola kobiet w mafii była przez długi czas bagatelizowana. Ograniczone do statusu ofiary, zdominowane przez mężczyzn, odesłane do domowych zajęć, są szacownymi wizytówkami mafiosów, prezentującymi się jako doskonałe, nieskazitelne, podporządkowane. Trudno sobie wyobrazić, że te „madonny” są żonami krwawych zabójców. Kim są naprawdę te kobiety, towarzyszące mężom i synom w ich życiu zbrodniarzy i więźniów? Madonnami czy matkami chrzestnymi? Ta książka ukazuje, że od zawsze odgrywały one ważną rolę w łonie organizacji przestępczych: rolę strażniczek mafijnej tradycji. Podczas gdy mężczyźni przebywają w kryjówkach lub pod kluczem, one kultywują i przekazują mafijne wartości. Kiedy owdowieją, popychają synów do wendetty i coraz częściej same stają się bossami.  A jednak wiele z nich decyduje się, pewnego dnia, z obawy o swoje życie, zerwać z rodziną mafijną, podjąć współpracę z wymiarem sprawiedliwości i stać się jedną ze „skruszonych”, by skończyć z przestępczością i rozpocząć normalne życie. A zatem, madonny czy matki chrzestne? Aby to rozstrzygnąć, zaprezentowano portrety kobiet cosa nostry, ndranghety i kamorry. Ich niezwykłe losy zostały nam opowiedziane głównie poprzez niepublikowane dotąd świadectwa, zebrane na miejscu.


Kobiety i Mafia? Te dwa słowa uważane były za przeciwstawne. Przecież kobieta to wrażliwość a mafia – przemoc. Dlatego rola kobiet w mafii przez długi czas była pomijana. Uważano je za zdominowane, gdzie ich rola ogranicza się do bycia gospodynią domową. A prawda jest zupełnie inna. To właśnie kobiety przekazują mafijne wartości. To matki stwarzają w  wyobraźni dzieci wizerunek ojca jako wyjątkowych mężczyzn – mafiosów. Te same matki popychają swoich synów do wendetty – zemsty. Anne Veron francusko – włoska reżyserka, jest autorką licznych filmów dokumentalnych na temat włoskiej mafii. Milka Kahn to prawniczka również francusko – włoskiego pochodzenia. Te Panie w swojej wspólnej książce Kobiety w Mafii przeanalizowały miejsce i role włoskich kobiet w trzech największych organizacjach mafijnych: cosa nostrze na Sycylii, ‘ndranghecie w Kalabrii i kamorze w Kampanii. Są to historie wstrząsające, smutne i…prawdziwe. Historie kobiet które zostały świadkami koronnymi bądź skruszonymi, kobiet których mafia pozbawiła życia. Ale też historie pań które były szefami klanu i strażniczkami tradycji mafijnych. Reasumując ta książka jest o strukturach mafijnych klanów, ale przede wszystkim o prawdziwych odważnych kobietach jak Leia Garofalo i Anna Carrino i pseudo emancypantkach pokroju Marii Licciardi czy Giuseppiny Nappa. Osobiście polecam tę pozycję. Czyta się świetnie. Dużo ciekawsza od książki Anny Vinci Mafia nie daje czasu. Justyna.ju

Moja ocena 8
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MUZA SA

czwartek, 1 grudnia 2016

"To nie jest opowieść dla młodych ludzi"Anna Janyska

     
AUTOR: Anna Janyska
TYTUŁ: To nie jest opowieść dla młodych ludzi
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 336



Z okładki:

Bruno urodził się inny. Dziwny. Matka chciała za wszelką cenę strzec jego potwornej tajemnicy, skazała więc chłopca na domowe więzienie. Bruno miał jedynie okno, przez które poznawał świat. I Pinę. Dziewczynkę, którą życie nauczyło by stale uciekać i w żadnym razie nie dać się złapać. Bruno i Pina byli sobie przeznaczeni. Od samego początku. Od chwili, kiedy odkryli, że są tak samo samotni, a ich życie zdominowane jest przez jedno tylko pragnienie - by przetrwać. Szyby stanowiły granicę ich świata, ale także dawały jedyną możliwość, by uczyć się siebie nawzajem.



        Powieść ta wstrząsnęła mną do głębi, do kości, do najgłębszych zakamarków duszy. Obezwładniła mnie, doprowadziła do wielkiego przygnębienia. Pokazała prawdę.Całą prawdę o życiu i śmierci, w bardzo filozoficzny sposób. Autorka pokazała,że nasze życie to ciągłe umieranie,próba zagłuszenia śmierci,zagadania jej,czy wreszcie walka z nią, poprzez zapominanie. Oprócz śmierci jest jeszcze piękna,prawdziwa miłość. A czym jest miłość? Według autorki miłość jest wtedy,gdy nasz wewnętrzny monolog zamienia się w dialog z drugą osobą.

      Styl książki trochę przypomina mi twórczość Paulo Coelho,którego kiedyś uwielbiałam,dopóki nie zrozumiałam, że wszystkie jego książki są na jedno kopyto. Zawsze dobrze się kończą i przestałam go czytać.Tu nic dobrze się nie kończy,ale jesteśmy tego świadomi od samego początku.Książka wciąga jak narkotyk,ale chce się ją szybko skończyć,bo boli. Boli strasznie.To naprawdę nie jest opowieść dla młodych ludzi.

      To najpiękniejsza książka o śmierci, jaką w życiu przeczytałam. Po niej muszę się zresetować jakimś lekkim kryminałem, bo miałam po kolei dwie książki (pierwsza to Rozdroża Sabiny Waszut),które dały wiele do myślenia. Powieść genialna,przygnębiająca,piękna,tyle mogę napisać.Polecam Maa
Moja ocena 10

Dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania tak głęboko wstrząsającej książki.

poniedziałek, 28 listopada 2016

"Świt, który nie nadejdzie" Remigiusz Mróz

AUTOR: Remigiusz Mróz
TYTUŁ: Świt, który nie nadejdzie
WYDAWNICTWO: Czwarta Strona, Poznań 2016
OKŁADKA: miękka, stron 528






Z okładki:

Odważysz się wejść w przestępczy świat przedwojennej Warszawy? 


Były pięściarz, Ernest Wilmański, to człowiek bez przeszłości. Stracił wszystko, co miał do stracenia. W poszukiwaniu nowego życia wyjechał do stolicy, jednak znalazł się w złym czasie i w złym miejscu. Zanim zaczął rozglądać się za pracą, praca znalazła jego i… nie miała nic wspólnego z uczciwym zarobkiem. 



Wilmański wbrew swojej woli został wciągnięty w świat Banników, grupy przestępczej, która swą nazwę zawdzięcza temu, że z przeciwnikami rozprawia się tak, jak robił to słowiański demon – topiąc ich w baniach. 



Ernest wspina się po gangsterskiej drabinie, nie spodziewając się, że jedna kobieta może pokrzyżować wszystkie jego plany. Ani że zjawy z przeszłości dopomną się o uwagę…





      Nowa powieść Mroza, to całkowicie inna odsłona pisarza. Nowa, co nie znaczy gorsza.Książka jest świetna. Bardzo powoli się rozwija, jak Lokomotywa Tuwima. Najpierw powoli, jak żółw ociężale,ale jak już ruszy,to tak trzyma w napięciu, że nie można się oderwać,trzeba przeczytać do końca i żałować, że to już koniec.
       Długo się o niej myśli, o jej bohaterach,bo są z krwi i kości, świetnie wymyśleni. Historia Ernesta w czasach międzywojennych jest bardzo interesująca.Można chociaż w małym stopniu poznać Polskę po odzyskaniu niepodległości, jej przestępcze środowiska.Autor musiał wiele godzin spędzić na odszukaniu wiadomości o polskiej mafii, o kobiecej policji, w ogóle o tych czasach.Brawo za przygotowania.
       Okładka jest świetna, bardzo klimatyczna-mistrzostwo, zresztą cała książka jest bardzo klimatyczna.I piękna jest dedykacja autora. Polecam z całego serca.Maa
Moja ocena 10

środa, 23 listopada 2016

"Czerwone złoto" Tom Hillenbrand

AUTOR: Tom Hillenbrand
TYTUŁ: Czerwone złoto
TŁUMACZENIE: Anna Krochmal i Robert Kędzierski
WYDAWNICTWO: Smak słowa Sopot 2016
OKŁADKA: miękka , 368stron
Z okładki:
Odkąd luksemburski kucharz Xavier Kieffer związał się z najsłynniejszą krytyczką kulinarną Francji, bywa zapraszany na najbardziej prestiżowe imprezy. Jednak uroczysta kolacja wydana przez mera Paryża kończy się zaraz po przystawce. Ryuunosuke Mifune, najsłynniejszy kucharz sushi w Europie, pada nagle martwy. Diagnoza brzmi: zatrucie rybą. Kieffer jest jednak sceptyczny i szybko zauważa sprzeczności. Zanurza się w świat kuchni specjalizującej się w sushi i dowiaduje się, że istnieją ryby droższe od złota – i cenniejsze niż ludzkie życie.



Czerwone złoto to kontynuacja Diabelskiego owocu, pierwszego kulinarnego kryminału. Od początku wiedziałam, że będzie duże zainteresowanie tymi pozycjami. Bo u nas albo się tańczy, albo gotuje. Zacznę od tego co mi się podobało. Styl, język i Luksemburg. Czytając książki Hillenbranda, aż chce się tam pojechać. Nie dziwi mnie, że Tom zakochał się w Wielkim Księstwie i właśnie tam postanowił osadzić akacje swych powieści. Jeśli chodzi o intrygę, owszem jest ciekawa. Trup pojawia się razem z przystawką. I robi się naprawdę gorąco. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie jeden mały szczegół. Książka napisana jest schematycznie, do tego stopnia, że czytając Diabelski owoc i Czerwone złoto fabuły nakładają się na siebie . Różnią je tylko dwa szczegóły. Oczywiście imiona ofiar i zagadka. W pierwszej chodzi o owoc a w kontynuacji główne skrzypce gra tuńczyk. Nie powiem bo, kryminał czyta się dobrze. Ale brak pomysłu na „inną” intrygę psuje zabawę. Podobno trwają przygotowania do ekranizacji książek Hillenbranda. W Xaviera, którego okrzyknięto kulinarnym Jamesem Bondem, ma się wcielić znany niemiecki aktor Moritz Bleibtreu. Mam przeczucie, że film w porównaniu z książką wypadnie dość blado. Ja oczywiście polecam obydwie pozycje. Mimo paru mankamentów to nadal dobry kryminał. Justyna.ju


Moja ocena 6

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Smak słowa

sobota, 19 listopada 2016

"Serce z popiołu" Kathrin Lange


AUTOR: Kathrin Lange 
TYTUŁ: Serce z popiołu
TŁUMACZENIE: Miłosz Urban 
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka , 416stron




Z okładki:
Juli nie może tego pojąć: Charlie żyje! David nie musi się już obwiniać. On i Juli mogliby żyć długo i szczęśliwie. Problem w tym, że Charlie poruszy niebo i ziemię, by odzyskać byłego narzeczonego, a duch Madeleine Bower coraz bardziej wpędza Juli w obłęd. David widzi tylko jedną możliwość, by ochronić ukochaną: musi z nią zerwać. Kiedy wizje Juli stają się coraz bardziej przerażające, dziewczyna postanawia złamać klątwę raz na zawsze – nawet jeśli będzie musiała poświęcić wszystko, co jest jej drogie…


 

Serce z popiołu to na szczęście trzecia i ostatnia część trylogii zainspirowanej gotycką powieścią Rebeka. Piszę na szczęście ponieważ ta część, jest najbardziej irytująca. Autorkę trochę poniosła wyobraźnia i tak już mocno naciąganą intrygę potrafiła naciągnąć jeszcze bardziej. Wiem, wiem, myślicie, że to nie możliwe. Widocznie dla Kathrin nie ma rzeczy niemożliwych. Mam nie odparte wrażenie, że Lange postanowiła iż jej ostatnia część trylogii będzie miała 416 stron i ani strony mniej. Dlatego przez 300 pisała o tym samym, tylko innymi słowy. Zupełnie jak ja w mojej pracy magisterskiej ;) W Sercu z popiołu niezmiennie Juli ma halucynacje a David myśli samobójcze. Wiem, że jest to powieść młodzieżowa. Ale biorąc pod uwagę dwie wcześniejsze części to ta podobała mi się najmniej. Oczywiście nastolatki będą zachwycone. Jest tu od groma zwrotów akcji, a zagadka goni zagadkę. Trzynastolatką jak najbardziej polecam. Czekają was nieprzespane noce z Juli i Davidem. Przez 400 stron będziecie zachwycone. Justyna.ju

Moja ocena 5

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...