wtorek, 20 stycznia 2015

"Wypychacz zwierząt" - Jarosław Grzędowicz


AUTOR: Jarosław Grzędowicz

TYTUŁ: Wypychacz zwierząt
WYDAWNICTWO: Fabryka Słów Lublin  2013
OKŁADKA: Twarda , 490 stron
z okładki


Wybór trzynastu niezwykle plastycznie i filmowo napisanych opowiadań. Grzędowicz żongluje gatunkami, konwencjami oraz rozmieszczeniem akcji w przestrzeni i czasie. Doskonały popis możliwości pisarskich jednego z najpopularniejszych w Polsce autorów.



Moja druga połówka postanowiła Wypychacza zwierząt sprezentować mi, ale tak naprawdę sobie. Rozumiecie? ;) A więc zaraz po tym jak mi ją dał, tak mi ją zabrał i zaczął czytać. Skończył po paru dniach, a jak go zapytałam o zdanie powiedział „ bardzo dobra książka, ale tobie się nie będzie podobać…” Po roku czasu od „prezentu” sięgnęłam w końcu po Wypychacza zwierząt. Jakie wrażenia? To jest bardzo dobra książka, napisana przez inteligentnego człowieka, o ogromnym talencie żonglowania konwencjami i gatunkami literackimi. Ale mnie nie do końca się podobała. Wypychacz zwierząt to zbiór 13 opowiadań na zamówienie, np. Wilcza zamieć to antologia opowiadań fantastycznych, a wszystkie krótkie opowiadania zostały napisane na zamówienie Magazynu Faktu. Ten zbiór Grzędowicza powstawał przez kilka lat np. Buran wieje z drugiej strony autor rozpoczął pisać około 1997-’98. Niektóre historie naprawdę mnie wciągnęły i zaskoczyły mój ulubiony to Weekend w Spestreku. To jest moje pierwsze spotkanie z literaturą Pana Jarosława i jestem tak oszołomiona jego talentem, że nie ocenie książki źle. Norwegia ma swojego Nesbo a my mamy Grzędowicza i ja jestem dumna, że  on jest Nasz. Podsumowując, podobno jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich, których zachwycił Pan Lodowego Ogrodu. Jeśli o mnie chodzi Wypychacz zwierząt jako całość mnie nie zachwycił, ale przyznać muszę, że jest to proza na najwyższym światowym poziomie. Myślę, że można się skusić tylko po to aby się przekonać, że Grzędowicz naprawdę talent ma i basta. Justyna.Ju


Moja Ocena 7