niedziela, 1 grudnia 2013

[bubble] Anders De La Motte


AUTOR: Anders De La Motte
TYTUŁ: [bubble]
TŁUMACZENIE: z szwedzkiego Paweł Urbanik
WYDAWNICTWO: Sonia Draga
OKŁADKA: miękka, 487 stron


Gra okazała się dla HP bardzo niebezpiecznym doświadczeniem. Pogrążony w kryzysie wiedzie życie w izolacji, sądząc, że jest non stop inwigilowany przez policję i Mistrza Gry. Nie wie komu ani w co wierzyć. Granica między Grą a rzeczywistością coraz bardziej się rozmywa. Mimo wszystko, zdecydowany jest wypełnić ostatnią misję by ostatecznie odkryć stojącą za Grą prawdę… W tym czasie Rebecca, zaczyna pracę w dziale bezpieczeństwa w prestiżowej firmie IT. Pewnego dnia dowiaduje się o istnieniu skrytki bankowej należącej do jej ojca. Znajduje w niej niebezpieczną zawartość. Zaczyna szukać prawdy na własną rękę. Domyśla się, że istnieje związek między przeszłością ojca, Grą a jej bratem.

III część zaczyna się dokładnie 3 miesiące (24 tygodnie, 128 dni) od momentu kiedy HP dostał zadanie od Gry. Poprzednie części podobały mi się od samego początku, a jeśli chodzi o [bubble] to samych ochów i achów z mojej strony nie będzie. Niby fajna, mnóstwo zwrotów akcji, styl i język na szczęście nie uległy zmianie. Książkę czyta się w ekspresowym tempie. Niby wszystko ładnie, pięknie, parę szczegółów mnie zaskoczyło, ale coś mi nie „grało”. Nie wiem o co chodzi, może za duże oczekiwania wobec tej ostatniej części… Bo nie oszukujmy się [bubble] jest książką z gatunku „jaka by nie była przeczytać, ją trzeba”. Nie dziwi mnie to wcale, bo jeśli kogoś tak jak mnie Gra wciągnęła, to będzie chciał dowiedzieć się o co chodzi. Opiniami i recenzjami zbytnio się nie przejmie. Nie chodzi o to czy ja Wam tę książkę polecam. Chodzi o to czy ja Wam polecam całą trylogie i owszem zachęcam do przeczytania. To co proponuje nam Anders De La Motte Jest nowatorskie, wciągające, po prostu inne. Wspomnę tylko, że końcówka książki mnie troszkę zawiodła. Ale wiem, wiem Panie De La Motte, inaczej to by nie miało sensu. [bubble] nie jest najsłabszą częścią, ale bez efektu Wow. Jest to po prostu bardzo dobra nowatorska powieść/kryminał. No cóż pozostaje nam tylko czekać na kolejną propozycję Andersa De La Motty. Justyna.Ju

Moja ocena 7