piątek, 26 grudnia 2014

Stanisław Barańczak

              STANISŁAW BARAŃCZAK NIE ŻYJE!!!


Dawno żadna śmierć tak mną nie wstrząsnęła.Wspaniały poeta i tłumacz, bardzo inteligentny człowiek i miał sobie tę mądrość. Żal ogromny...Lubiłam i lubię Jego intelektualną poezję i piękne tłumaczenia najwspanialszych dzieł. Smutek ogromny...Miał dopiero 68 lat...


Bez poprawek

Gdyby raz jeszcze, gdyby było dane
to, co się wzniosło razem z ciepłem skóry,
z rudym oparem igieł – w błękitnawy oddech
wieńczący wokół drzewa. Gdyby wciągnąć w siebie
tę lotną mgłę,
raz jeszcze. Twoja głowa dźwiga dzisiaj gęsty
warkocz, gdzie igły i drzewa wplątane
mieszają się w chaosie migotliwym, lecą
kometą we mnie. Gdyby ściąć go dłońmi,
na których śpisz,
raz jeszcze! Gdyby od nowa płonęło
pierwsze igliwie, pierwsze drzewa – przecież
nawet i wtedy nie poprawię błędów
i nic nie skreślę, odtwarzając z ognia
ciebie, mój tekst.

Odeszli najważniejsi poeci XX wieku i nie widać ich następców XXI wieku.