środa, 6 lipca 2016

''Heaven.Miasto elfów '' Christoph Marzi

AUTOR: Christoph Mazi
TYTUŁ: Heaven. Miasto elfów
TŁUMACZENIE: z angielskiego Ewa Spirydowicz
WYDAWNICTWO: Warszawskie Wydawnictwo                       MUZA SA,Warszawa 2016
OKŁADKA: miękka ze skrzydełkami, stron 336


Z okładki:

Londyn jest jego miastem. Ponad dachami brytyjskiej stolicy osiemnastoletni David znalazł swój drugi dom. Tylko tutaj czuje się wolny i może zapomnieć o swojej niechlubnej przeszłości.

Pewnej nocy na jednym z dachów spotyka dziwną i piękną dziewczynę. Ma na imię Heaven i błaga o pomoc. Twierdzi, że właśnie wycięto jej serce. Choć David nic z tego nie rozumie i nie dowierza słowom Heaven, postanawia jej pomóc. W szpitalu lekarz potwierdza, że Heaven naprawdę nie ma serca. W ten sposób rozpoczyna się ich wspólna niebezpieczna przygoda. Przeżyją tylko wtedy, gdy uda im się poznać tajemnicę Heaven.



    Powieść urban fantasy Heaven. Miasto  elfów to moja pierwsza książka tego gatunku.Dużo jest tu urban,bo akcja dzieje się  głównie w Londynie,a mało fantasy jak na mój gust.Jedno mogę stwierdzić na początek.Jest to książka dla młodszych nastolatków,ale nie wiem co powie mój trzynastoletni syn,ponieważ po przeczytaniu mnóstwa książek Tolkiena i innych autorów ma się większe aspiracje.
    Książkę da się szybko przeczytać,ale też szybko się o niej zapomni.Za mało w niej magii,za mało elfów.Gdzie to miasto elfów? Ja go nie widzę.Bohaterzy są papierowi,brakuje mi psychologii postaci,dogłębnej analizy.Książka jest niedopracowana.
    To,co mi się w niej podoba to okładka.Jest bardzo ładna,klimatyczna.Druga rzecz to Londyn,pięknie go autor opisał.Czułam się tam jak w XIX wieku.Dzięki autorowi mam wielką ochotę poczytać Dickensa.Polecam tę książkę młodym ludziom,którzy lubią prostą akcję z elementami kryminału.Nie polecam pasjonatom Tolkiena.Maa
Moja ocena 6

Dziękujemy wydawnictwu MUZA SA za możliwość przeczytania książki.