wtorek, 1 września 2015

PREMIERA 9 września!!!! "Poza sezonem" Jorn Lier Horst

AUTOR: Jorn Lier Horst
TYTUŁ: Poza Sezonem
TŁUMACZENIE:z norweskiego Milena Skoczko
WYDAWNICTWO: Smak Słowa, Sopot 2015
OKŁADKA: miękka, stron 352


Z okładki:
Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć.



   Poza Sezonem, to  kolejna na naszym rynku część przygód policjanta Williama Wistinga , u nas kolejna, a tak naprawę poprzednia w Norwegii i trochę mi to przeszkadza, bo czytamy te książki od tyłu. No, ale trudno i tak warto czytać Horsta, bo jest to godny następca Mankella.



     Muszę się jednak trochę przyczepić, że ta część bardzo przypomina mi Psy z Rygi Mankella, a to dlatego, ponieważ akcja książki powiązana jest z Litwą, a Psy z Estonią, czyli krajami nadbałtyckimi  i tematyka jest bardzo podobna .Książka jest interesująca, czyta się ją bardzo szybko, ale nie wciąga tak jak dwie poprzednie, myślę, że przez tematykę. Zawsze bardziej interesujący są psychopaci ,seryjni mordercy. Line też ma u mnie w tej części wielkiego minusa, bo pcha się w kłopoty jak typowa blondynka z horrorów. Fajne u Horsta jest prowadzenie akcji dwutorowo- śledztwo ojca i perypetie córki. Nie przynudza też długimi rozdziałami, bo są one bardzo krótkie. Możemy też dowiedzieć się jakie poglądy na emigrantów np. z Europy wschodniej mają bogaci Norwegowie. Nie domyślają się jaka bieda, a wręcz ubóstwo tam panuje. Horst tą książką choć trochę ich uświadomił. 

      Okładka książki jest świetna- klimatyczna i interesująca. Okładki tej serii są naprawdę dobre. Często łapie się na tym, że zapominam, że napisał to Horst,a myślę, że jestem w Szwecji Mankella i myślę, że to największy komplement dla norweskiego autora. 


Moja ocena 7 Maa


O to pierwsza nasuwająca się myśl po przeczytaniu Poza sezonem – już coś podobnego kiedyś się czytało.  Oczywiście mam namyśli Psy z Rygi Mankella. Posunę się do kolokwialnego porównania, ale Poza sezonem to tuning Psów z Rygi. Tuning w moim odczuciu udany. Dużo się dzieje, trup ścielę się gęsto i najważniejsze nie wieje nudą jak w Psach... Mankella. Dużymi literami podpisuję się pod słowami Trbjorna Ekelunda, Dagbladet, Poza sezonem to „klasyczny kryminał policyjny, autora który zna się na rzeczy (…)”. Jest tylko jeden jedyny minus. My już wiemy jak zakończy się romans Wistinga z Suzanne oraz Line i Tomme’go. Więcej się już nie czepiam, bo nie ma czego. Dobiegając do końca powiem tylko tyle, że nowa – stara powieść Horsta, miłośnikom kryminału na pewno przypadnie do gustu.  Bardzo dobra narracja, jeszcze lepszy styl, a zagadka też niczego sobie. Jednym słowem, to naprawdę bardzo dobra książka która wciąga czytelnika i nie nudzi. Końcówka jest przewidywalna ale myślę, że będziecie zadowoleni. Justyna.Ju



Moja ocena 7 
    Dziękujemy wydawnictwu: Smak Słowa za możliwość przeczytania i zrecenzowania świetnej książki.