niedziela, 26 stycznia 2014

"Prowadził nas los" - Kinga Choszcz, Radosław Siuda

Autorzy: Kinga Choszcz, Radosław Siuda
Tytuł: Prowadził nas los
Wydawnictwo: Poznaj Świat
Data wydania: lipiec 2004 (data przybliżona)
liczba stron: 471
Dzienniki z podróży dookoła świata, którą odbyli Kinga Choszcz i Radosław Siuda. Z dwoma plecakami i sześciuset dolarami wyruszyli autostopem z Nowego Jorku i rozpoczęli poznawanie niezwykłej ilości krajów, ich kultur i przede wszystkim ludzi. Podróż trwała pięć lat, materiał, który zebrali podróżnicy był tak obszerny, że książka niniejsza zawiera tylko wybrane fragmenty treści zamieszczonych wcześniej w internecie. Autorzy otrzymali za swoją podróż Kolosa - najbardziej prestiżową nagrodę podróżniczą w Polsce.

Od okołu dwóch lat polubiłam literaturę podróżniczą. Dawniej niespecjalnie za nią przepadałam. Zaczęłam od książek Beaty Pawlikowskiej, której lubię poczucie humoru. następnie odkryłam trzy książki Kingi Choszcz, która zmarła na malarię mózgową podczas swojej wyprawy do Afryki.
    Kinga razem ze swoim chłopakiem Radkiem (Chopinem) wyruszyła w podróż dookoła świata w październiku 1998 roku. Nie przypuszczali wtedy, że ta podróż potrwa 5 lat. Najpierw udali się do Stanów Zjednoczonych i na początku pomogli im znajomi z noclegiem. Tam także pracowali obydwoje około roku. Kina w kafejce a Chopin przy naprawach aut itp.Poznali wiele ciekawych osób. Udali się na Alaskę. Dalej udali się w kierunku Ameryki Południowej, gdzie na samym jej krańcu chcieli złapać statek na stopa ale ostatecznie polecieli do Nowej Zelandii. W całej ich podróży przykuwa uwagę fakt,że jadą głównie stopem, w tym jakiś czas rzecznym (w USA). Spotykają wiele życzliwych osób. sami tacy byli, więc chyba przyciągali na tej zasadzie ludzi. Kinga była spokojną ale rezolutną osóbką. 
     Z Nowej Zelandii udali się do Australii i ościennych okolic. Mieli tam ciekawe przygody, piękne krajobrazy. Potem Brunei, Tajwan.
   Trochę pomieszkali na Tajwanie Kinga dorabiała jako nauczycielka angielskiego w przedszkolach dla dzieci razem z Radkiem.
     Potem była podórż przez Azję; Tybet, Laos, Malezja, Tajlandia, Chiny, Pakistan, Kirgistan.   Niestety Chopin po drodze się poważnie rozchorował i wrócił wcześniej do Polski. Kinga na koniec zwiedzała Turkmenistan, Azerbejdżan i Gruzję. 
     Ksiązkę czyta się bardzo przyjemnie. Jest to forma pamiętnika okraszona pięknymi zdjęciami. Polecam każdemu, bo to miła odskocznia od rzeczywistości.
Moja ocena,to 9. (Bastet)