niedziela, 10 czerwca 2018

"Alice i Oliver" Charles Bock

AUTOR: Charles Bock
TYTUŁ: Alice i Oliver
TŁUMACZENIE: Jędrzej Polak
WYDAWNICTWO: W.A.B Warszawa 2018
OKŁADKA: miękka stron 464
Z o kładki:
Alice Culvert ma w sobie prawdziwą moc: jest pełna pasji, niezależna, bystra i prześliczna. Przyciąga uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi, nawet w gwarnym Nowym Jorku lat 90. – i jest tym zachwycona. Żyje bardzo intensywnie – tym trudniej uwierzyć, kiedy poznaje lekarską diagnozę swego stanu... ostra białaczka szpikowa. Życie Alice i jej męża Olivera nagle sprowadza się do jednego: walki o przetrwanie. Para walczy z chorobą, stawiając również czoła meandrom systemu opieki zdrowotnej, dobrym intencjom bliskim i głębokiemu, niebezpiecznemu stresowi, który odpycha od siebie małżonków.

Charles Bock szczerze, humorystycznie, mądrze i czule opisuje niezapomnianą historię pewnej rodziny – zainspirowaną jego własnymi, osobistymi przeżyciami.


„Nie goń za przeszłością – napominała się. – Nie gub się w przyszłości („Alice i Oliver” C. Bock str. 20)”.

Ta przepiękna i zarazem niewiarygodnie smutna historia miłości, nie jest dla osób wrażliwych. Ta książka mimo, że wywarła na mnie ogromne wrażenie, nie mogę polecić każdemu. Ze względu na samą tematykę i sposób w jaki została przedstawiona historia Alice i Olivera. Bez kompromisowo, bez cenzury, nie przekombinowanie. Opowieść wstrząsająca, sięgająca tabu.

Alice i Oliver młodzi, ambitni, świeżo upieczeni szczęśliwi rodzice. Można by rzec całe życie dopiero przed nimi. Niestety życie to nie romans i nie zawsze kończy się „i  żyli długo i szczęśliwie”.

Nie długo po urodzeniu córki, pada diagnoza silna białaczka szpikowa. Szok, niedowierzanie i walka. Alice miała dla kogo żyć. Chciała patrzeć jak jej córka dorasta, jak otrzymuje dyplom ukończenia studiów. Ta myśl, upór i ogromna wewnętrzna siła pozwoliła przetrwać jej kolejne chemie. To była wyniszczająca walka o życie i małżeństwo, które dopadła proza życia…

„Nie muszę znać wszystkich odpowiedzi. Nie muszę wiedzieć więcej niż do następnego oddechu. To wszystko dzieje się naprawdę.(„Alice i Oliver” C. Bock str. 437)”. Charles Bock bardzo trafnie przelał na papier emocje bohaterów. Niewątpliwie „zasługą” tego jest jego osobista tragedia. Autor z autopsji wie co czuje osoba w tym przypadku Oliver, który patrzy jak powoli gaśnie jego największa miłość, jego sens życia. Bock po 2, 5 letniej walce stracił swoją żonę Diane. Sam autor przyznaje, że wiele wątków oraz reakcje Alice to tak naprawdę wspomnienia spisane przez jego zmarłą żonę. A szczególnie ostatnia część Przebudzenie zawiera ich najwięcej.

Alice i Oliver to historia która porusza i wzrusza. To historia o miłości o najważniejszej próbie „w zdrowiu i chorobie, oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”. Jak tę próbę zdał Oliver? O tym przeczytajcie sami. Ostrzegam chusteczki będą potrzebne. Moją ocenę obniżę tylko za dość chaotyczny styl, który naprawdę przeszkadza. Poza tym bardzo dobra powieść. Polecam. Justyna.ju

Moja ocena 7

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu W.A.B
Prześlij komentarz