niedziela, 21 kwietnia 2013

"Moje skradzione życie" - Renee Villancher

Autor: Renee Villancher (relacje spisał: Nicolas Jallot) 
Tytuł: Moje skradzione życie
Przekład z francuskiego: Andrzej Wróblewski
Wydawnictwo: Klub Dla Ciebie, Warszawa 2006
Okładka twarda, stron152

Z okładki:
“Renée Francuzka” przez pięćdziesiąt siedem lat nie mogła wyjechać z Rosji. Jej poruszająca opowieść przerywa ciszę, jaka zaciążyła nad jej życiem. Urodzona w Jurze w 1927 roku, Renée Villancher miała trudne dzieciństwo: wojna, okupacja, kartki żywnościowe... Jej przyszłość jest niepewna aż do spotkania i małżeństwa z Iwanem, młodym rosyjskim żołnierzem. Tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej, marząc o pięknej przyszłości, wyjeżdża wraz z nim do Związku Radzieckiego. Ma zaledwie dziewiętnaście lat, gdy z kilkutygodniową córeczką przemierza zdewastowaną Europę. Długa podróż okazuje się prostą drogą do piekła. Gdy Renée zdaje sobie sprawę ze swego błędu, jest już za późno; żelazna kurtyna odcina jej powrót. Ta przejmująca relacja odtwarza drogę kobiety, matki, ofiary miłości i historii. Renée Villancher wspomina swoje życie w sposób prosty i szczery: opowiada o przymusowej sowietyzacji, o małżeńskich kłótniach i spustoszeniu czynionym przez wódkę, o pracy w kołchozie i rozpaczliwej walce o spełnienie swego największego marzenia: zobaczenia pewnego dnia swej ojczyzny - Francji.
 Renée Villancher mieszka w Sołncewie, małym miasteczku zagubionym gdzieś pośród bezkresnych rosyjskich stepów. Pewnego dnia dociera do niej Nicolas Jallot, autor książki Piégés par Staline (Usidleni przez Stalina). Renée opowiada mu o swoim strasznym losie. Na podstawie tych wyznań powstał film dokumentalny, zrealizowany przez Nicolasa Jallot dla France 3, Planete i rosyjskiej stacji telewizyjnej ORT.

Wspomnienia Renee Villancher to książka bardzo smutna, pełna bólu. Człowiek współczesny czytając ją zadaje sobie pytanie: Jak można tak żyć i nie zwariować? Najgorsze jest to, że poza Moskwą nadal żyje się tak, jak w XIX wieku- bez bieżącej wody (studnie są co 50 metrów), bez toalety, w drewnianych chatach. Średnia długość życia mężczyzn w Rosji to 58 lat (w Polsce 72,4, w Europie 77). Przyczyna? Alkohol. Każdy mężczyzna w tej książce pije na umór. To jest też przyczyna wielkiego nieszczęścia bohaterki książki- mąż alkoholik. Renee całe życie żałuje emigracji z ukochanej Francji do ZSRR. I to z kim? Z mężem , który zmienia jej życie w koszmar a Związek Radziecki dokłada jeszcze swoje piętno głodu, terroru, zimna i wielkiej harówki. Możemy sobie wyobrazić, że tylko w Korei Północnej jest gorzej niż było w ZSRR. Książkę czyta się bardzo szybko, są zdjęcia i listy. Napisana jest prostym językiem, ponieważ bohaterka jest niewykształconą ( edukację przerwała II Wojna Światowa), ale wspaniałą i dzielną kobietą. Czy spełni się jej największe marzenie? Warto zajrzeć do tej pozycji, ponieważ sporo można dowiedzieć się o Rosji, o jej mieszkańcach, więzi rodzinnej i sąsiedzkiej i jak widzi ten odległy kraj cudzoziemka.
                                                                                                                               Maa
Moja ocena: 6