niedziela, 17 sierpnia 2014

Mumia - Tess Grrritsen

AUTOR: Tess Gerritsen
TYTUŁ: Mumia
TŁUMACZENIE: z angielskiego Zbigniew Kościuk
WYDAWNICTWO: Albatros A. Kuryłowicz, Opole 2010
OKŁADKA: miękka ,stron 400


Starożytna egipska mumia odnaleziona w magazynie bostońskiego Muzeum Crispina okazuje się znacznie młodszą, niż sądzono. W jej nodze tkwi jak najbardziej współczesna kula. Sprawę prowadzi detektyw Jane Rizolli. Zatrudniona w muzeum młoda egiptolożka, doktor Josephine Pulcillo, zaczyna otrzymywać zagadkowe anonimy. Rizolli zyskuje pewność iż ma do czynienia z działającym od lat seryjnym mordercą.


  Ja podobnie jak Stephen King czytam każdą książkę Tess Gerritsen. I na żadnej się nie zawiodłam. W ogóle pierwszym DOBRYM kryminałem w moim życiu był przeczytany 10 lat temu Sobowtór – tejże autorki. I z miejsca się w niej zakochałam. Nikt tak perfekcyjnie, do samego końca nie trzyma nas w napięciu jak ta rewelacyjna amerykańska pisarka, która z zawodu jest lekarzem internistą i te wykształcenie bardzo wyraźnie widać w jej powieściach. A pierwszą był romans w wątkiem kryminalnym, a potem kolejno 8 książek o podobnej tematyce. Ale dopiero kariera pisarki nabrała rozpędu po ukazaniu się jej pierwszego thrillera medycznego pt. Dawca. Książka odniosła tak oszałamiający sukces, że Tess mogła zrezygnować z praktyki lekarskiej. Prawa filmowe do Dawcy zakupił Paramount.
    Wydała m.in. powieści Grawitacja ( 1999 – 1mln dolarów za prawa filmowe), następnie Grzesznik (2003), Sobowtór ( 2004), Autopsja ( moja ulubiona 2005), Klub Mefista (2006), Ogród kości (2007), Mumie (2008) i jeszcze wiele innych wspaniałych książek takich jak Nosiciel, Ciało, czy Dolina umarłych. Jej książki ukazują się w ponad 20 językach, regularnie, co mnie zupełnie nie dziwi pojawiają się na Listach Bestselerów w USA i Europie. Dla mnie jest tak samo rewelacyjna, nieprzeciętna, skrupulatna (czasem aż za bardzo) jak Simon Becket. Uwielbiam Tess Gerritsen jej książki czyta się doskonale i ekspresowo. Mumia jest zaskakującą, niezwykle ciekawą książką, szczególnie wątki o munifikowaniu w których to zaczytywałam się z niedowierzaniem. Pomysł dość dziwny, ale bardzo dobry, intryga oczywiście przemyślana w najdrobniejszym szczególe i dopięta na ostatni guzik, a zakończenie mega zaskakujące. Jak ja kocham takie thrillery medyczne. O tej książce nie można powiedzieć złego słowa. Język typowy dla Tess, w którym roi się od naukowych terminów, ale tak wplątanych, że każdy laik się nie pogubi i  nie znudzi. Bo w słowniku Gerritsen nie ma takiego słowa jak nuda. Wiecie dlaczego tak bardzo lubię Tess – bo nigdy mnie nie zawiodła. A zaufanie u autorów cenie najbardziej. Można wydać ostatni grosz na jej książkę i wierzcie mi nie będzie on zmarnowany. Oczywiście szczerze zachęcam do przeczytania nie tylko Mumii, ale każdej pozycji autorstwa Gerritsen. Dla mnie bomba ;) Justyna.Ju

Moja ocena 10