niedziela, 5 maja 2013

[buzz] - Anders De La Motte

Autor: Anders De La Motte
Tytuł: [buzz]
Tłumaczenie: ze szwedzkiego Paweł Urbanik
Wydawnictwo: Czarna Owca Warszawa 2013
Okładka: miękka, stron 454


Henrik Petterson ciągle ucieka. Minął ponad rok, od kiedy za sprawą tajemniczego telefonu komórkowego dał się wciągnąć w pasjonującą , choć śmiertelnie niebezpieczną Grę. Teraz na pozór ma wszystko, czego zawsze pragnął - pieniądze, wolność i beztroskę. Nowy, wygodny styl życia zaczął już go nudzić. Brakuje mu ekscytujących wyzwań i adrenaliny. Cierpi na bezsenność i bywa, że ciężko mu jest odróżnić rzeczywistość od wytworów wyobraźni. Coraz częściej pragnie powrotu do Gry. Pewnego dnia w luksusowym hotelu w Dubaju poznaje piękną i bogatą Annę Argos, w której jest coś bardzo niepokojącego. Poza tym jej telefon wydaje się trochę podejrzany... Opis z okładki.

[buzz] jest kontynuacją [geim] wciągającej trylogii o Grze w Alternatywną Rzeczywistość. Książką na którą czekałam z niecierpliwością i z obawą… Jak to często bywa z bardzo dobrze napisaną częścią I, druga pisana jest „na siłę” i odbiega poziomem od poprzedniej. Po prostu ze wspaniałego debiutu robi się przeciętna kontynuacja. Byłam pewna, że [buzz] podzieli ten los. Jak już pisałam wcześniej ( patrz recenzja [geim]), [geim] to nie jest kolejny jakiś tam dobry lub lepszy thriller. [geim] to nowatorska i najlepiej przemyślana fabuła książki. A [buzz] jest świetną jej kontynuacją. Ale do rzeczy. W [buzz] wiele się zmieniło. Mianowicie perfekcyjna pani życia Rebecca Normèn już obsesyjnie swojego życia nie kontroluje, robi to za nią ktoś inny… Mój ulubieniec Henrik HP Pettersson nie uwierzycie, ale znalazł sobie prace legalną!!! A Przywódca wszystko obserwuje… Jestem pod ogromnym wrażeniem, nie spodziewałam się aż takiej adrenaliny i tylu zaskakujących zwrotów akcji. De La Motte ma niebanalny styl i talent, który jestem pewna przejdzie do historii. Za parę lat na okładkach innych pisarzy będziemy czytać „następca De La Motty”. Jego książki trafiają do ludzi młodych, idących z duchem czasu, którzy chcą poczytać coś świeżego, „ w swoim języku” i z prawdziwym poczuciem humoru. Coś co nie jest kolejną kopią Menkella, Larssona czy Nesbo. Coś co będzie w pamięci na długo. Tak pisze tylko szwedzkie objawienie tego dziesięciolecia. Nie do podrobienia Anders De La Motte, on wyznacza kierunek w jakim będzie zmierzać nowoczesny thriller. [buzz] jest świetny, czepialscy pewnie zarzucą mu, że w pewnym momencie jest troszkę nudno ale to tylko kilka stron. Wielkie wyrazy uznania dla autora, podnosi sobie poprzeczkę. Już nie mogę doczekać się III części zatytułowanej [bubble]. A tak na marginesie [geim] będzie ekranizowany. Obejrzę z przyjemnością. Mnie Gra pochłonęła do reszty. Kto nie czytał to nie wiem na co czeka. Gra naprawdę wciąga…[JU]
Moja ocena 10